Pieniądze na inwestycje początkowe podzielone

Strzelec GAL

fot: Jarosław Galusek

- Nakłady na roboty przygotowawcze wzrosły i osiągnęły niespotykany w ostatnich latach optymalny poziom - mówiła wiceminister gospodarki podczas konferencji Wydawnictwa Górniczego i GIPH w Spodku

fot: Jarosław Galusek

24 wnioski spółek węglowych o dofinansowanie inwestycji początkowych otrzymały rekomendację zespołu oceniającego. Ostateczną decyzję dotyczącą podziału dotacji budżetowej podejmie w najbliższych dniach wicepremier i minister gospodarki Waldemar Pawlak – dowiedział się portal nettg.pl w rozmowie z wiceminister gospodarki Joanną Strzelec-Łobodzińską.

 

Zespół pod przewodnictwem wiceminister Strzelec-Łobodzińskiej przeanalizował 35 wniosków o dofinansowanie inwestycji początkowych. Każdy z wniosków otrzymał opisową opinię. Wśród najważniejszych kryteriów oceny znalazły się efektywność inwestycji, poprawa bezpieczeństwa osiągnięta dzięki realizacji zadania oraz wielkość udostępnionych zasobów.

 

Na liście, która prawdopodobnie już jutro trafi na biurko wicepremiera Waldemara Pawlaka, znalazły się propozycje działań inwestycyjnych wszystkich spółek węglowych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.