PIP znalazł wiele nieprawidłowości w zakładach górniczych

fot: Jarosław Galusek/ARC

Najważniejszą korzyścią, wynikającą z realizowanego w kopalniach Kompanii Węglowej programu poprawy bhp, jest zdrowie i bezpieczna praca ludzi

fot: Jarosław Galusek/ARC

Wyniki kontroli Państwowej Inspekcji Pracy w kopalniach za 2018 r. wskazują, że najwięcej nieprawidłowości dotyczyło stanu dróg przewozowych, dróg dojścia do stanowisk pracy oraz przejść na stanowiskach pracy. Najczęściej stwierdzano: nagromadzony rumosz skalny i rozlewiska wodne znacznie utrudniające lub uniemożliwiające poruszanie się załogi, nierówności spągu oraz zalegające na spągu błoto.

„Ponadto kontrole wykazały zły stan techniczny schodów, pomostów i przejść nad urządzeniami. Nieprawidłowości uregulowano, wydając 105 decyzji, w tym 1 decyzję wstrzymania prac. Wiele nieprawidłowości dotyczyło stanu zabezpieczeń stropów i ociosów wyrobisk górniczych. Stwierdzano brak lub niekompletną wykładkę i opinkę stropów i ociosów, pozostawione pustki między obudową a calizną, nieprawidłowo wykonaną obrywkę stropów i ociosów oraz nieprawidłowo wykonaną obudowę kotwową. Nieprawidłowości uregulowano, wydając 64 decyzje, w tym 1 decyzję wstrzymania prac i 1 decyzję skierowania pracowników do innych prac – czytamy w  „Sprawozdaniu z działalności Państwowej Inspekcji Pracy w 2018 r.” .

Kontroli stanu technicznego maszyn i urządzeń górniczych poddano: maszyny do rozbijania brył, wozy kotwiące, wozy wiertnicze i ładowarki. Ujawniono przypadki nieprawidłowego działania urządzeń zabezpieczających i sterowniczych mających wpływ na bezpieczeństwo pracowników. Ponadto stwierdzano niesprawne siedziska i amortyzatory siedzisk w maszynach górniczych, niesprawne elementy sterownicze i oświetlenie. Nieprawidłowości uregulowano, wydając 39 decyzji, w tym 2 decyzje wstrzymania eksploatacji maszyn i urządzeń oraz 1 decyzję wstrzymania prac.

Wg. PIP uchybienia dotyczące stanu technicznego przenośników i ich systemów zabezpieczeń najczęściej polegały na niesprawnych systemach awaryjnego zatrzymania przenośników, niesprawnych czujnikach monitorowania ruchu przenośników oraz złym stanie technicznym elementów konstrukcyjnych przenośników. Nieprawidłowości te uregulowano, wydając 38 decyzji, w tym 4 decyzje wstrzymania eksploatacji maszyn i urządzeń.

Nieprawidłowości związane ze stanem technicznym urządzeń i instalacji elektrycznych polegały na niedostatecznym zabezpieczeniu przed dostaniem się pyłu węglowego do urządzeń budowy przeciwwybuchowej, tj. stacji transformatorowych i urządzeń sterujących oraz braku zabezpieczenia przewodów elektrycznych przed uszkodzeniem mechanicznym. Nieprawidłowości uregulowano, wydając 24 decyzje, w tym 4 decyzje wstrzymania eksploatacji maszyn i urządzeń oraz 1 decyzję wstrzymania prac.

Kontrola stanu technicznego oświetlenia stanowisk pracy pod ziemią wykazała głównie niesprawne oświetlenie. Wydano 18 decyzji nakazujących zamontowanie oświetlenia zapewniającego bezpieczną pracę.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.