Pieniądze z KPO to szansa dla przedsiębiorców

fot: Andrzej Bęben/ARC

Złoty już przekonał się, że deflacja nie określa znacząco jego kondycji

fot: Andrzej Bęben/ARC

Ponad 27 mld zł z KPO to duży zastrzyk dla polskiej gospodarki. To przede wszystkim ogromna szansa dla polskich przedsiębiorców. Jednak aby pozyskać unijną dotację trzeba mieć pomysł i warto wesprzeć się wiedzą oraz doświadczeniem ekspertów - powiedział Krzysztof Fintzel z Łódzkiej Agencji Rozwoju Regionalnego.

W poniedziałek trafiło do Polski 6,3 mld euro, czyli ok. 27 mld zł, w ramach pierwszej transzy z Krajowego Planu Odbudowy. Z otrzymanych pieniędzy do końca czerwca rząd planuje przeznaczyć 1,6 mld zł na realizację programu Czyste powietrze, 720 mln zł na usuwanie białych plam w dostępie do szerokopasmowego internetu, 400 mln zł na nowe drogi oraz inwestycje związane ze zwiększeniem bezpieczeństwa na kolei. 200 mln zł ma trafić na żłobki, a 250 mln zł - na rozwój małych i średnich firm rolniczych.

- Te pieniądze to przede wszystkim ogromna szansa dla polskich przedsiębiorców. Należy jednak pamiętać, że środki, które do nich trafią przeznaczone są na konkretne cele i należy spełniać bardzo określone warunki, by je pozyskać. Żeby otrzymać dotację trzeba wykonać kilkanaście bardzo precyzyjnych kroków - podkreślił Krzysztof Fintzel z Departamentu Doradztwa dla Biznesu i Sektora Publicznego w Łódzkiej Agencji Rozwoju Regionalnego (ŁARR).

Zwrócił uwagę, że wielu polskich przedsiębiorców oswoiło się już z przepisami dotyczącymi pozyskiwania dotacji i sięga po środki unijne. Jednak - jak zaznaczył - dla dużej części biznesu środki te nadal wydają się nieosiągalne. Wielu z nich obawia się skomplikowanej procedury, warunków, które należy spełnić i rozliczeń projektów.

- Dlatego - jak dodał Fintzel - starając się o dotację z UE warto skorzystać ze wsparcia ekspertów specjalizujących się w pisaniu wniosków, jak i firm, które pomogą przejść przez proces inwestycyjny. Jak mówił, eksperci w tym zakresie wskażą program lub konkurs, w ramach którego przedsiębiorcy mogą ubiegać się o dotację, a później pomogą im w przygotowaniu koniecznej dokumentacji i złożeniu skutecznego wniosku.

- Ważną rolą instytucji otoczenia biznesu, czy firm konsultingowych jest także to, że mogą one poprowadzić firmę w procesie realizacji tego projektu, a także w późniejszej kontroli. Dotacje unijne to pieniądze dla przedsiębiorców. Warto z nich skorzystać, ale aby je pozyskać trzeba dobrze się do tego przygotować i wesprzeć wiedzą oraz doświadczeniem ekspertów - przekonywał Fintzel.

Dokumentów potrzebnych do uzyskania dotacji po stronie przedsiębiorcy jest naprawdę dużo, choćby audyt energetyczny czy pozwolenia na budowę, koncepcja, wizualizacje - dodał Błażej Mielczarek z firmy Dźwignia Biznesu by Błażej Mielczarek, która zajmuje się pozyskiwaniem finansowania na realizację przedsięwzięć biznesowych, naukowych i samorządowych.

Eksperci wskazali, że pierwszym i kluczowym krokiem do pozyskania środków unijnych jest pomysł.

- Jeżeli wiemy, na co chcemy pozyskać dotację, jak to poprawi działanie naszej firmy i w jaki sposób wpisze się w cele zrównoważonego rozwoju, mamy szansę wybrać taki konkurs, który pomoże nam osiągnąć założony cel - wyjaśnił Mielczarek.

Wojciech Zdzieńkowski, prezes UNI-FORM - firmy zajmującej się przeprowadzeniem inwestora przez proces inwestycyjny, wskazał z kolei, że dużą szansą na pozyskanie dofinansowania jest na przykład dostosowanie przemysłu do nowych warunków dyktowanych przez cele klimatyczne.

- Możemy wskazać następujące wyzwania: ergonomiczne wykorzystanie zasobów wraz z zastosowaniem rozwiązań zamkniętego obiegu w produkcji, niezależność energetyczna, gdzie na pomoc przychodzą dofinansowania na własne farmy fotowoltaiczne, magazyny energii, czy zastosowania optymalizacji po stronie kosztowej jak termomodernizacje, czy odzyski z procesu technologicznego. Dzięki takim rozwiązaniom będziemy mieć wpływ na klimat, oszczędność pieniędzy i do tego możemy starać się o dotacje z UE. Istnieje też ryzyko, że jeśli nie wprowadzimy tych zmian teraz, za kilka lat i tak firmy będą musiały to zrobić, aby utrzymać się na rynku globalnym, ale wtedy może już nie być dotacji - tłumaczył.

W tym aspekcie eksperci zwrócili uwagę, że w 2015 r. Polska podpisała Porozumienie Paryskie, czyli plan działań mający ograniczyć globalne ocieplenie, żeby sprostać jego wymaganiom musimy dostosować polskie przedsiębiorstwa do wyznaczonych norm.

- Agenda strategiczna jest znana, wiemy jakie są cele, jeżeli tylko przedsiębiorca chce wprowadzić zmiany, bez trudu znajdzie ekspertów, którzy podpowiedzą mu jak się za to zabrać i jak pozyskać fundusze - zapewnił Zdzieńkowski.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Centrum danych

PIE: Polska produkuje głównie podstawowe komponenty do centrów danych

Budowa centrum przetwarzania danych wymaga zakupu i instalacji kilkuset produktów, z których 655 określanych jest jako kluczowe, a ze wstępnej analizy wynika, że znaczna część komponentów będzie musiała być do Polski sprowadzana - uważają eksperci Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

Zameczek Myśliwski w Promnicach wraca do życia. Otwarcie planowane na wiosnę 2027 r.

Zameczek Myśliwski w Promnicach, jeden z najcenniejszych zabytków Górnego Śląska, przechodzi ostatni etap gruntownej rewitalizacji. Całkowity koszt inwestycji może wynieść około 36 mln zł, a obiekt ma zostać udostępniony publiczności pod koniec pierwszego kwartału 2027 roku jako nowoczesna przestrzeń muzealno-edukacyjna.

Polacy uważają niepłacenie alimentów za najgorszy rodzaj długu

Dla Polaków, którzy uważają, że niektóre długi są bardziej szkodliwe niż inne, najgorsze jest niepłacenie alimentów - wynika z badania Związku Przedsiębiorstw Finansowych w Polsce. Na kolejnym miejscu wskazywano długi przedsiębiorców wobec innych firm.

Zakończył się protest maszynistów, ale utrudnienia na kolei do późnego wieczora

W piątek w południe zakończył się protest maszynistów, którzy zwalniali na przejazdach kolejowo-drogowych do 20 km/h. Opóźnienia na sieci kolejowej potrwają do późnych godzin wieczornych. Szef MI Dariusz Klimczak zapowiedział pilne prace legislacyjne. Związkowcy zostali zaproszeni przez ministra na spotkanie 2 października.