Piotr Naimski: Powinniśmy jak najszybciej podjąć ostateczną decyzję o budowie nuklearnej części naszej energetyki

fot: Maciej Dorosiński

Pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej Piotr Naimski przypomniał, że Gaz-System, prowadzi inwestycję postawienia drugiego terminala LNG Zatoce Gdańskiej

fot: Maciej Dorosiński

– Ten trudny dla gospodarki rok uświadomił nam konieczność przyspieszenia transformacji energetycznej w Polsce – mówi Piotr Naimski, pełnomocnik rządu do spraw strategicznej infrastruktury energetycznej. Temu mają służyć takie inicjatywy jak przyjęcie przez rząd ustawy offshore, która jest procedowana w Sejmie, oraz aktualizacja programu budowy elektrowni nuklearnej w Polsce. Dopóki nie powstaną pierwsze bloki jądrowe, to gaz będzie paliwem stabilizującym działanie odnawialnych źródeł i zastępującym wygaszane moce węglowe.

– Zapotrzebowanie na energię w mijającym roku, pomimo epidemii, nie spadło drastycznie. To oznacza, że polska gospodarka odczuwa, ale nie dramatycznie, epidemiczny kryzys. Z drugiej strony cały sektor energetyki uświadomił sobie konieczność wejścia już w okres transformacyjny. Temu służą rozmowy prowadzone przez Ministerstwo Aktywów Państwowych i związki zawodowe na Śląsku. Szukamy najbardziej racjonalnej, kompromisowej drogi, która pozwoli tę transformację zrealizować – mówi agencji Newseria Biznes Piotr Naimski, sekretarz stanu. – Będziemy wychodzili z węgla i ta decyzja jest już podjęta.

Według zaktualizowanego projektu „Polityki energetycznej Polski do 2040 roku”, którą Ministerstwo Klimatu przedstawiło na początku września, do końca obecnej dekady udział węgla w wytwarzaniu energii elektrycznej w Polsce ma spaść poniżej 56 proc.

– Chodzi o to, żeby zrobić to w sposób racjonalny. Jednostki węglowe, wykorzystujące węgiel kamienny czy brunatny, będą musiały być likwidowane i zastępowane innymi źródłami pracującymi stabilnie. Te stabilne źródła to mogą być elektrownie gazowe albo nuklearne. Gazowe możemy zbudować szybciej, w tej chwili budujemy dwa bloki na Dolnej Odrze. Będą one zabezpieczeniem równoważącym te źródła, które chcemy budować na Bałtyku – wyjaśnia pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej.

Rząd zakłada, że stopniowe odchodzenie od węgla będzie równoważone m.in. istotnym wzrostem mocy zainstalowanych w fotowoltaice (ok. 5–7 GW w 2030 r. i 10–16 GW w 2040 r.) oraz energią płynącą z farm wiatrowych na Bałtyku. Prąd z pierwszych farm morskich ma popłynąć około 2025 r. Zgodnie z założeniami moc zainstalowana w wiatrakach na Bałtyku ma osiągnąć 5,9 GW do końca obecnej dekady i ok. 8–11 GW w 2040 r. Ustawa offshore, która wprowadza istotne ułatwienia dla tych inwestycji, jest na etapie prac sejmowych.

– Jeżeli chcemy budować elektrownie na morzu, to one muszą mieć zabezpieczenie w postaci pracujących stabilnie elektrowni, które są niezależne od wiatru i pogody. To jest w pierwszej kolejności gaz i przewidywalna w długim czasie trajektoria odchodzenia od energetyki węglowej. To daje nam czas i 12 lat na wprowadzanie energetyki nuklearnej – mówi Piotr Naimski.

Jak podkreśla, wiążące decyzje dotyczące budowy pierwszej w Polsce elektrowni atomowej należy przyspieszyć, jeżeli – zgodnie z planem – inwestycja ma ruszyć w 2026 r.

– Powinniśmy jak najszybciej podjąć ostateczną decyzję o budowie tej nuklearnej części naszej energetyki, jeżeli przewidujemy, że pierwszy reaktor będziemy uruchamiali w 2033 r., a kolejne aż do 2043 r. To wpisuje się w transformację całej polskiej energetyki przewidzianą na lata 2040-2060 – mówi pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej.

Zgodnie z przyjętym w październiku przez rząd programem polskiej energetyki jądrowej (PPEJ) do 2043 r. w Polsce mają działać już dwie elektrownie atomowe, w każdej z nich zaplanowano po trzy bloki o łącznej mocy od 6 do 9 GW. W latach 2040–2045 około 1/5 krajowej produkcji energii ma już pochodzić z atomu.

Inwestycja powstanie w Lubiatowie–Kopalinie lub Żarnowcu (lokalizacjach wskazanych już we wcześniejszym PPEJ z 2014 r.), ale pod uwagę brane są również Bełchatów i Pątnów. Uruchomienie pierwszego bloku przewidziano na 2033 r., kolejne będą oddawane w latach 2035 i 2037. Kolejna taka inwestycja ma wystartować w 2032 r., a trzy reaktory drugiej elektrowni mają być po kolei uruchamiane w latach 2039–2043. Rządowy plan zakłada, że Skarb Państwa wykupi 100 proc. udziałów w powołanej do tego celu spółce PGE EJ 1, a po wyłonieniu inwestora strategicznego zachowa w niej 51 proc.

W ocenie rządu bez włączenia atomu do miksu energetycznego Polska nie zdoła wypełnić swoich zobowiązań wobec UE i dojść do neutralności klimatycznej, a energetyka jądrowa przełoży się na radykalne obniżenie emisji CO2 w sektorze elektroenergetycznym.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Grupa PGE przedstawiła aktualizację strategii do 2035 r. – Energia cyfrowej przyszłości

Grupa PGE przedstawiła zaktualizowaną Strategię do 2035 roku. Wyznacza ona kierunki dalszego rozwoju Grupy PGE w warunkach dynamicznych zmian na rynku energii, tj. elektryfikacji gospodarki, rozwoju technologii cyfrowych i sztucznej inteligencji, a także wskazuje kierunki wzrostu efektywności wykorzystania kapitału oraz odpowiedzialnej polityki dywidendowej. Szacowane łączne nakłady inwestycyjne Grupy PGE do 2035 roku wyniosą około 210 mld zł, co przełoży się na wzrost wyniku EBITDA do ponad 30 mld zł w 2035 roku. Strategia zakłada także powrót do wypłacania dywidendy od podziału zysku za 2026 rok. Strategia podtrzymuje cele klimatyczne Grupy PGE, w tym osiągnięcie zerowej emisji netto z wytwarzania do 2050 roku. 

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.

Zima – kto już o niej myśli?

Choć za oknem śniegu jeszcze nie ma, właśnie teraz warto zaplanować zimowy wypoczynek dla całej rodziny. Hotele***NAT zapraszają zarówno w góry - do Krynicy Zdroju, Bukowiny Tatrzańskiej, Ustronia i Wisły, jak i nad Bałtyk - do Sarbinowa oraz Świnoujścia. Niezależnie od tego, czy szukacie śnieżnych stoków, morskiego spaceru czy ciepłego basenu, każdy znajdzie wersję zimowego odpoczynku dla siebie.