Piryt - „złoto głupców”

fot: Krystian Krawczyk

Wędrując po turystycznych szlakach, warto spoglądać pod nogi, aby dostrzec piękno kamieni i skał

fot: Krystian Krawczyk

Podczas wakacyjnych wędrówek na wielu szlakach w Polsce możemy napotkać większe lub mniejsze kamienie, które wabią oko swoim połyskiem. Mogą być to skały, które zawierają piryt. Ten minerał z grupy siarczków tak swoim złocistożółtym blaskiem rozbudzał nadzieje na znalezienie złota, że zaczęto go nazywać „złotem głupców”. Ale poza zwodniczym lśnieniem nie ma nic wspólnego ze złotem, chociażby z tego powodu, że jest związkiem chemicznym dwóch pierwiastków – siarki i żelaza, a złoto jest minerałem rodzimym, będącym wolnym pierwiastkiem chemicznym.

Piryt tworzy piękne kryształy – sześciany, ośmiościany, czy nawet dwunastościany, ale też tworzy skupienia ziarniste, promieniste, naciekowe. Ten siarczek wyróżnia występowanie w różnych typach skał – w magmie, skałach przeobrażonych i osadowych.

Aby mieć stuprocentową pewność, że jednak szczęście się do nas nie uśmiechnęło i znaleziony błyszczący kamień nie jest złotem, wystarczy prosty test. Należy potrzeć nieszkliwioną porcelanę znaleziskiem. Jeżeli pozostanie na niej czarna rysa, to mamy do czynienia z siarczkiem żelaza, jeżeli żółta – ze złotem. Oba minerały różni też występowanie. Piryt jest pospolity i rozpowszechniony. Spotyka się go we wszystkich typach skał. Złoto zaś występuje bardzo rzadko. W Polsce złoto rodzime występuje głównie w osadach rzecznych Dolnego Śląska. Dla odmiany w tym regionie są setki – jak to określają geolodzy – stanowisk pirytu. Nie tylko jednak tam możemy go spotkać. Na ten minerał trafić możemy w Górach Świętokrzyskich, na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej, na Górnym Śląsku, w okolicach Lubina, Sieroszowic, Rudnej, w Tatrach. Występuje w złożach rud cynku i ołowiu, miedzi oraz węgla.

Jest wykorzystywany do produkcji kwasu siarkowego, a także jako ruda żelaza. Niestety, jest też źródłem siarki zanieczyszczającej powietrze, która uwalnia się w postaci dwutlenku siarki podczas spalania węgla.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Od kopalni Max do Parku Tradycji

Historia kopalni Michał w Michałkowicach, dziś dzielnicy Siemianowic Śląskich, to opowieść o narodzinach przemysłowego miasta, dramatycznych wojennych losach i powojennej transformacji przestrzeni poprzemysłowej w miejsce pamięci i kultury.

Górnicy jeździli tam elektryczną kolejką już ponad 50 lat temu. Niezwykła historia kopalni Jan

Już dwukrotnie wspominałem o doświadczalnej, zautomatyzowanej kopalni Jan, która powstała w 1968 r. na części kopalni Wieczorek. W odróżnieniu od otwieranej dekadę temu kopalni Bzie-Dębina miała ona dwa szyby i wypełniała definicję kopalni. Stanowiła w istocie koncentrację osiągnięć naukowo-technicznych polskiego górnictwa węgla kamiennego z całym intensywnie rozwijanym zapleczem. 

Piknik na Szkale z historią w tle

Radzionków nie zapomina o swej przeszłości, o znanych ludziach i górnictwie, które przyczyniło się do jego rozwoju.

Górska adrenalina w Szczyrku. Wielkie otwarcie Salamandra Alpine Coaster

Dynamiczne zakręty, efektowne spirale, ekscytujące zjazdy i przepiękne górskie krajobrazy – to Salamandra Alpine Coaster, najnowocześniejsza kolejka grawitacyjna w Beskidach. Powstała w Szczyrku, a na sobotę, 11 lipca 2026 r., zaplanowano wielkie otwarcie nowej atrakcji.