Pierwsza pomoc w górnictwie - jak to wygląda w LW Bogdanka?

fot: Maciej Dorosiński

- Mamy na chwilę obecną około 740 pracowników przeszkolonych w udzielaniu pierwszej pomocy i 38 ratowników górniczych po kursie Kwalifikowanym Pierwszej Pomocy zatrudnionych w zastępach ratowniczych - wyjaśnił Dariusz Szweda z LW Bogdanka

fot: Maciej Dorosiński

- Na dole w kopalni najważniejszy jest transport, aby poszkodowanego przetransportować do korzystnego mikroklimatu. Każdy z nas w spółce stara się, aby pierwsza pomoc była jak najszybsza i najskuteczniejsza, bo wiemy, że warunki na dole nie sprzyjają organizmowi człowieka – mówił podczas pierwszego dnia II Akademii BHP Wydawnictwa Górniczego Dariusz Szweda z LW Bogdanka.

Wraz z przedstawicielami PGG, JSW i KGHM uczestniczył on w panelu „Pierwsza pomoc w nagłych wypadkach. Obowiązki i działania pracodawcy”.

Szweda wielokrotnie akcentował, że w przypadku udzielania pomocy poszkodowanym górnikom najważniejszy jest czas i odpowiedni poziom wyszkolenia pracowników, którzy niosą pomoc.

Lubelska spółka na obu tych płaszczyznach stara się ciągle rozwijać i poprawiać rezultaty.

- Co roku na kopalniach LW odbywa się tzw. tydzień bezpieczeństwa. Tam udzielane są szkolenia z zakresu pierwszej pomocy. Mamy na chwilę obecną około 740 pracowników przeszkolonych w udzielaniu pierwszej pomocy (przy zatrudnieniu wynoszącym około 5 tys. - red.) i 38 ratowników górniczych po Kursie Kwalifikowanym Pierwszej Pomocy zatrudnionych w zastępach ratowniczych. Wyznaczeni pracownicy LW Bogdanka oraz pracownicy ochrony przeszkoleni są w zakresie obsługi defibrylatorów na poszczególnych polach, a na każdym polu znajdują się specjalne fotele do transportu poszkodowanych lub chorych – wyliczał Szweda.

Wyjaśnił też, że w podziemiach Bogdanki na każdym zestawie transportowym dopięta jest kabina osobowo-sanitarna gotowa do użycia

- Nie ma czegoś takiego, że musimy taką kabinę ściągnąć z innego miejsca. Możemy natychmiast poszkodowanego do takiej kabiny włożyć i go transportować - dodał.

W podsumowaniu swojego referatu reprezentant Bogdanki zaznaczył, że każdy pracodawca zastanawia się, jak uniknąć pewnych rzeczy, a inne poprawić.

- Doszliśmy do wniosku, że naszym najistotniejszym celem w przyszłości będzie, żeby dla wszystkich sanitariuszy i osób dozoru przeprowadzać regularne szkolenia z zakresu pierwszej pomocy - powiedział.

Wyjaśnił bowiem, że często pracownicy mówią, że owszem, przeszli takie szkolenia, ale np. kilka lat temu i dziś już nie czują się w stu procentach pewnie wobec potencjalnej sytuacji, w której musieliby z tych umiejętności skorzystać.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zwycięstwo w finale Rolanda Garrosa nie dla Mai, ale ona i tak wygrała!

Nie udało się Mai Chwalińskiej, tenisistce z Dąbrowy Górniczej, zawodniczce klubu BKT Advantage Bielsko-Biała, wygrać prestiżowego turnieju Rolanda Garossa w Paryżu. W finale, trwającym niespełna dwie godziny, pokonała ją Rosjanka Mirra Andriejewa. Maja rozegrała w Paryżu 10 spotkań, wygrała dziewięć. To niesamowity sukces dla kwalifikantki.

Atom, gaz i SMR-y to filary bezpieczeństwa. Ale węgiel też będzie jeszcze potrzebny

Rozmowa ze Sławomirem Żygowskim, prezesem polskiego oddziału GE Vernova

Rydułtowy z 33 mln zł dotacji do nowych funkcji terenu szybu Leon III

Samorząd Rydułtów otrzymał blisko 33 mln zł unijnej dotacji do wartego ponad 35 mln zł projektu zaadaptowania dawnych obiektów szybu Leon III kopalni Rydułtowy na potrzeby rozwijania nowej działalności gospodarczej. W tym celu w budynkach sprężarek i maszyny wyciągowej powstaną nowe biura i magazyny.

Gaz-System: Włączenie odcinka gazociągu jamalskiego do systemu obniży koszt importu gazu

Dzięki włączeniu krajowego odcinka gazociągu jamalskiego do polskiego systemu przesyłu gazu i objęciu go nową taryfą, w 2027 r. znacznie spadnie koszt importu gazu do Polski i koszt tranzytu - poinformował w piątek Gaz-System.