Piłkarze Górnika wybrali się na wschód

Swiatek adrian ARC

fot: ARC

Pozyskany z ŁKS Łódź Adrian Świątek imponuje ostatnio wysoką formą. W meczu z MKS Kluczbork strzelił dwa gole i zaliczył jedną asystę

fot: ARC

W piątek 30 kwietnia piłkarze Górnika udali się do Lublina, gdzie czeka ich niezwykle trudne spotkanie z Motorem. Na wchód pojadą również za tydzień, do bratniego Górnika z Łęcznej. W sumie mają przed sobą prawdziwy maraton, jako że następnym przystankiem na ich drodze będzie Szczecin.

W ciągu 10 dni pokonają autokarem prawie 3000 kilometrów, co może wpłynąć na ich formę i wynik batalii o awans do ekstraklasy. - Na pewno nie będą to łatwe podróże, ale nic nie możemy zmienić. Tak mamy ułożony kalendarz rozgrywek i musimy się do niego zastosować. Nasze plany są proste, chcemy ze wschodu i Szczecina przywieźć 9 punktów. Gdyby tak się stało, ekstraklasa będzie na wyciągnięcie ręki – zapewnia portal nettg.pl Tomasz Zahorski.

Były reprezentant Polski wrócił do wysokiej formy po ciężkiej kontuzji zerwania wiązadeł krzyżowych i wiosną strzelił 3 bramki. Stara mu się dorównać nowy nabytek zabrzan Adrian Świątek, który w ostatnim meczu z MKS Kluczbork trafił dwukrotnie do siatki Krzysztofa Stodoły.

Nie jest wykluczone, że już wkrótce kibice Górnika będą mieli nowego ulubieńca, jako że szefowie klubu chcą ściągnąć do Zabrza Waldemara Sobotę z MKS Kluczbork. Ten filigranowy skrzydłowy w niedawnym meczu obu tych drużyn strzelił dwie piękne bramki, prezentując rzadko spotykaną na boiskach I ligi dyspozycję. Ma niezwykły dar ogrywania obrońców rywali i błyskawiczny start do piłki.

- Ja już dawno polecałem Waldka, oglądałem go w akcji, jak jeszcze grał w niższej lidze. To naprawdę wielki talent – zachwala go Stanisław Oślizło, rzecznik prasowy Górnika.

Na wschodzie i w Szczecinie zabrzanie zagrają jeszcze w starym składzie, z wyleczonym całkowicie Grzegorzem Boninem. Mecze z Motorem, Górnikiem Łęczna i Pogonią będą kluczowe w ich walce o awans do ekstraklasy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.

Jak to było z tym węglem koksowym i dlaczego zamknięto kopalnię Bielszowice? Jacek Korski odpowiada na teorie spiskowe

Bez echa przeszła rezygnacja prezesa JSW S.A. przysłonięta Świętem Zmarłych i wydarzeniami wokół Trybunału Konstytucyjnego. To ostatnie zamieszanie jeszcze potrwa, ale nie będę się na nim skupiał – nawet prawnicy mają tu różne zdania, a ja jestem tylko inżynierem i menedżerem górniczym.

Koniec produkcji, początek nowego życia. Huta Królewska przekazuje muzeum 130 ton historii

Muzeum Hutnictwa w Chorzowie wzbogaci się o maszyny, urządzenia i wyposażenie dawnej Huty Królewskiej o łącznej masie ponad 130 ton. Umowę darowizny z ArcelorMittal Poland podpisano 5 listopada 2026 roku, a przekazanie eksponatów zaplanowano jeszcze przed końcem roku.