PiS nie poprze noweli budżetu

fot: ARC

SEJ za 85 proc. akcji PEC zapłaciła ponad 144 mln zł

fot: ARC

PiS nie poprze nowelizacji budżetu na 2013 r., bo nie zgadza się m.in. na zabieranie pieniędzy armii, oświacie, czy służbie zdrowia - mówiła w środę, 11 września, w Sejmie posłanka PiS Beata Szydło podczas drugiego czytania projektu nowelizacji budżetu.

- Słuchając przedstawicieli PO i rządu można mieć wrażenie, że najlepsze, co mogło się nam przydarzyć, to nowelizacja tegorocznego budżetu - oceniła posłanka PiS. Dodała, że dzieje się tak mimo cięć we wszystkich resortach.

- Państwo pogubiliście się już w tym zaklinaniu rzeczywistości i w oszukiwaniu Polaków, w kreowaniu rzeczywistości, która już nie istnieje - podkreśliła.

Dodała, że najlepszym przykładem tego było wystąpienie premiera Donalda Tuska w Krynicy, który ogłosił zakończenie kryzysu. - Następnego dnia podjęliście państwo decyzję o zabraniu tych milionów ze świadczeń rodzinnych, z oświaty, z nauki, rolnictwa i do tego wszystkiego propozycja rozbicia, zniszczenia systemu emerytalnego. Nie idzie za tym żaden plan ani nadzieja, abyśmy mogli spokojnie powiedzieć, że polska gospodarka ma szanse, a polskie finanse publiczne są rzeczywiście pod kontrolą i wiecie, co z tym zrobić - mówiła Szydło.

W jej opinii rząd podąża drogą chaosu i ciągle niepokojące jest to, że wymyślane są nowe i magiczne sztuczki. - Taka wiara w to, że przechytrzycie rynek, gospodarkę, kryzys i uzdrowicie gospodarkę. Tylko, że z roku na rok jest coraz gorzej - stwierdziła.

Podkreślała, że rząd porównuje Polskę do krajów Zachodu. Tymczasem - jak podkreśliła - Polska od sześciu lat oddala się od statusu rozwiniętego gospodarczego kraju, a jakość życia Polaków jest nieporównywalnie gorsza od krajów Zachodu, mimo że tamtejsze gospodarki prezentują negatywne wyniki makroekonomiczne.

Zarzucała rządowi zmarnowanie pieniędzy, jakie płyną z UE oraz stale rosnące zadłużenie budżetu państwa. - Dane z ministerstwa (finansów - PAP) pokazują, że po pierwszym półroczu prawie 900 mld zł wynosiło polskie zadłużenie. Przekroczony został zatem nie tylko pierwszy, ale i drugi próg ostrożnościowy (...). Tu oczywiście zastosujecie swoim sposobem sztuczki i będziecie dokonywali takich zabiegów, aby (...) tych 55 proc. (relacja długu do PKB - PAP) na papierze nie przekroczyć. Co z tego, jeśli realnie Polska ciągle się zadłuża i nie ma szansy, aby z tej spirali zadłużenia wyjść? - powiedziała.

Pytała też, co rząd zrobi w przyszłym roku. - Myślę, że nie macie już pomysłu i nie macie wizji, nie wiecie, co z tym wszystkim zrobić. Zadajcie sobie pytanie, co zrobicie w przyszłym roku, kiedy okaże się, że nie ma już możliwości rozmontowywania systemu emerytalnego, kiedy praktycznie nie ma w Polsce co sprzedać, bo wszystkie spółki zostały wyprzedane. Co zrobicie wtedy, skąd zabierzecie te pieniądze, żeby finansować tę szaloną nieodpowiedzialną politykę rządu Platformy i PSL-u? - mówiła zwracając się do rządu.

- PiS nie zgadza się z tym. My tej nowelizacji nie poprzemy. Nie zgadzamy się na to, aby zabierać pieniądze z obrony narodowej, oświaty, nauki, aby nie było pieniędzy na służbę zdrowia w Polsce. To jest szaleństwo i opamiętajcie się - dodała.

Nowelizacja budżetu na 2013 r. ma powiększyć tegoroczny deficyt o około 16 mld zł wobec 35,6 mld zł zapisanych pierwotnie. Rząd założył też cięcia w resortach, które mają dać 7,7 mld zł oszczędności. Powodem nowelizacji są niższe niż zakładano wpływy podatkowe w okresie styczeń-lipiec.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Prawica za węglem, reszta sceny politycznej wolałaby OZE – porównaliśmy badania

Nastawienie na elektrownie węglowe jest wciąż bardziej charakterystyczne dla mężczyzn, osób mających wykształcenie zasadnicze zawodowe, rolników, robotników wykwalifikowanych i rencistów

Ocalić język hutników. Śląski projekt w finale ogólnopolskiego plebiscytu

Projekt „Hutniczo mowa we modych gowach. Na ratunek znikającemu socjolektowi hutniczemu”, realizowany przez Muzeum Hutnictwa w Chorzowie, został nominowany w plebiscycie „Wydarzenie Historyczne Roku 2025” w kategorii Edukacja. Internauci decydują o wygranej, a głosować można do 10 sierpnia 2026 r.

Przywódca strajku w stanie wojennym w kopalni Wujek wystosował apel w sprawie przyszłości zakładu

Stanisław Płatek, przywódca strajku w kopalni „Wujek" w stanie wojennym, zabiera głos w sprawie przyszłości terenów kopalni zakładu. 

Upały palą Europę i jej gospodarkę. Ucierpi rolnictwo, transport i hutnictwo

Fala upałów, która w lipcu 2026 r. objęła połowę Europy, to nie tylko problem elektrowni i sieci elektroenergetycznych. Termometry pokazujące 42-46 st. C w Hiszpanii, Francji, Włoszech i na Bałkanach uderzają w całe branże gospodarki. Według wstępnych szacunków KE i firm ubezpieczeniowych straty w samym lipcu mogą przekroczyć 15-20 mld euro. Najmocniej dostają sektory, które na co dzień nie kojarzą się z pogodą. A w Niemczech do listy dołącza hutnictwo.