Pikieta pracowników H. Cegielski w Poznaniu

Kilkudziesięciu pracowników zakładów H. Cegielski Poznań SA pikietowało w poniedziałek przed bramą główną firmy przeciwko planom zarządu w sprawie wprowadzenia tzw. postojowego. Pikietę zorganizował związek Inicjatywa Pracownicza, który nie podpisał z zarządem porozumienia w tej sprawie.

- Działanie zarządu jest niezgodne z prawem - powiedział podczas pikiety szef ZZ Inicjatywa Pracownicza Marcel Szary.

Związkowiec zapowiedział, że zawiadomi o działaniach zarządu Państwową Inspekcję Pracy i - ewentualnie - prokuraturę.

- Nie wolno nikomu obniżyć zarobków pracownika, jeżeli przestoje w zakładzie są niezawinione. Pracownik zgodnie z Kodeksem pracy nie może też zrzec się części zarobków i tym chcemy zainteresować inspekcję. Jeżeli to nie przyniesie efektu, będziemy organizowali dalsze pikiety - powiedział Szary.

W ubiegłym tygodniu związkowcy z poznańskiej spółki H. Cegielski zgodzili się na wprowadzenie niższego wynagrodzenia tzw. postojowego oraz za prace zastępcze pracowników i podpisali porozumienie z zarządem firmy w sprawie wprowadzenia tzw. postojowego.

Inicjatywa pracownicza jest jedynym związkiem, który nie podpisał porozumienia. Porozumienie podpisały - obok Solidarności - także Sierpień\'80, OPZZ, ZZ Metalowiec i ZZ Inżynierów i Techników.

Ze względu na złą kondycję ekonomiczną firmy zarząd od kilku miesięcy negocjował ze związkowcami program oszczędnościowy. Podpisane porozumienie będzie obowiązywało do końca roku.

Z powodu nieobecności w Polsce prezesa firmy, nikt nie chciał skomentować zarzutów związkowców.

Pracownicy, dla których nie będzie pracy, nie będą musieli przychodzić do zakładu; otrzymają natomiast 65 proc. pensji. Dla tych, którzy będą wykonywali prace inne niż zazwyczaj - tzw. zastępcze - porozumienie przewiduje zmniejszenie pensji do 85 proc. średniej urlopowej.

W tym tygodniu zarząd H. Cegielski Poznań SA zacznie rozmowy ze związkowcami na temat zwolnień grupowych i zasad wprowadzania porozumienia o \"postojowym\". Każdy pracownik, któremu zarząd zaproponuje, by skorzystał z postojowego, musi wyrazić na to zgodę i podpisać aneks do umowy o pracę. Jeszcze nikomu nie przedstawiono stosownych propozycji.

H. Cegielski Poznań SA zatrudnia około 1 tys. 400 osób. Przy założeniu, że produkcja silników okrętowych w 2010 roku będzie o połowę niższa, zwolnienia mogą objąć ok. 500 osób, czyli ponad 30 procent załogi. Według zarządu firmy, problemem jest brak zamówień na silniki. Od początku roku Cegielski otrzymał jedynie kilka zamówień.

H. Cegielski Poznań SA jest producentem m.in. wysokoprężnych silników dwusuwowych stosowanych do napędów statków, a także w elektrowniach, sprężarek tłokowych i wirnikowych. W 2008 roku spółka miała 457 mln zł obrotu i 4,2 mln zł zysku.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Likwidacja kolizji elektroenergetycznych na obszarze Tauron Dystrybucja – perspektywa wykonawcy

Na Górnym Śląsku, w Zagłębiu Dąbrowskim i w większej części województwa małopolskiego dominującym operatorem systemu dystrybucyjnego jest Tauron Dystrybucja. Praktycznie każda likwidacja kolizji elektroenergetycznej w tym regionie – przy inwestycji drogowej, deweloperskiej, przemysłowej czy nowej farmie PV – odbywa się więc w jego procedurach i pod jego nadzorem. 

Od lanosów i futer dla żon górników do „przegranego życia”. Jak zapamiętałem transformację na Śląsku

Kiedy po raz pierwszy usłyszałem słowo „transformacja” w kontekście przemian naszego regionu? Nie potrafię sobie tego przypomnieć. Nie pamiętam konkretnego wywiadu, artykułu czy filmu, który by mną wstrząsnął i sprawił, że nagle zrozumiałem, czym ta transformacja jest lub jak powinna bądź też nie powinna wyglądać. Doskonale pamiętam jednak moment, w którym po raz pierwszy byłem obserwatorem jej realnych, często dramatycznych skutków, oczywiście nie znając wtedy jeszcze samego pojęcia „transformacja”.

Leszek Pietraszek: Musimy mieć pomysł na Metropolię. Bez tego zaczniemy więdnąć

O roli Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii w procesie transformacji regionu, nowych impulsach rozwoju oraz o konieczności wspólnego działania miast i gmin mówił podczas konferencji „Trójkąt Transformacji” Leszek Pietraszek, przewodniczący zarządu GZM.

Andrzej Zabiegliński: Nie możemy w każdej zamykanej kopalni uruchamiać muzeum

30 lat temu biznes wchodzący do Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej zwracał uwagę przede wszystkim na infrastrukturę terenów przeznaczonych pod inwestycje. Jak podkreślał Andrzej Zabiegliński, wiceprezes KSSE, podczas konferencji „Trójkąt Transformacji” (organizowanej przez Wydawnictwo Gospodarcze i Uniwersytet Ekonomiczny w Katowicach), obecnie potencjalni inwestorzy jednym głosem wymieniają zupełnie inne wyzwania: drogą energię, wysoką płacę minimalną oraz brak stabilności prawa. - Przez tych 30 lat funkcjonowania KSSE trochę sami inwestorów rozpieściliśmy – mówił wiceprezes KSSE.