Pierwsze symptomy poprawy w górnictwie węgla kamiennego

fot: Witold Gałązka/ARC

- Nasza energetyka będzie musiała wydzielać mniej CO2, mimo iż podstawowym naszym paliwem pozostanie węgiel - przestrzega prof. Marian Turek

fot: Witold Gałązka/ARC

Zdaniem ekspertów z którymi rozmawiała PAP, pojawiają się pierwsze symptomy poprawy w sytuacji sektora węgla kamiennego. Podkreślają jednak, że konieczna jest dalsza restrukturyzacja, w tym obniżenie kosztów wydobycia jak i nowe inwestycje.

Prof. Andrzej Barczak z Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach podkreślił, że aby sektor węgla w Polsce stał się rentowny musi być on traktowany jak inne gałęzie gospodarki.

-Nie ma recepty, że dzisiaj nagle osiągniemy cud i nasze kopalnie staną się rentowne. Konieczne są ciągłe, racjonalne działania w tym m.in. likwidacja nieefektywnych obszarów produkcji i działania inwestycyjne w samym sektorze jak i w całej gospodarce -powiedział.

Jego zdaniem pojawiły się "pierwsze jaskółki wiosny" dla górnictwa węgla w Polsce i są one związane m.in. z odbiciem cen węgla na światowych rynkach , zatwierdzoną przez KE pomocą publiczną, oraz determinacją rządzących w kwestii działań restrukturyzacyjnych.

- Na razie możemy mówić o pewnych symptomach poprawy sytuacji. Pozytywnie należny ocenić intencje właściciela w zakresie działań restrukturyzacyjnych. Sytuacja poprawia się też ze względu na możliwość zwiększenia przychodów, czy pomocy publicznej, bo to nie jest bez znaczenia -  dodał.

Profesor zwrócił jednak uwagę, że pewnym niebezpieczeństwem dla sektora może być unijna polityka klimatyczna, choć jak zaznaczył Polska nagle nie możne i nie jest w stanie zrezygnować z węgla.

- Polityka rządu w tej kwestii jest dość realistyczna. Nie ulega wątpliwości, że musimy podejmować tu cała gamę rozwiań. jednak nie możemy powiedzieć z dnia na dzijeń , że przestajemy używać węgla to to jest mało realne zwłaszcza jeśli chcemy budować potencjał naszego kraju - ocenił.

Na kwestie klimatyczne zwrócił uwagę, też prof. Marian Turek z Politechniki Śląskiej.

- Cały świat odchodzi odchodzi od tych starych struktur energetycznych, nie tylko od węgla kamiennego i brunatnego, ale też od ropy. Stawia na OZE i gaz. Nasza energetyka będzie musiała wydzielać mniej CO2, mimo iż podstawowym naszym paliwem pozostanie węgiel - dodał.

Podobnie jak Barczak, profesor podkreślił, że polskie górnictwo i energetyka będą potrzebowały inwestycji.

- Chodzi m.in. o inwestycje środowiskowe (zmniejszające emisyjność - PAP), ale też w poprawę bezpieczeństwa. Zagrożeniem jest przyroda, mamy trudne warunki geologiczne, fedrujemy kilometr pod ziemią, a przyroda się broni. Polskie górnictwo jest bezpieczne, ale jeśli będziemy chcieli schodzić niżej trzeba będzie wykorzystać zdobycze nauki i nowych technologii - powiedział.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Trzeci moduł największego doku w tej części Europy zwodowany. Konstrukcja powstaje w Szczecinie

Dziobowy moduł doku dla Morskiej Stoczni Remontowej „Gryfia” został w sobotę zwodowany na Odrze. Operacja zsunięcia i zanurzenia konstrukcji o masie 4 tys. ton trwała kilkanaście godzin. We wrześniu rozpocznie się scalanie trzech części 240-metrowego doku na wodzie.

Prawie 90 mieszkań na osiedlu KTBS przy ul. Kosmicznej już zajętych. W Katowicach powstanie kolejny budynek

Nowe osiedle Katowickiego Towarzystwa Budownictwa Społecznego przy ul. Kosmicznej w Katowicach zaczyna tętnić życiem. Spośród 111 mieszkań blisko 90 przekazano już mieszkańcom, a wielu lokatorów zdążyło się wprowadzić. KTBS przygotowuje jednocześnie następną inwestycję mieszkaniową przy ul. Kossutha.

Wszystko o górniczych płacach. Jakie było średnie wynagrodzenie?

O czym pisaliśmy 30 lat temu? Przede wszystkim o płacach górników, które były zróżnicowane w zależności – na przykład – od kondycji kopalń i spółek węglowych. Ale w 31. numerze „Trybuny Górniczej” z 8 sierpnia 1996 r. znalazło się i wiele innych interesujących tematów.

SRK zachęca do oddawania krwi. Ważna każda kropla

W najbliższy wtorek, 11 czerwca, w Spółce Restrukturyzacji Kopalń odbędzie się akcja oddawania krwi.