Piękniejsza strona górnictwa
fot: Piotr Sobczak
Panie pracują także pod ziemią. Na zdjęciu Edyta Urbaniec - pracownica dozoru w kopalni Zofiówka <i>(fotografia z kalendarza JSW 2010)</i>
fot: Piotr Sobczak
Górnictwo kojarzy się większości z widokiem umorusanych mężczyzn przedzierających się przez kopalniane podziemia z kilofami w rękach. Mało kto myśli o kobietach, które dokładają swoich starań, by główna gałąź śląskiego przemysłu parła dumnie do przodu.
Te kobiety natomiast są i wbrew pozorom – stanowią całkiem pokaźną część załóg największych śląskich spółek górniczych.
Z okazji dzisiejszego święta, redakcja portalu nettg.pl chciałaby pokazać pewne liczby, które drogim Paniom przypomną, jak ważne są w górniczym świecie, a Panom pokażą, że ich wysiłki prawdopodobnie nie byłyby tak owocne, gdyby nie stały za nimi równie pracowite i zdeterminowane przedstawicielki płci pięknej, której na śląsku nikt chyba nie odważy się nazwać słabą.
W największej polskiej spółce górniczej – Kompanii Węglowej zatrudnione są 6 533 kobiety, co przy liczącej 59 826 osób załodze daje dwanaście procent.
W Południowym Koncernie Węglowym załoga liczy 6104 osoby, z czego 696, czyli ponad dziesięć procen,t stanowią Panie. Są to dane na 31 grudnia 2010 roku, a przekazała nam je właśnie jedna z przedstawicielek płci pięknej w PKW – Zofia Mrożek, kierownik Wydziału Informacji i Public Relations w spółce.
Także Katowicki Holding Węglowy może poszczycić się blisko dziesięcioprocentową żeńską reprezentacją wśród pracowników. Wśród 19 240 osób znajduje się 1840 pań.
Podobna liczba figuruje w dokumentach kadrowych Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Tam wśród 22 756 osobowej załogi doliczyć możemy się 2 070 Pań, co daje 9,1 proc - za te dane także dziękujemy Damie - Katarzynie Jabłońskiej-Bajer, rzeczniczce prasowej spółki.
Jednak nie tylko w załogach wielkich górniczych spółek pokaźną część stanowią Panie. Na przykład - w bytomskiej Spółce Restrukturyzacji Kopalń wśród 834 pracowników 193 to kobiety. Jest to wynik bardzo wysoki i rekordowy w naszym zestawieniu. Wynosi 23 procent.
O tym jak ważne są w codziennym życiu, nie trzeba chyba nikomu przypominać, warto jednak pamiętać, że także w trudnym górniczym świecie ich nie brakuje. Mówimy tu jedynie o pracownicach, lecz Panowie górnicy – nie zapomnijcie w drodze do domu odwiedzić dziś kwiaciarni. W praktyce bowiem – liczba kobiet, dzięki którym polski węgiel trafia na powierzchnię, jest znacznie większa niż się wydaje. Drogie Panie – żony, matki, córki, siostry - w dniu Waszego święta, redakcja portalu nettg.pl życzy wszystkiego najlepszego!