Piotr Rykala: W Brukseli czuć niechęć do węgla

Trzy pytania do Piotra Rykali, wiceprezesa Kompanii Węglowej

Jakie problemy dyskutowano podczas tegorocznych Dni Węgla w Brukseli?

Dni Węgla organizowane były w Brukseli przez EURACOAL, Stowarzyszenie Pracodawców Węgla Kamiennego i Brunatnego, w którym zrzeszony jest polski Związek Pracodawców Górnictwa Węgla Kamiennego. Dyskutowaliśmy m.in. kwestię wygasającej dyrektywy unijnej w sprawie pomocy publicznej dla górnictwa i zastąpienie jej nową dyrektywą, zezwalającą poszczególnym państwom na finansowanie procesów likwidacyjnych kopalń nierentownych. Polskie górnictwo skorzystało z wygasającej ustawy, otrzymując ok. 400 mln zł pomocy publicznej. Nam zależy na tym, aby ta dyrektywa nadal obowiązywała. Problem był dyskutowany z przedstawicielami górnictwa niemieckiego i hiszpańskiego. Wydaje się jednak, że szanse przegłosowania takiego rozwiązania na forum Parlamentu Europejskiego pozbawione są szans. Skutecznie blokują to bowiem Zieloni, lobbujący za ochroną środowiska. Kompania Węglowa nie ma aktualnie w planach likwidowania żadnych kopalń, tym samym nie interesuje nas dyrektywa wspierająca spółki węglowe środkami na dofinansowanie likwidacji zakładów górniczych.

Czy w Brukseli daje się odczuć niechęć do węgla?

Zdecydowanie. Europa ucieka od węgla kamiennego. Taki trend jest wyraźnie odczuwalny. Przykładem są Niemcy, którzy do 2018 r. mają zamiar zlikwidować swoje górnictwo. Wraz z koncernem RWE planowaliśmy zbudować elektrownię przy kopalni „Czeczott” i, jak wiadomo, Niemcy wycofali się z tej inwestycji, co potwierdza, że nie ma zbyt optymistycznej przyszłości dla węgla kamiennego w bezpośrednim przełożeniu na energetykę. Stwierdzam to z przykrością, ale przed górnictwem nie rysuje się wobec tego żadna świetlana przyszłość. Wracam z Brukseli przygnębiony, podobnie zresztą jak Niemcy, którzy mieli bardzo dużą pomoc państwa w postaci dotacji bezpośrednich, w wysokości ponad 100 euro do każdej tony węgla. Ich czekają teraz jeszcze większe problemy niż nas. Przypomnę, że polskie spółki węglowe udało się wyprowadzić na prostą, nie korzystając z żadnej pomocy publicznej. Rozliczają się jako spółki prawa handlowego z wyników.

Być może nowoczesne technologie spalania węgla pomogą zmienić ten niekorzystny trend?

Zmodernizowaniu musiałby ulec cały system energetyki. Tymczasem polski przemysł energetyczny jest – jak powszechnie wiadomo – niedokapitalizowany i wymaga znacznych nakładów inwestycyjnych. Węgla w złożu nie da się dostosować do czystych technologii na obecnym etapie rozwoju technologicznego. Można, oczywiście, wybierać partie węgli, które zawierają w swym składzie mniej popiołów i siarki, ale trzeba mieć świadomość, że Kompania Węglowa, zatrudniająca 61 tysięcy osób i mająca 15 kopalń, nie może sobie pozwolić na wybiórczą eksploatację węgla.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Jak automatyzacja dystrybucji przynosi zwrot z inwestycji w mniej niż rok?

Automatyzacja dystrybucji może zwrócić się przed upływem 12 miesięcy, jeśli obejmie proces generujący wysokie i powtarzalne koszty. Źródłem oszczędności są nie tylko mniejsze wydatki na materiały. Na wynik wpływają również krótszy czas pobrania, mniejsza liczba błędów, niższe koszty obsługi oraz całodobowy dostęp do zasobów. 

Mimo epidemii nie przestają fedrować. Dramatyczna sytuacja górników w Afryce

Górnicy w Kongo nadal poszukują złota mimo dużego ryzyka związanego z wirusem Ebola – pisze portal Africanews.

Górnicy z kopalni Wujek nie wyjadą na powierzchnię. Pod ziemią protestuje 11 osób

W należącej do Polskiej Grupy Górniczej kopalni Wujek (w likwidacji) trwa protest w obronie dyrektora Oddziału KWK w Likwidacji Tomasza Dudy. Jedenastu górników (na godzinę 8.00, 28 sierpnia) zapowiedziało, że nie wyjedzie na powierzchnię po zakończonej zmianie. Kolejni zapowiadają przyłączenie się do protestu, jeśli zarząd nie rozpocznie rozmów. Zwróciliśmy się z prośbą o komentarz do rzecznika prasowego PGG, czekamy na odpowiedź. Opublikujemy  ją natychmiast po otrzymaniu.

Wstrząs w kopalni Ziemowit. Na szczęście nikt nie ucierpiał

W ruchu Ziemowit KWK Piast-Ziemowit doszło do silnego wstrząsu