Pieniądze powinny zostać na Śląsku

Jeśli walczyć, to tylko o to, by jak najwięcej środków z górnictwa zatrzymać na Śląsku. Ani w Warszawie, ani też w Pradze nie zostaną one dobrze wykorzystane - twierdzi Andrzej Feber wójt gminy Stonava.\\

Są jeszcze takie gminy, które walczą z górnictwem węgla kamiennego. To nie jest moim zdaniem dobre rozwiązanie. Stonava też kiedyś stała w opozycji do kopalń i w efekcie miała nawet zniknąć z mapy Czech. Najpierw nie potrafiono porozumieć się w sprawie ekologii, potem zmniejszono zatrudnienie w pobliskiej kopalni i mieszkańcy zaczęli masowo wyjeżdżać. Teraz wiemy na pewno, że gmina bez kopalni się nie ostanie, a górnictwo zrozumiało, że bez gminy o dalszej egzystencji może sobie jedynie pomarzyć. Szybami w Stonavie wyjeżdża na powierzchnię połowa rocznego wydobycia całej spółki OKD.

Każdego dnia do pracy przyjeżdża osiem tysięcy ludzi. Cztery razy więcej, niż mieszka w gminie na stałe. Po dwudziestu latach ponownie pragniemy zachęcać do osiedlania się w Stonavie. Stała, pewna praca i godziwe warunki życia, to w dzisiejszych czasach argumenty nie byle jakie. Ludzie już wiedzą, że będzie się tu fedrowało jeszcze przez długie lata, że kopalni nie da się tak łatwo zamknąć. Wynegocjowaliśmy ze spółka węglową w Ostrawie dobre warunki współpracy. Chcemy sprawnej likwidacji szkód górniczych, zabezpieczenia interesów naszych mieszkańców oraz współfinansowania inwestycji miejskich.

Z egzekwowaniem tych warunków nie mamy najmniejszego problemu. Na przestrzeni ostatnich 14 lat OKD zainwestowała w gminę kwoty rzędu kilkuset milionów koron. Uzbrojono teren, naprawiono drogi i chodniki, postawiono nowe budynki. Ze szczególną troską traktujemy sprawy ekologii i rekultywacji terenów pogórniczych. Mamy dość księżycowych krajobrazów. Większość terenów zdegradowanych zostało już zrewitalizowanych. W miejscu, gdzie kiedyś znajdowały się zwałowiska, dziś rosną lasy, a w jeziorach można łowić ryby. W Krzywym Potoku, do którego jeszcze w latach 90. wylewano ścieki przemysłowe z pobliskiej kopalni

„9 Maja”, żyją już raki. Z tego m.in. względu ten zbiornik wodny objęto ochroną. W najbliższych latach mamy zamiar kontynuować rewitalizację kolejnych terenów. Jesteśmy w krajowej czołówce najszybciej rozwijających się gmin. To normalne, że czasami iskrzy na linii gmina-górnictwo. Raz po raz muszą się przecież pojawiać sporne kwestie. Ale za każdym razem znajdujemy z górnictwem wspólne rozwiązanie spornego problemu i nie wyobrażamy sobie, by kiedykolwiek stało się inaczej. Węgiel jest w cenie i nadal będzie. Z tego należy się cieszyć, bo węgiel stanowi przecież nasze wielkie bogactwo. Warto więc z górnictwem negocjować, skoro już na tym węglu się żyje. A jeśli walczyć, to tylko o to, by jak najwięcej środków z górnictwa zatrzymać na Śląsku. Ani w Warszawie, ani też w Pradze nie zostaną one dobrze wykorzystane. My w naszych gminach zrobimy to lepiej.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wiemy, które kopalnie fedrują najwięcej. Na podium dwa śląskie zakłady

Fundacja Instrat opublikowała najnowsze dane dotyczące wydobycia przez kopalnie węgla kamiennego w Polsce. Liderem produkcji niezmiennie jest Bogdanka, na drugim i trzecim miejscu uplasowały się śląskie zakłady.

Powstanie tablica upamiętniająca internowanych w Zabrzu-Zaborzu. „Zadbamy o pamięć osób, którym zawdzięczamy wolność"

Jak poinformowała śląsko-dąbrowska "Solidarność", przy bramie prowadzącej do Zakładu Karnego w Zabrzu umieszczona zostanie tablica upamiętniająca osoby internowane po wprowadzeniu stanu wojennego w grudniu 1981 roku. 

Jak Konopnicka odwiedziła hutę, a Żeromski dąbrowskich górników

Przemysłowa Dąbrowa Górnicza kryje wiele literackich tajemnic. W mieście, gdzie przed 100 laty dominowało hutnictwo i górnictwo, regularnie bywali literaci, muzycy czy politycy

Autonomiczne ściany w kopalniach. Najpierw wielkie obietnice, potem likwidacja spółki

Pisałem niedawno o kopalni Jan, czyli pierwszej zautomatyzowanej kopalni węgla kamiennego w Polsce. Kiedyś dużo się o niej mówiło, a ja, ucząc się pilotażu szybowca, zobaczyłem ją z powietrza gdzieś na początku lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku.