Piotr Buchwald: Pakiet klimatyczno-energetyczny do natychmiastowej poprawki
fot: Jarosław Galusek
fot: Jarosław Galusek
Rozwój ekonomiczny społeczeństw i związany z nim rozwój technologii charakteryzuje się coraz większym zapotrzebowaniem na energię i surowce energetyczne umożliwiające wytworzenie tej energii. Zasoby surowców energetycznych stały się surowcami strategicznymi, do których dostępność umożliwia utrzymanie określonego poziomu życia, a w rozwijających się społeczeństwach warunkuje ich rozwój ekonomiczny – zauważa dr inż. Piotr Buchwald – wykładowca na Wydziale Górnictwa i Geologii Politechniki Śląskiej, były prezes Wyższego Urzędu Górniczego.
W nadesłanym do nettg.pl liście pisze:
Gdy równocześnie patrzę na absurdalne propozycje rozwiązań dotyczących ochrony klimatu, które zostały zapisane w europejskim pakiecie klimatyczno-energetycznym mam duże obawy, w którym kierunku zmierza cała gospodarka europejska, nie mówiąc już o bezpośrednim przełożeniu tych nieracjonalnych działań na gospodarkę polską. Powszechnie uważa się, że celem polityki klimatycznej Unii Europejskiej jest ochrona klimatu poprzez redukcję emisji gazów cieplarnianych.
Życie pokazuje nam, że wcale tak do końca nie jest, ponieważ w dokumentach Komisji Europejskiej nie mamy odniesienia do wyliczeń i analiz jak podają fachowcy, a co za tym idzie nie określono mierzalnych efektów klimatycznych tej polityki a więc co uzyskamy wydając miliardy euro w kolejnych latach 2020-2030 czy 2050.
Uważam, że nie chodzi wyłącznie o klimat, lecz o stworzenie rynku dla nowych technologii i wykorzystanie pierwszeństwa na tym rynku, czy charakteryzując to językiem potocznym, można by powiedzieć, że dziś w Europie w zakresie ochrony klimatu wykrystalizował się silny układ polityczno-biznesowy. Zapowiadane tworzenie europejskiej wspólnoty energetycznej staje się coraz bardziej odległe.
Wiele państw w świecie nie ma żadnych procedur ograniczających emisję CO2 co przy prowadzeniu przez Unię Europejską jednostkowej polityki „zaciskania pasa” będzie skutkowało znacznym pogorszeniem konkurencyjności gospodarek jej państw względem reszty świata.
Jeżeli chcemy przeciwdziałać zmianom klimatu to musimy zadbać o to, aby nisko-emisyjne technologie zostały szybko dopracowane i wdrożone nie tylko w Europie, ale także w innych miejscach na Świecie.
Dla polskiej gospodarki opartej energetycznie w 90% na węglu na chwilę obecną i jeszcze w dłuższej perspektywie czasowej nie ma innej alternatywy. Równocześnie z dużym wysiłkiem naukowym, a szczególnie wsparciem finansowym należy dążyć w Polsce do rozwoju czystych technologii węglowych.
Dzisiaj w Polsce inne źródła energii w postaci np. odnawialnych źródeł energii (OZE) czy jeszcze w odleglejszej perspektywie energetyki jądrowej stanowić mogą wyłącznie uzupełnienie w krajowym bilansie paliwowo-energetycznym.
Niezależnie od tego energetyka zawodowa musi się modernizować, górnictwo musi inwestować, to jest warunek ich normalnego, bezpiecznego funkcjonowania. Polska do wszelkich propozycji dotyczących poprawy stanu środowiska powinna podchodzić w sposób rozsądny. Jest w Polsce miejsce na racjonalny ruch. Przypomnę, że racjonalny to zgodnie z definicją: rozumny, rozsądny, przemyślany. Oto również na forum europejskim powinniśmy zabiegać.
Ukształtowany w Polsce przez dziesiątki lat sektor paliwowo-energetyczny nie zwalnia nas od odpowiedzialności za racjonalne wykorzystywanie naszych złóż surowców energetycznych w tym realistyczne podejście do tematu bilansu i zabezpieczenia energetycznego naszego kraju w przyszłości.