Piotr Litwa: Świadomość górników musi być jak w kopalniach na Zachodzie

Litwa piotr m TAL

fot: ARC

Komisję powołał prezes WUG Piotr Litwa

fot: ARC

- Świadomość górników musi wzrosnąć. Musi zastąpić rutynę. Pod ziemią powinno obowiązywać hasło „dbaj o siebie i swoich kolegów”. W kopalniach na Zachodzie, gdy choć jeden górnik w brygadzie łamie przepisy, inni natychmiast reagują, zwracają uwagę, a nawet go wykluczają. Bo wiedzą, że naraża nie tylko siebie, ale i ich zdrowie i życie. I jeśli nasi górnicy nie będą tak działać, to walka z górniczymi zagrożeniami będzie jedynie walką z wiatrakami - powiedział Piotr Litwa, prezes Wyższego Urzędu Górniczego w wywiadzie udzielonym Karolinie Bacy na łamach "Rzeczpospolitej".

 

Rozmowa odbyła się przy okazji ogłoszenia przez specjalną komisję WUG wyników dochodzenia w sprawie przyczyn zapłonu i wybuchu metanu w kopalni "Wujek-Śląsk" we wrześniu zeszłego roku, w której zginęło 20 górników. Z ustaleń wynika, że zawinił człowiek. W kopalni lekceważono wiele zasad BHP, niewłaściwie działała wentylacja a niesprawne urządzenia elektryczne iskrzyły sprowadzając eksplozję metanu.

 

Pytany przez "Rz", dlaczego mimo upływu czasu od września ludzie odpowiedzialni za katastrofę "wciąż piastują swoje stanowiska", szef WUG odparł, że ukaranie winnych leży to w gestii Okręgowego Urzędu Górniczego w Katowicach, któremu podlega kopalnia. - Dyrektor OUG może zakazać danej osobie wykonywać pracę na dotychczasowym stanowisku na okres do dwóch lat, skierować wniosek do sądu ewentualnie zwrócić się do pracodawcy o wyciągnięcie konsekwencji na podstawie kodeksu pracy. Oprócz tego pracodawca ma swoje możliwości, organy ścigania swoje. Nasze zostaną podjęte w kwietniu bowiem nie zakończyły się jeszcze wszystkie przesłuchania ok. 160 świadków. Niemniej jednak kary dyscyplinarne dotyczyć będą ok. 20 osób, głównie na stanowiskach kierowniczych, ale dziś za wcześnie na wskazywanie nazwisk - wyliczył Piotr Litwa.

 

Na konferencji w WUG żywo komentowano też ostatnią tragedię w kopalni "Rydułtowy-Anna". Po tąpnięciu na głębokości tysiąca metrów życie stracił 40-letni górnik. Okazało się, że on i inni ewakuowani, którzy uniknęli śmierci, przebywali w niedozwolonej strefie, gdzie nie powinno być załogi w czasie fedrunku.

Piotr Litwa potwierdził wcześniejsze podejrzenia: - Rzeczywiście, górnik, który zginął tam w środę nie powinien w ogóle przebywać w miejscu, w którym się znajdował. Chciał skrócić sobie drogę o ok. 1,5 km. Resztę wykaże dochodzenie, które trwa - powiedział szef WUG w rozmowie z "Rzeczpospolitą".

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Górnicy mają gwarancję zatrudnienia. Kto trafił na kopalnię Budryk?

Lata 90. ubiegłego wieku w polskim górnictwie były równie gorące jak obecne. O czym pisaliśmy 30 lat temu? Przede wszystkim o kopalni Żory, która została postawiona w stan upadłości. W 30. numerze „Trybuny Górniczej” z 1 sierpnia 1996 r. rozmawialiśmy też z Jerzym Markowskim, ówczesnym pełnomocnikiem rządu ds. restrukturyzacji górnictwa węgla kamiennego.

Minister infrastruktury rozmawia z szefem MAP o przyszłości Polregio

Minister infrastruktury Dariusz Klimczak powiedział, że rozmawia z szefem MAP Wojciechem Balczunem o koncepcji rozwoju Polregio. Wskazał, że nie chodzi o to, kto ma nadzorować tę spółkę, tylko o plan na jej przyszłość. Zdaniem szefa Polregio ewentualna zmiana nadzoru mogłaby ułatwić zakup taboru.

Grzegorz Wolnik: JSW musi być do uratowania. Taka firma nie może upaść

Przyszłość Jastrzębskiej Spółki Węglowej, wydłużenie pracy bloków Elektrowni Rybnik i powstanie drugiej metropolii na Śląsku. O tym rozmawialiśmy z Grzegorzem Wolnikiem, radnym Sejmiku Województwa Śląskiego (KO). 

Tauron Ciepło zwiększa przepustowość sieci ciepłowniczej z Elektrociepłowni Łagisza

Spółka Tauron Ciepło rozpoczęła zwiększanie przepustowości sieci ciepłowniczej, która umożliwi dodatkową produkcję ciepła z Elektrociepłowni Łagisza. Od sezonu grzewczego 2026/27 z tamtejszego ciepła będą mogli korzystać m.in. mieszkańcy Sosnowca.