Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 144.31 USD (-0.27%)

Srebro

85.06 USD (-0.37%)

Ropa naftowa

98.93 USD (+2.12%)

Gaz ziemny

3.25 USD (+0.12%)

Miedź

5.89 USD (0.00%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 144.31 USD (-0.27%)

Srebro

85.06 USD (-0.37%)

Ropa naftowa

98.93 USD (+2.12%)

Gaz ziemny

3.25 USD (+0.12%)

Miedź

5.89 USD (0.00%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Pierwsze Fiaty 126p zjechały z linii montażowej w Tychach 18 września 1975 roku

fot: Pixabay.com

Przez dwa dziesięciolecia Maluch był najpopularniejszym samochodem w Polsce

fot: Pixabay.com

47 lat temu z linii montażowej Fabryki Samochodów Małolitrażowych w Tychach zjechał pierwszy Fiat 126p - popularny Maluch, od ponad dwóch lat wytwarzany już wówczas w fabryce w Bielsku-Białej. Przez dwa dziesięciolecia Maluch był najpopularniejszym samochodem w Polsce.

O przypadającej w niedzielę rocznicy przypomniał w portalu społecznościowym Andrzej Dziuba, prezydent Tychów - miasta nazywanego niegdyś stolicą polskiej motoryzacji. Dawna tyska Fabryka Samochodów Małolitrażowych działa dziś pod szyldem Stellantis, wytwarzając m.in. Fiata 500 i przygotowując się do produkcji nowych modeli.

Pierwsze Fiaty 126p zjechały z linii montażowej w Tychach 18 września 1975 roku. Dziś mija 47 lat od tego wydarzenia. Fiat 126p wytwarzany był w Tychach przez 16 lat - do czasu, kiedy w 1991 r. produkcję przeniesiono do Bielska-Białej, zwalniając miejsce dla Fiata Cinquecento - napisał na Facebooku prezydent Tychów.

Przypomniał, że ostatni Fiat 126p zjechał z linii produkcyjnej 22 września 2000 r. Z ponad 3,3 mln wytworzonych w Polsce egzemplarzy Malucha, niespełna 2,2 mln powstało w Tychach, a ponad 1,1 mln w Bielsku-Białej. Do 2000 r. na polski rynek trafiło ponad 2,4 mln tych aut, a blisko 900 tys. wysłano na eksport.

Przez wiele lat Fiat 126p był najczęściej spotykanym samochodem na polskich drogach. Niespełna 50 lat temu kosztował 69 ówczesnych tysięcy złotych, czyli mniej więcej 20 średnich pensji, a na samochodowych giełdach płacono za niego 110 tys. zł. Żeby kupić Malucha, trzeba było mieć nie tylko pieniądze, ale też talon, czyli przydział.

Maluch był produkowany w Polsce ponad 25 lat. We Włoszech zakończono jego produkcję w 1980 r. W Polsce ostatni egzemplarz zjechał z linii produkcyjnej w samo południe 22 września 2000 r. 30 lat temu fabryki samochodów małolitrażowych w Bielsku-Białej i w Tychach weszły w skład włoskiego koncernu Fiata, który z czasem stał się częścią grupy Fiat Chrysler Automobiles, a obecnie Stellantis.

Pierwszego polskiego Malucha zmontowano 6 czerwca 1973 r. w Bielsku-Białej z oryginalnych włoskich części. Seryjna produkcja tego modelu w zakładach we włoskim Cassino trwała już wówczas od blisko roku. W październiku 1972 r. odbyła się międzynarodowa premiera auta na Salonie Samochodowym w Turynie, a niedługo potem auto było prezentowane na warszawskim Placu Defilad. Oficjalnie seryjna produkcja w Bielsku-Białej ruszyła 22 lipca 1973 r.; 18 września 1975 r. rozpoczęła się natomiast produkcja w nowej fabryce w Tychach.

Produkcja Malucha w Polsce była efektem kontraktu o współpracy przemysłowej i licencyjnej na samochód małolitrażowy 126, zawartego przez polskie władze z Fiatem 29 października 1971 r. Zgodnie z jego zapisami, Fiat 126p to samochód z tylnym napędem, dwucylindrowym silnikiem o pojemności 594 ccm, maksymalnej mocy 23 KM oraz samonośnym, czteroosobowym i dwudrzwiowym nadwoziem typu Berlina. Samochód wielokrotnie miał się w późniejszych latach zmieniać, ale jego sylwetka pozostała do końca jednym z najbardziej charakterystycznych elementów polskiego krajobrazu.

Licencji nie kupiono za dewizy - została spłacona m.in. wytwarzanymi w polskich zakładach silnikami i skrzyniami biegów do modelu 126 wytwarzanego we Włoszech oraz na części zamienne. Wraz z zakupem licencji na produkcję auta kooperanci dawnej Fabryki Samochodów Małolitrażowych otrzymali też technologie produkcji detali z materiałów do licencyjnego samochodu, których wcześniej nie robiono w Polsce. Oznaczało to awans technologiczny dla wielu firm z sektora metalurgicznego, chemicznego czy elektrotechnicznego.

W latach 70. Maluch zbierał dobre recenzje - według opublikowanego w 1976 r. rankingu zachodnioniemieckiej gazety Auto Motor und Sport, Fiat 126 był wówczas najtańszym w zakupie i eksploatacji samochodem w Europie w klasie aut małych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na terenie kopalni lądował śmigłowiec LPR. Pracownik trafił do szpitala

Na terenie kopalni Marcel w Radlinie w środę, 11 marca, około godziny 17 wylądował śmigłowiec LPR. Pomocy medycznej potrzebował jeden z pracowników.

Marszałek Saługa: Nie możemy wylewać dziecka z kąpielą i wygasić górnictwa z dnia na dzień

- Na pewno nie jest możliwe zamknięcie wszystkich kopalni i przejście na zupełnie inny poziom kreowania gospodarki opartej na zupełnie nowych technologiach. Minie trochę czasu zanim będziemy w stanie oprzeć konkretne gałęzie gospodarki wyłącznie na alternatywnych źródłach energii - mówi marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa.

Ta kopalnia sięgnie po miliony ton węgla świetnej jakości. Nowy poziom 880 m zmieni wszystko

Górnicy z ruchu Chwałowice kopalni ROW prowadzą obecnie eksploatację trzema ścianami. I taki jest też obecny model funkcjonowania zakładu, który od kilku lat notuje dobre wyniki produkcyjne. W październiku ub.r. ruszyła też ważna inwestycja, pozwalająca na odtworzenie bazy zasobowej, a tym samym na realizację zapisów umowy społecznej i wydobycia zaplanowanego w programach operacyjnych kopalń. Pogłębiany jest szyb II do poziomu 880 m.

Załoga PG Silesia wciąż nie ma pewności, czy miejsca pracy zostaną utrzymane

Wciąż niepewny jest los Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia. Przypomnijmy, że w ub. tygodniu zarządca sądowy wysłał do strony rządowej, związków zawodowych oraz właściciela spółki pismo o złej sytuacji kopalni i prawdopodobnej redukcji zatrudnienia o kilkaset osób. Mimo, iż Sąd Rejonowy w Katowicach nie wyraził sprzeciwu wobec dzierżawy przedsiębiorstwa przez Bumech, koncesja na wydobycie wciąż nie została przeniesiona i co za tym idzie nie możliwe jest przejęcie pracowników przez owego przedsiębiorcę.