Pierwszy prąd z Morskiej Farmy Wiatrowej Baltica 2 popłynie za niespełna rok
Pierwszy prąd z Morskiej Farmy Wiatrowej Baltica 2 popłynie na początku II kw. 2027 r., a ostateczne decyzje ws. dwóch kolejnych projektów farm zapadną nie wcześniej niż za rok - zapowiedział wiceprezes PGE Piotr Dziubałtowski. Grupa chce zmaksymalizować udział krajowych firm w ich budowie.
fot: Pixabay.com
Czekamy na prąd z Bałtyku
fot: Pixabay.com
Pierwszy prąd z Morskiej Farmy Wiatrowej Baltica 2 popłynie na początku II kw. 2027 r., a ostateczne decyzje ws. dwóch kolejnych projektów farm zapadną nie wcześniej niż za rok - zapowiedział wiceprezes PGE Piotr Dziubałtowski. Grupa chce zmaksymalizować udział krajowych firm w ich budowie.
PGE Polska Grupa Energetyczna realizuje projekt Morskiej Farmy Wiatrowej (MFW) Baltica 2 wspólnie z duńskim koncernem energetycznym Orsted. Niedawno PGE informowała, że na obszarze farmy ukończono już instalację wszystkich 111 fundamentów - 107 pod turbiny i 4 pod morskie stacje transformatorowe.
- Szykujemy się do tego, żeby na początku przyszłego roku rozpocząć montaż turbin. W okolicach grudnia nasz wykonawca w tym zakresie, czyli Siemens, będzie już zwoził pierwsze komponenty, będzie je grupował i przygotowywał do montażu. Natomiast fizyczny montaż turbin na morzu zaplanowany jest na pierwszy kwartał przyszłego roku - powiedział Dziubałtowski.
W grudniu będą montowane cztery stacje transformatorowe
- Jesteśmy gotowi do tego, żeby rozpocząć układanie kabli, które będą łączyły turbiny z morskimi stacjami transformatorowymi, a następnie będą wyprowadzały energię elektryczną na ląd przewiertem pod wydmami, aż do stacji elektroenergetycznej w Choczewie. To infrastruktura niezbędna do tego, żeby na początku drugiego kwartału popłynął do sieci pierwszy prąd rozruchowy z naszych morskich turbin wiatrowych - wskazał wiceprezes.
PGE przewiduje też, że do końca tego roku terminal instalacyjny T5 w Gdańsku będzie gotowy na przyjęcie pierwszych elementów turbin i zakończona zostanie budowa bazy operacyjno-serwisowej w Ustce. Jak podkreślił Dziubałtowski, obie te inwestycje są budowane przez polskie firmy.
Kolejne zespoły turbin farmy Baltica 2 będą się włączały do pracy stopniowo w kolejnych miesiącach. Pozwoli to domknąć projekt formalnie w następnym roku.
- Zakończenie budowy Baltica 2 zaplanowane jest do końca 2027 roku, natomiast farma już znacznie wcześniej będzie produkowała energię elektryczną - zapowiedział też wiceprezes.
Trwają prace projektowe
W przypadku planowanej farmy Baltica 3 trwają prace projektowe, a badania geotechniczne i geofizyczne są już wykonane.
- Rozpoczęliśmy kontraktację badań geofizycznych i geotechnicznych dla projektu Baltica 9+, czyli badania dna morskiego, którego wyniki pozwolą nam później projektować konstrukcje i przewidywać, gdzie i w jaki sposób powinny być montowane kolejne turbiny na morzu - wskazał Dziubałtowski.
Jednocześnie trwają prace nad projektem układów urządzeń, które będą służyć do wyprowadzenia mocy, dla projektów Baltica 3 i 9+. Jak informował wcześniej zarząd PGE, PGE Baltica jest też w trakcie poszukiwania partnera, z którym będzie realizować projekt Baltica 9+, a komunikacja decyzji w tym zakresie przewidywana jest do końca bieżącego roku.
- Finalna decyzja inwestycyjna dla projektów Baltica 3 i 9+ nastąpi w momencie, kiedy będziemy znali wartości głównych kontraktów, a więc wiedzieli, z jakimi wartościami w zakresie realizacji będziemy mieć do czynienia i czy mieścimy się w tych założeniach, które inwestycyjnie przyjęliśmy. Podejmiemy więc decyzje dotyczące tych dwóch projektów nie wcześniej niż za rok - powiedział Dziubałtowski.
W grudniu tego roku rozpocznie kontraktowanie dostaw tier 1, czyli tych, w których zamówienia składa bezpośrednio inwestor.
- Kontraktem, który negocjuje się zawsze jako pierwszy, jest kontrakt na dostawę turbin, a kolejne pakiety, czyli np. jakie fundamenty, jakie stacje transformatorowe, jakie kable, są konsekwencją kontraktu na turbiny - wyjaśnił wiceprezes.