Pierwszy odwiert do połączenia farmy wiatrowej Baltic Power z lądem

fot: Krystian Krawczyk

Średni koszt produkcji 1 megawatogodziny energii z elektrowni wiatrowych to ok. 180 zł, zaś giełdowa cena tej samej energii na rynku niemieckim to ok. 1600 zł

fot: Krystian Krawczyk

W rejonie Lubiatowa zakończono pierwszy z czterech odwiertów pod nadbrzeżem, plażą i dnem Bałtyku, który umożliwi połączenie morskiej farmy wiatrowej Baltic Power z lądową stacją odbiorczą. W tunelu o długości 1,4 km zostaną umieszczone kable przesyłające energię - podał w piątek Orlen.

Informując o zakończonych w okolicy Lubiatowa pracach z wykorzystaniem technologii przewiertu sterowanego, Orlen wyjaśnił, że wykonany odcinek - tunel o długości 1,4 km, pozwolił na utworzenie pierwszego z czterech podziemnych korytarzy, w których ułożone zostaną kable o średnicy 30 cm. Odwiert poprowadzono pod nadbrzeżem, plażą i dnem Morza Bałtyckiego.

- Ten element inwestycji umożliwi połączenie morskiej farmy wiatrowej Baltic Power z lądową stacją odbiorczą - wyjaśnił koncern. Zaznaczył jednocześnie, że odwiert wykonano bez bezpośredniej ingerencji w cenne przyrodniczo obszary. Było to pierwsze w Polsce wykorzystanie technologii przewiertu sterowanego na tak dużą skalę - dodał Orlen.

Jak ocenił Jarosław Broda z zarządu Baltic Power, prace nad morską farmą wiatrową przebiegają zgodnie z harmonogramem i są już mocno zaawansowane.

- Zakończyliśmy pierwszy i prowadzimy kolejne przewierty dla podmorskich kabli łączących morskie stacje elektroenergetyczne z lądem - podkreślił. Dodał, że zastosowana metoda przewiertu sterowanego, zamiast tradycyjnego wykopu, jest bezpieczniejsza dla otoczenia.

To pierwsze tego typu zadanie w Polsce, wyjątkowe na tle innych projektów offshore wind realizowanych w Europie - stwierdził Broda.

Jens Poulsen, także członek zarządu Baltic Power, zwrócił uwagę, że w Europie przewierty przekraczające linie brzegowe są zazwyczaj krótsze, a przy dłuższych odcinkach średnica przewiertu jest zwykle mniejsza.

- W przypadku Baltic Power prace są wyzwaniem inżynierskim, bo przewiert ma prawie półtora kilometra długości. Przebiega pod wydmą, plażą i dnem morza. Nie da się go wykonać tylko z jednej strony - wyjaśnił.

Poulsen zapewnił, że prace w ramach inwestycji prowadzone są tak, aby w jak najmniejszym stopniu ingerować w środowisko.

Orlen poinformował, że część prac wiertniczych odbyła się na morzu, z wykorzystaniem ekip płetwonurków i specjalistycznej platformy wiertniczej tzw. jack-up rig. Koncern podał jednocześnie, iż łącznie ze wszystkich przewiertów wydobyte zostanie ponad 8000 metrów sześc. urobku, przy czym zlecone przez Baltic Power badania potwierdziły, że pozyskany już w ten sposób piasek jest czysty i nadaje się do rekonstrukcji plaży naruszonej w okresie zimowym przez sztormy.

Wszystkie prace - jak podkreślił Orlen - prowadzone są tak, aby maksymalnie ograniczyć ich potencjalną uciążliwość dla mieszkańców, turystów i środowiska. W porozumieniu z władzami, a także z mieszkańcami i przedstawicielami branży turystycznej ustalono, że popularne dojście do plaży, w sąsiedztwie której prowadzone są roboty, będzie otwarte, a dostęp do plaży nieograniczony.

Koncern przypomniał też, że w oddalonych od miejsca przewiertów o około 8 km Osiekach Lęborskich trwają jednocześnie prace nad budową lądowej stacji elektroenergetycznej. Wraz z przyłączem kablowym umożliwi ona odbieranie energii wytwarzanej przez farmę Baltic Power i włączenie jej do Krajowego Systemu Elektroenergetycznego. Również linia elektroenergetyczna prowadząca do stacji umieszczona będzie pod ziemią.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Sektor ciepłownictwa powrócił do zysków, ale potrzeby inwestycyjne są ogromne

Sektor ciepłownictwa powrócił do zysków, ale potrzeby inwestycyjne są ogromne - poinformował w raporcie Urząd Regulacji Energetyki.

Mistrz sztuk walk z ruchu Chwałowice zadebiutuje w nowej dyscyplinie

- Trzeba być wytrzymałym na ból, zacisnąć zęby i przeć do przodu za wszelką cenę – podkreśla Marcin Maleszewski, górnik w ruchu Chwałowice.

Tusk o pakietu CPN: Nie możemy bez końca łożyć na to pieniędzy

Nie możemy bez końca łożyć na to pieniędzy - stwierdził w piątek premier Donald Tusk, pytany o ewentualny powrót rządowego programu Ceny Paliwa Niżej (CPN). Podkreślił, że wytrzymałość budżetu "też ma swoje granice". Program CPN był finansowany z tego źródła.

Hennig-Kloska: Propozycja KE łagodzi wpływ polityki klimatycznej na państwa UE

Ministra klimatu Paulina Hennig-Kloska oceniła, że opublikowane w piątek propozycje reformy systemu ETS przez KE oznaczają złagodzenie obowiązującej polityki klimatycznej. Zadeklarowała, że resort będzie zabiegał o wolniejsze niż chce KE wycofywanie z rynku uprawnień do emisji CO2.