Piotr Duda: Nie zgadzamy się na liberalizację Kodeksu pracy
- Tam, gdzie sytuacja jest zła, związki zawodowe powinny rozmawiać z pracodawcami. Rozumiemy problemy związane z kryzysem i stoimy po jednej stronie z pracodawcami i rządem. Pewne rozwiązania należy wprowadzać z poziomu zakładu pracy, a nie z poziomu kraju, czy województwa. Na przykład w zakładach zatrudniających do 20 osób za zgodą pracownika można wprowadzać elastyczne formy czasu pracy - zaznaczył.
Duda przypomniał, że związki zawodowe od lat zwracają uwagę na zbyt wysokie koszty pracy i w działaniach zmierzających do ich obniżenia wspomagać będą pracodawców. Nie zamierzają natomiast za wszelką cenę bronić miejsc pracy, w których ludzie mieliby zarabiać po 500 zł.
- Zależy nam, aby w sytuacji, gdy firma będzie miała problemy, pracownicy mieli możliwość przekwalifikowań i mogli płynnie przechodzić z jednego miejsca pracy do innego – stwierdził przewodniczący.