Pikarz z Bayernu Monachium związał się z Górnikiem

Sikorski gierczak pilkarze gornikzabrze pl

fot: gornikzabrze.pl

Daniel Sikorski (po lewej) ma futbol we krwi. Jego ojciec, Witold Sikorski, w latach 80-tych grał w warszawskiej Legii

fot: gornikzabrze.pl

34-letni Piotr Gierczak i 23-letni Daniel Sikorski podpisali w czwartek 24 czerwca kontrakty z Górnikiem Zabrze. Sikorski to urodzony w Austrii były gracz rezerw Bayernu Monachium, którego ojciec był w przeszłości piłkarzem Legii Warszawa.

 

- To już koniec hurtowych konferencji prasowych w Górniku - powiedział żartobliwie Łukasz Mazur, prezes zabrzańskiego klubu. - To co chcieliśmy, już osiągnęliśmy. Zakontraktowaliśmy jedenastu piłkarzy, ale jeśli się pojawi jakiś ciekawy temat, to nie wykluczamy, że go podejmiemy - dodał sternik Górnika.
 

- Daniel jest kreatywnym piłkarzem i mam nadzieję, że również bardzo skutecznym. Założyliśmy sobie, że już niebawem nasz nowy napastnik postara się o polski paszport - wyjaśnił Tomasz Wałdoch, dyrektor ds. sportowych zabrzańskiego klubu. Sikorski urodził się bowiem w Austrii i do tej pory grał w młodzieżówce tamtego kraju. 23-letni napastnik jest synem występującego w latach 80. w Legii Warszawa Witolda Sikorskiego. W wieku 17 lat trafił do szkółki piłkarskiej Bayernu Monachium, a ostatnio występował w drużynie rezerw Bawarczyków (135 meczów, 33 bramki). Z Górnikiem związał się 3-letnim kontraktem.
 

Z kolei urodzony w Ostrowcu Świętokrzyskim Gierczak piłkarskich szlifów nabierał w Gwarku Zabrze. W ekstraklasie rozegrał do tej pory 214 meczów, w których strzelił 42 bramki. Przez ostatni rok reprezentował barwy Ruchu Radzionków, z którym wywalczył awans do I ligi (31 meczów, 10 goli). Umowę z Górnikiem podpisał na rok z opcją przedłużenia.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.

Jak to było z tym węglem koksowym i dlaczego zamknięto kopalnię Bielszowice? Jacek Korski odpowiada na teorie spiskowe

Bez echa przeszła rezygnacja prezesa JSW S.A. przysłonięta Świętem Zmarłych i wydarzeniami wokół Trybunału Konstytucyjnego. To ostatnie zamieszanie jeszcze potrwa, ale nie będę się na nim skupiał – nawet prawnicy mają tu różne zdania, a ja jestem tylko inżynierem i menedżerem górniczym.