Pierwiastki ziem rzadkich to chiński as w rękawie. Czy Indie pójdą w ślady Kraju Środka?

fot: Andrzej Bęben/ARC

Indie mają piąte co do wielkości złoża pierwiastków ziem rzadkich na świecie, a importują większość swoich towarów z Chin

fot: Andrzej Bęben/ARC

Popularna indyjska gazeta codzienna - The Asian Age, z międzynarodowym niedzielnym wydaniem w Londynie, zamieszcza tekst o sytuacji pierwiastków ziem rzadkich w tym kraju.

Jego autorem jest prawnik, polityk i dziennikarz hinduski. Nie było by w tym materiale nic ciekawego, gdyż może za wyjątkiem Polski, wszystkie kraje poszukują tego rodzaju surowców, gdyby nie zawarte w nim propozycje reformy tego sektora gospodarki.

Wynika ona przede wszystkim z opanowania rynku przez Chiny. Dlatego, mimo posiadania własnych złóż, Indie uzależnione są od chińskich dostaw. Autor artykułu twierdzi, że chińskie górnictwo jest elementem globalnej polityki tego kraju. Polega ona na niszczeniu ekonomicznym wszystkich ich potencjalnych rywali. Efekt ten uzyskiwany jest poprzez nieograniczone dotowanie tego przemysłu z państwowej kasy, przy niskich zarobkach pracowników. Oczywiście nie wszystkich. Ci o najwyższych kwalifikacjach zarabiają więcej niż w USA, a ci o najniższych odwrotnie. Japonia na kolanach

Strategiczne znaczenie tego sektora chińskiej gospodarki podkreśla zwyczaj częstego odwiedzania kopalń i zakładów przetwarzania pierwiastków ziem rzadkich przez prezydenta Xi Jinpinga, co odbierane jest jako pokaz chińskiej siły handlowej.

Przypomina się przy tej okazji, że w 2010 r. Chiny (kontrolujące wówczas 97 proc. rynku) nałożyły. kontyngenty eksportowe na pierwiastki ziem rzadkich i wstrzymały wszelkie dostawy do Japonii, w wyniku czego większość cen na metale i tlenki REE odnotowały tysiącprocentowy wzrost. W ciągu dwóch miesięcy japoński przemysł elektroniczny został rzucony na kolana, a japońska delegacja musiała zostać wysłana do Pekinu i prosić o wznowienie ich dostaw.

As w rękawie
Hinduski autor przypomina groźby Chin, jakie zostały przekazane Stanom Zjednoczonym podczas prowadzonej dwa lata temu z nimi wojny handlowej. Chiński „Global Times” pisał: „Korzystając z mądrości Chin w podejmowaniu decyzji, jak w pełni wykorzystać swoją przewagę w przypadku metali ziem rzadkich. Jin Canrong, ekspert ds. badań amerykańskich na Uniwersytecie Renmin w Chinach, powiedział, że as w ręku Chin oznacza całkowity zakaz eksportu pierwiastków ziem rzadkich do USA. Nie jest to jednak jedyny sposób, aby gospodarka amerykańska poczuła ból.”

Chińska gazeta twierdziła dalej: „Minie wiele lat, jeśli Stany Zjednoczone będą chciały odbudować swój przemysł metali ziem rzadkich i zwiększyć krajowe dostawy, aby zmniejszyć swoją zależność od chińskich minerałów. To wystarczająco długo, aby Chiny wygrały wojnę handlową z USA, podczas której monopol Chin na produkcję pierwiastków ziem rzadkich pomoże Pekinowi kontrolować siłę napędową amerykańskiego sektora zaawansowanych technologii.”

Hinduskie reformy
Indie winne podjąć działania w kierunku uniezależnienia się od importu REE z Chin. Mają one piąte co do wielkości złoża pierwiastków ziem rzadkich na świecie, a importują większość swoich towarów z Chin. Hinduskie moce produkcyjne są poważnie ograniczone.

W rzeczywistości, mimo że mają one większe zasoby REE niż Stany Zjednoczone, Indie wydobyły tylko 3000 ton pierwiastków ziem rzadkich w 2020 roku, podczas gdy w USA ich produkcja wyniosła 38 000 ton.

Na początek, jak sugerują również niektóre think tanki, Indie muszą stworzyć nowy departament ds. metali ziem rzadkich (DRE), który pełniłby rolę regulatora i aktywatora dla przedsiębiorstw w tej przestrzeni. Obecnie wydobycie i przetwarzanie jest w dużej mierze skoncentrowane w rękach IREL (Indian Rare Earths Limited).

Nawet ta niewielka ilość REE, którą Indie produkują, znajduje się na bardzo niskim poziomie wartości. Polega to na ich wydobyciu i wstępnym oczyszczaniem urobku. Autor ten zwraca uwagę, że najbardziej dochodowe działania związane z pierwiastkami ziem rzadkich mają miejsce w krajach, w których istnieją gałęzie przemysłu, które wykorzystują je do produkcji dochodowych wyrobów gotowych, takich jak elektronika użytkowa.

Przeciwdziałać taktyce Pekinu
Indie nie zamierzają stosować tych samych metod wsparcia dla REE, jak to czynią Chiny. Ich pomysł jest taki, aby REE można było odzyskiwać jako produkt uboczny działalności wydobywczej.

Największa taka globalna szansa istnieje w regionie Oceanu Indyjskiego. Pod względem geologicznym cały region wokół IOR(Indian Ocean Region) jest bogaty w REE powstałe w wyniku trwającego miliony lat naturalnego procesu koncentracji. Wytwarzanie REE z tych surowców mineralnych jest tanie, ponieważ jest produktem ubocznym ich przemysłowego wydobycia i może z łatwością konkurować z dotowaną chińską produkcją REE.

Geopolityka i strategia
Podsumowując hinduskie reformy, za najważniejszą z nich uważa się aktywną współpracę w ramach paktu QUAD (Japonia, USA, Indie i Australia, czyli pierwsza, trzecia, piąta i czternasta gospodarka świata).

Uważa się, że geopolityczna rywalizacja między USA a Chinami, po której nastąpiła globalna pandemia, sprawiła, że nie można wykluczyć wstrząsów podażowych systemu. Kraje QUAD muszą opracować strategie osłabienia skuteczności przymusowej chińskiej polityki gospodarczej. Jeśli będą w stanie współpracować w całym łańcuchu, od produkcji po konsumpcję, ich wpływ w krytycznym sektorze wzrośnie.

Autor omawianego tekstu, pisze, że Indie muszą działać szybko zanim spóźnią się na autobus. Uważa on, że istnieje pilna potrzeba opracowania długoterminowej wizji strategicznej dla REE, a dobrym punktem wyjścia byłoby spojrzenie na nią oczami Deng Xiaopinga, który w 1992 r. powiedział, że „Bliski Wschód ma ropę; Chiny mają pierwiastki ziem rzadkich”.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.