W ruchu są cztery wozy. Największe trzy zabierają z sobą 14 osób wraz z kierowcą

Inżynierowie z Zakładu Górniczego Janina w Libiążu podsumowali korzyści z zastosowania samojezdnych wozów transportowych.

fot: Krzysztof Grzybowski/PKW S.A

Pojazdy obsługują transport w partii K

fot: Krzysztof Grzybowski/PKW S.A

Inżynierowie z Zakładu Górniczego Janina w Libiążu podsumowali korzyści z zastosowania samojezdnych wozów transportowych.

Nie ma wątpliwości, że jest to jedno z najbardziej innowacyjnych rozwiązań, jakie w ostatnich latach zastosowano w polskim górnictwie węgla kamiennego. Wprowadzenie do ruchu samojezdnych wozów transportowych usprawniło przemieszczanie się załogi w podziemnych wyrobiskach ZG Janina (PKW). 

W ruchu są cztery wozy. Największe trzy zabierają z sobą 14 osób wraz z kierowcą. Mniejszy jest w stanie pomieścić 10 osób. Ich operatorzy przeszli kurs obsługi samojezdnych wozów transportowych i posiadają kategorię „B” prawa jazdy.  Pojazdy obsługują transport w partii K, a więc pracowników oddziału wydobywczego G1, oddziału przygotowawczego GRP3 oraz oddziału firmy zewnętrznej SUG. Są oni dowożeni do stacji osobowej, z której dalej kontynuują podróż do miejsc pracy w swoich rejonach, a więc wszędzie tam, gdzie ze względu na gabaryty wyrobisk samojezdne wozy transportowe nie są już w stanie się poruszać.

Wprowadzenie samojezdnych maszyn górniczych do transportu załogi przyniosło szereg wymiernych korzyści. Skrócony czas przejazdu przełożył się bezpośrednio na 16-procentowy wzrost efektywnego czasu pracy w ścianie eksploatacyjnej, co ma istotne znaczenie dla wydajności i wyników produkcyjnych kopalni. Koszty utrzymania samojezdnych maszyn górniczych okazały się niższe w porównaniu do tradycyjnych ciągników podwieszonych. 

Mniejsza awaryjność oraz prostsza obsługa techniczna pozwalają znacząco je ograniczyć. Samojezdne maszyny górnicze zapewniają większą swobodę poruszania się po wyrobiskach, dzięki czemu łatwiej dostosować organizację transportu do bieżących potrzeb i zmieniających się warunków pracy. Poza tym nowoczesne pojazdy transportowe są wyposażone w systemy poprawiające bezpieczeństwo, ergonomiczne miejsca siedzące oraz wydajne układy wentylacji i oświetlenia, co istotnie wpływa na zadowolenie i komfort pracowników.

W najbliższej przyszłości kolejne samojezdne wozy transportowe wozić będą załogi w rejon partii N. Bo też najbliższa przyszłość ZG Janina koncentrować się będzie właśnie na rejonach K i N. Ponadto spółka planuje wprowadzenie tego nowoczesnego, efektywnego i innowacyjnego środka transportowego również ZG Sobieski w Jaworznie. Warto też dodać, że wprowadzenie do ruchu samojezdnych wozów transportowych w ZG Janina zostało docenione przez Górniczą Izbę Przemysłowo Handlową i nagrodzone za innowacyjność.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

KGHM patrzy w przyszłość. Wiceprezes ds. Rozwoju KGHM Zbigniew Bryja o Strategii 2055+ i nowych kierunkach wydobycia

Zejście na głębokość 1500 metrów, budowa nowej kopalni w rejonie Zatoki Puckiej oraz przekształcenie Huty Legnica w hybrydowe centrum recyklingu metali – to jedne z kluczowych planów inwestycyjnych KGHM Polska Miedź. O technologicznych przełomach, inwestycjach w surowce krytyczne i szansach dla polskiego górnictwa porozmawialiśmy z Wiceprezesem ds. Rozwoju KGHM, Zbigniewem Bryją.

Postaw na kwalifikowanego dostawcę węgla. PGG zachęca klientów

Lato to czas dużego zainteresowania zakupami węgla na sezon grzewczy. Polska Grupa Górnicza radzi klientom, by skorzystali z usług Kwalifikowanych Dostawców Węgla.

Nie tylko górnicy ze Śląskiego boją się o przyszłość i żyją w zawieszeniu

Raport Fundacji Instrat pokazuje, że górnicy z lubelskiej kopalni węgla Bogdanka nie odrzucają transformacji energetycznej, ale obawiają się o przyszłość własną, swoich rodzin i całego regionu. Dlatego domagają się konkretnego harmonogramu, zaangażowania państwa i alternatywnych miejsc pracy. Publikacja raportu połączona była z dyskusją o przyszłości Lubelskiego Zagłębia Węglowego. 

KGHM: Znaleziono miejsce, od którego zaczęła się historia polskiej miedzi

Podczas robót górnicy miedziowej spółki natrafili na historyczny otwór badawczy wykonany w marcu 1957 roku przez zespół Jana Wyżykowskiego. To właśnie wtedy miał miejsce pierwszy odwiert, który potwierdził występowanie bogatych złóż miedzi i zapoczątkował rozwój Legnicko-Głogowskiego Okręgu Miedziowego oraz powstanie KGHM Polska Miedź.