Piotr Duda: Chcę zostać przewodniczącym Komisji Krajowej
fot: Anna Zych
Piotr Duda, szef Śląsko - Dąbrowskiej "S" chce były wsparcie ze strony związku trafiło do najbardziej potrzebujących i było dobrze wykorzystane
fot: Anna Zych
Będę kandydował na stanowisko przewodniczącego Komisji Krajowej NSZZ "Solidarność" – zapowiedział podczas dzisiejszej konferencji prasowej w Katowicach Piotr Duda. Obecny szef Śląsko-Dąbrowskiej „Solidarności” nie chciał jednak ujawnić, jaki program zaprezentuje delegatom na najbliższy zjazd sprawozdawczo-wyborczy związku.
- Nie mam zamiaru robić kampanii wyborczej, moją kampanią jest ośmioletnia praca na stanowisku przewodniczącego Zarządu Regionu. Niektórzy politycy budzą się na dwa miesiące przed wyborami i starają się przymilić wyborcom. Uważam, że to nieuczciwe. Po walnym zebraniu delegatów Regionu zwróciłem się do nich o stanowisko w tej sprawie. Jednogłośnie opowiedzieli się za tym, żebym kandydował na stanowisko szefa Komisji Krajowej. Uważam, że jest to zbyt poważna funkcja, żeby akces do jej pełnienia zgłaszać na sali. Nie podjąłbym się kandydowania, gdybym nie miał wsparcia innych regionów w kraju. Osiem lat temu i cztery lata temu mogłem kandydować na to stanowisko, ale nie wyraziłem zgody, bo nie byłem do tego przygotowany. Teraz chcę kandydować i chcę zostać przewodniczącym - powiedział Duda.
Piotr Duda przewidywał, że oprócz obecnego przewodniczącego „Solidarności” Janusza Śniadka, w wyborach wystartować może jeszcze jeden kandydat z regionu. Nie wykluczył jednak, że kolejne kandydatury mogą zostać zgłoszone podczas obrad na sali.
Pytany o swój program i pomysły na zmiany w związku powiedział, że nie będzie ujawniał na razie wszystkich swoich atutów, jednak zamierza współpracować z każdą opcją polityczną, która będzie chciała prowadzić dialog z pracownikami.
- Nie dzielę polityków na tych z PiS i Platformy, tylko na dobrych i złych – stwierdził.