Piotr Duda uczcił ofiary stanu wojennego

Duda piotr bar

fot: Bartłomiej Szopa

Piotr Duda otrzyma medal w czwartek, podczas uroczystości w Sali Marmurowej Śląskiego Urzędu Wojewódzkiego

fot: Bartłomiej Szopa

W przededniu rocznicy wybuchu stanu wojennego przewodniczący KK NSZZ „Solidarność” Piotr Duda uczcił pamięć ofiar Zbrodni Lubińskiej z 1982 r – poinformował portal nettg.pl rzecznik przewodniczącego Wojciech Gumułka.

Szef Solidarności wraz z przewodniczącym Regionu Zagłębie Miedziowe Bogdanem Orłowskim złożył dziś kwiaty pod Pomnikiem Pamięci Ofiar Lubina 1982. Podczas rozmowy z dziennikarzami wyjaśnił, ze wizyty w regionach takie jak ta były ważną częścią jego wyborczego programu. - Nikt nie przyspawa mnie do krzesła. Bedze jechał tam gdzie będę potrzebny. Dla mnie ma znaczenia, czy związek liczy kilkudziesięciu członków czy też kilka tysięcy. Najważniejsze, by prężnie działał i spełniał swoje zadania - mówił Piotr Duda.

Szef Solidarności o 14.00 weźmie udział we mszy świętej w kościele pw. Matki Bożej Królowej Polski. Godzinę później w Centrum Spotkań im. Jana Pawła II w Legnicy na osiedlu Kopernika odbędzie się posiedzenie Zarządu Regionu połączone ze spotkaniem opłatkowym i wręczeniem odznak „Zasłużony dla NSZZ „Solidarność". Otrzymają je ksiądz prałat Marian Kopka, ojciec Euzebiusz Ciaciek, ksiądz prałat Władysław Jóźek i ksiądz prałat Jerzy Gniatczyk.

31 sierpnia 1982 r. w Lubinie Milicja Obywatelska wraz z ZOMO stłumiła demonstrację przeciwko stanowi wojennemu. Od ostrej amunicji zginęły wówczas 3 osoby, kilkadziesiąt zostało rannych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.