Powstanie Fundusz Naprawy Szkód Górniczych? To może być rewolucja w procesie likwidacji kopalń

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Piotr Litwa, prezes WUG

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Wyższy Urząd Górniczy przygotowuje się do objęcia nadzorem eksploatacji tzw. złóż antropogenicznych, czyli powstających w wyniku działalności człowieka. W tym obszarze konieczne będą m.in. plany ruchu, projekty techniczne i zabezpieczenia finansowe, co ma zapewnić pełną kontrolę nad procesami wydobywczymi i ich wpływem na środowisko.

– Transformacja energetyczna musi przebiegać w sposób bezpieczny, odpowiedzialny i zgodny z interesem publicznym – podkreśla dr inż. Piotr Litwa, prezes Wyższego Urzędu Górniczego.

Zwraca też uwagę, że końcowy etap działalności górniczej – likwidacja zakładów, rekultywacja terenów i zabezpieczenie środowiska – jest równie ważny, jak sama eksploatacja surowców.

– To właśnie w tym obszarze rośnie dziś rola i odpowiedzialność nadzoru górniczego – wskazuje.

Kluczowy element odpowiedzialności

Cofnięcie koncesji, jej wygaśnięcie lub utrata mocy – niezależnie od przyczyny – nie zwalnia dotychczasowego przedsiębiorcy z wykonania obowiązków dotyczących ochrony środowiska i likwidacji zakładu górniczego, w tym rekultywacji gruntów po działalności górniczej. To kluczowy element odpowiedzialności środowiskowej i społecznej sektora wydobywczego.

– Likwidacja zakładu górniczego musi zostać przeprowadzona skutecznie i potwierdzona kontrolą organu nadzoru górniczego. Proponowane zmiany prawa mają wzmocnić ten proces i jednoznacznie wskazać, że to właśnie nadzór górniczy stwierdza wykonanie obowiązku likwidacyjnego – zaznacza prezes WUG.

Istotnym obszarem działań nadzoru górniczego jest również zapewnienie bezpieczeństwa powszechnego na terenach pogórniczych. Od 1999 r. w Archiwum Dokumentacji Mierniczo-Geologicznej WUG zgromadzono ponad 650 dokumentacji, które stanowią podstawowe źródło informacji między innymi dla: inwestorów, projektantów, organów budowlanych, sądów, biegłych sądowych, a także osób prywatnych zainteresowanych zakupem nieruchomości.

– Tylko w latach 2000-2024 wydaliśmy blisko 23 tys. informacji o warunkach górniczo-geologicznych na terenach pogórniczych, co pokazuje, jak ważne jest rzetelne dokumentowanie procesów likwidacyjnych i rekultywacyjnych – wylicza dr inż. Piotr Litwa.

Skala potrzeb wciąż pozostaje duża

Do końca 2024 r. powierzchnia gruntów, które po zakończeniu działalności górniczej wymagały rekultywacji, wyniosła już ponad 11,8 tys. ha, jednak – jak zaznaczył Piotr Litwa – skala potrzeb wciąż pozostaje duża, gdyż w latach 2020-2024 górnictwo zrekultywowało w sumie 5106,8 ha gruntów.

Z chwilą, gdy kończy się działalność górnicza, koncesja, na podstawie której była ona prowadzona, ulega wygaszeniu. Pojawia się teren po działalności górniczej, na którym mogą występować szkody górnicze. Zgodnie z obowiązującym stanem prawnym, w razie braku przedsiębiorcy odpowiedzialnego za szkodę związaną z działalnością górniczą albo jego następcy prawnego, roszczenia o naprawę szkody przysługują przeciwko Skarbowi Państwa reprezentowanemu przez właściwy miejscowo organ nadzoru górniczego.

Powstanie Fundusz Naprawy Szkód Górniczych?

Proponowane zmiany prawa przewidują utworzenie Funduszu Naprawy Szkód Górniczych, z którego finansowana będzie likwidacja zagrożeń i naprawa szkód w przypadkach, gdy nie można ustalić podmiotu odpowiedzialnego.

