Pikieta przed budynkiem Kopalni Węgla Brunatnego Konin w Kleczewie
Chcą również zablokować otwarcie nowej odkrywki Tomisławice, która ma powstać w pobliżu Gopła. Kopalnia wygląda jak oblężona twierdza. Po jednej stronie stoi około dwustu protestujących, po drugiej - ochroniarze, którzy zagrodzili im wstęp do zakładu. Pikietujący zaopatrzeni są w wiadra i transparenty. Domagają się, aby kopalnia nie zabierała wody z jezior, nad którymi mieszkają. Alarmują, że w wyniku działalności przedsiębiorstwa, akweny mogą z zniknąć. Są zdziwieni taką reakcją kopalni na ich protest. Protestujący mają nadzieję, że dojdzie do zapowiadanych rozmów z zarządem kopalni. Są tam także turyści, którzy co roku wypoczywają nad konińskimi jeziorami, mają tam domki letniskowe - podała IAR.