Piotr Duda: minister energii Miłosz Motyka powinien dziś rozmawiać z górnikami

fot: Maciej Dorosiński

Od października 2010 r. Szefem NSZZ Solidarność jest Piotr Duda

fot: Maciej Dorosiński

- Minister energii Miłosz Motyka powinien być tu dziś ze mną i rozmawiać z górnikami - mówił przewodniczący NSZZ Solidarność Piotr Duda, który w środę przyjechał do protestujących górników z kopalni Silesia. Według szefa Solidarności w Silesii Grzegorza Babija szef ME zaproponował spotkanie 7 stycznia po przerwaniu protestu.

Górnicy z Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia protestują od godziny 6. rano w poniedziałek. Związki przekonują, że to oddolna akcja i nie ma charakteru strajku. Według rzecznika protestujących Kazimierza Grajcarka w środowy poranek 500 metrów pod ziemią przebywało około 20 osób, a sześć kolejnych na powierzchni.

Protestujący domagają się przede wszystkim od rządu objęcia ich firmy instrumentami osłonowymi, jakie od 1 stycznia 2026 r. zapewni znowelizowana ustawa górnicza pracownikom spółek z udziałem Skarbu Państwa likwidującym kopalnie, a od pracodawcy - wypłaty całości tegorocznej Barbórki i braku konsekwencji za protest.

- Jestem tu dzisiaj jako szef Solidarności, ale także jako wiceprzewodniczący Rady Dialogu Społecznego. Obowiązkiem pana ministra - jako członka Rady Dialogu Społecznego - jest tu być i rozmawiać z górnikami. Tak samo obowiązkiem powinna być obecność i prowadzenie negocjacji pani minister (rodziny, pracy i polityki społecznej - PAP) Dziemianowicz-Bąk - powiedział Piotr Duda.

Przewodniczący Solidarności zarzucił ministrowi energii, że “chyba chce podporządkować strajk pod swój grafik urlopowy“. - To jest to, co mówimy jako Solidarność: to jesto pierwszy rząd po 1989 roku, który nie chce kompletnie prowadzić dialogu społecznego, omija stronę społeczną, nie chce rozmawiać ze związkami zawodowymi, czy to rolniczymi, czy związkami zawodowymi, branżowymi, centralami związkowymi - ocenił.

Duda zaznaczył, że przyjechał na kopalnię, by spotkać się z protestującymi pod ziemią. - Po to tu jestem, żeby powiedzieć, że jestem dumny, bo wielu dziś, którzy siedzą i protestują na Facebooku, jest odważnych. To jest odwaga: zjechać na dół i protestować wiedząc o tym, że to może być dzień, tydzień, kilkadziesiąt dni. Górnicy są zdeterminowani, bo nie chcą nic nadzwyczajnego. Chcą być tylko w taki sam sposób traktowani, jak każdy inny. Nie chcą być dyskryminowani - mówił.

Lider związku dodał, że atmosfera wśród protestujących jest - jak się wyraził - bojowa. - Górnicy wiedzą czego chcą: wpisać ich do ustawy górniczej, która została przegłosowana i podpisana przez pana prezydenta. To dla nich jest najważniejsze. Walczą o jutro i miejsca pracy - powiedział.

Przewodniczący Solidarności w Silesii Grzegorz Babij powiedział, że przedstawiciel właściciela Grupy Bumech zjechał w środę do protestujących. Według relacji związkowca, powiedział im, że rano dzwonił do niego minister Motyka i wiceminister energii Marian Zmarzły. - Ustalenia są podobne do tego, co miało miejsce we wczorajszym piśmie, a więc, że minister Motyka chce, by przerwać ten protest i spotkać się 7 stycznia. Nie ma na to zgody - wskazał.

O godzinie 16. w siedzibie Solidarności, tuż obok kopalni, odprawione zostało nabożeństwo wigilijne dla rodzin górników. Pierwotnie miało się odbyć na cechowni, ale właściciel kopalni nie wyraził na to zgody. - To jest bardzo przykre. Płakać mi się chce. Nie mogę mówić - powiedziała łamiącym się głosem jedna z kobiet.

We wtorek liderzy związków zawodowych spotkali się z sądowym zarządcą, który nadzoruje program sanacyjny realizowany w kopalni, i przedstawicielem Grupy Bumech, właściciela kopalni. Uzyskali słowne zapewnienie od zarządcy, że wobec uczestniczących w akcji nie zostaną wyciągnięte żadne konsekwencje. Górnicy oczekują tego jednak na piśmie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Energetyczna spółka ogłosiła przetarg na 22 magazyny energii

PGE Energia Odnawialna ogłosiła postępowanie przetargowe na wybór generalnego wykonawcy dla 22 rozproszonych magazynów energii o łącznej mocy 111 MW i pojemności 260 MWh - poinformowała spółka w komunikacie prasowym.

1765888186 g63vfrlwiaahkta

CPK wypłacił zaliczki odszkodowań właścicielom ponad 500 działek przejętych pod inwestycję Port Polska

Do października br. spółka CPK wypłaciła zaliczki na poczet odszkodowań za 547 działek objętych wywłaszczeniem pod budowę lotniska i zachodniego węzła komunikacyjnego w ramach inwestycji Port Polska - poinformowała spółka Centralny Port Komunikacyjny.

Pracująca dla kopalń spółka przewiozła o blisko 1,5 mln ton towarów więcej

Grupa PKP Cargo w pierwszym półroczu 2026 r. przewiozła o blisko 1,5 mln ton towarów więcej niż w pierwszym półroczu 2025 r. - poinformowała w środę p.o prezesa PKP Cargo Monika Starecka.

W czwartek benzyna tańsza niż w środę, olej napędowy podrożeje. Sprawdź ceny

W czwartek litr benzyny 95 ma kosztować nie więcej niż 6,63 zł, benzyny 98 - 7,37 zł, a diesla 8,02 - wynika z opublikowanego w środę obwieszczenia Ministra Energii. Oznacza to, że benzyna będzie tańsza niż w środę, a olej napędowy podrożeje.