Pieniądze posłużą także na zakup firmy od koncernuStatoil
Centrozap, spółka mająca koncesję na eksploatację lasów w rosyjskiej republice Komi, chce przedłużyć ważność prospektu do końca maja. Do tego czasu powinien uplasować na parkiecie dotychczasowe prywatne emisje i przeprowadzić kolejne. Kapitał zwiększy się ze 138,54 mln zł do około 180 mln zł - poinformował \"Puls Biznesu\".
W akcjonariacie mogą także pojawić się duzi gracze.
— Rozmawiamy z Europejskim Bankiem Odbudowy i Rozwoju (EBOR). Rozmawialiśmy już z jego przedstawicielami w Petersburgu i Warszawie, planujemy wyjazd do Londynu — ujawnia Ireneusz Król, prezes Centrozapu.
W grę wchodzi wejście EBOR na 20-procentowy pakiet akcji albo pożyczka. Centrozap chce w ten sposób zabezpieczyć finansowanie budowy fabryki przerobu drewna w Rosji (projekt wart jest około 100 mln EUR) oraz ograniczyć związane z tym ryzyko polityczne. Sporo kapitału udało się już znaleźć — spółka przeprowadziła kilka prywatnych emisji. Niemal pewne jest także uzyskanie 70 mln EUR kredytu od jednego z niemieckich banków inwestycyjnych.
Centrozap zarejestrował także spółkę w Austrii — WoodInterKom, która będzie pilotować projekt rosyjski. Wybrano Austrię, ponieważ kraj ten ma bardzo korzystne umowy o wzajemnej ochronie inwestycji z Rosją, co znacznie zwiększa bezpieczeństwo biznesu i ułatwia pozyskanie finansowania.
Mimo światowego kryzysu finansowego, który mocno dotknął Rosję, polska firma nie obawia się kłopotów z realizacją rosyjskiej inwestycji lub ograniczenia rynku zbytu.
— Rosja ma bardzo restrykcyjne przepisy i bardzo wysokie cła dotyczące wywozu drewna. Efekty tego bardzo boleśnie już odczuwa Finlandia i Szwecja. Za rok cła mają wzrosnąć o 100 proc., co jeszcze bardziej utrudni dostęp do surowca. My jako inwestor będziemy mogli przywieźć do Unii Europejskiej 300-400 tys. m 3 drewna rocznie — mówi Ireneusz Król.
Docelowo firma planuje pozyskiwać 2-2,5 mln m 3 drewna rocznie. Rosyjska fabryka powstanie w 2011 r.
Drewno i energetyka
Przemysł drzewny to niejedyny biznes Centrozapu. Firma ma koncesję na prowadzenie działalności na rynku energetycznym i na tym polu zamierza także rozwijać działalność. Według informacji \"PB\" wkrótce może przejąć jedną spółkę od Statoil. O tym Ireneusz Król nie chce jednak ujawnić na razie żadnych informacji.