– W latach 2021-2025 tylko do OUG w Katowicach wpłynęło 18 pozwów o odszkodowanie na łączną kwotę ponad 76 mln zł – podkreślił Litwa.

Przypomnijmy, że od czerwca 2025 r. Prezes Wyższego Urzędu Górniczego stał się organem odpowiedzialnym za egzekwowanie unijnych przepisów dotyczących redukcji emisji metanu w sektorze energetycznym. Obejmą one nie tylko kopalnie węgla, ale także poszukiwanie, produkcję i przetwarzanie ropy i gazu ziemnego. WUG przygotowuje się również do objęcia nadzorem eksploatacji tzw. złóż antropogenicznych, czyli powstających w wyniku działalności człowieka. W tym obszarze konieczne będą m.in. plany ruchu, projekty techniczne i zabezpieczenia finansowe, co ma zapewnić pełną kontrolę nad procesami wydobywczymi i ich wpływem na środowisko.

Węglowodory na czas transformacji

Dr inż. Piotr Litwa zwraca także uwagę na znaczenie badań i rozwoju potencjału wydobywczego węglowodorów jako paliw przejściowych w procesie transformacji energetycznej. Obecnie obowiązuje 55 koncesji na poszukiwanie i rozpoznawanie złóż ropy i gazu, 6 na metan z pokładów węgla oraz ponad 180 koncesji wydobywczych.

W br. wykonano już 10 odwiertów poszukiwawczych, a w trakcie są kolejne trzy – m.in. w Przemyślu i Śliwnicy.

Nielegalne wydobycie kopalin wciąż stanowi poważne wyzwanie. Od 2015 r. organy nadzoru mają prawo nakładania opłaty podwyższonej za działalność prowadzoną bez koncesji. W latach 2015-2024 wydano 1008 takich decyzji na łączną kwotę blisko 234 mln zł. Tylko w 2024 r. naliczono 86 decyzji o wartości blisko 24 mln zł.

– Bezpieczna transformacja to nie tylko nowoczesne technologie, ale przede wszystkim właściwe wygaszenie działalności górniczej, rekultywacja terenów i ochrona ludzi oraz środowiska. To nasza wspólna odpowiedzialność – przekonuje prezes Wyższego Urzędu Górniczego.

Dr inż. Piotr Litwa był jednym z prelegentów podczas tegorocznego VI Polskiego Kongresu Górnictwa w Lublinie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Większość Polaków chce zwiększenia liczby niedziel handlowych

Ponad 60 proc. Polaków opowiada się za złagodzeniem obowiązujących ograniczeń handlu w niedziele - wynika z badania UCE Research i Shopfully Poland. Eksperci zwrócili uwagę, że nie oznacza to jednak, iż konsumenci chcą całkowitego zniesienia ograniczeń.

Balczun: MAP czeka na stanowisko Saudi Aramco ws. biznesu w Polsce

Ministerstwo Aktywów Państwowych czeka na stanowisko Saudi Aramco ws. biznesu w Polsce - poinformował minister aktywów państwowych Wojciech Balczun. Jak dodał, z Saudyjczykami rozmawiać ma prezes Orlenu.

Śląskie potrzebuje aktywnej polityki przemysłowej państwa

Zatrudnieni w przemyśle w woj. śląskim mogą za pięć lat martwić się o pracę lub przebierać w ofertach; w skrajnych scenariuszach w sektorze będzie trzeba zwolnić 21 tys. osób lub zabraknie 72 tys. pracowników - diagnozuje Instytut Reform, postulując aktywną politykę przemysłową państwa. 

Morskie farmy Bałtyk 2 i 3 rosną. Kluczowy etap budowy za nami

Na morzu i lądzie postępuje budowa morskich farm wiatrowych Bałtyk 2 i Bałtyk 3, realizowanych wspólnie przez Polenergię i norweski Equinor. Jak poinformowała spółka Polenergia, po III kwartale 2026 r. zainstalowano już fundamenty wszystkich 100 turbin oraz dwóch morskich stacji elektroenergetycznych, a na dnie Bałtyku ułożono 120 km kabli eksportowych - informują w Polenergii.