Pieklorz hula w piecach

fot: Andrzej Bęben/ARC

Budżet w ramach konkursu oszacowano na poziomie ponad 340 mln zł dla nowych inwestycji oraz 5 mln zł na wykonanie audytów energetycznych

fot: Andrzej Bęben/ARC

W kopalni Bobrek-Centrum ponownie ruszyła produkcja ekogroszku o nazwie Pieklorz. Sprzedaje się jak ciepłe bułeczki. Kompania Węglowa nie jest jednak jedynym producentem ekologicznego węgla. Podobny asortyment oferują także spółki Polski Koks i Katowicki Węgiel. W bieżącym sezonie rynek powinien być wystarczająco nasycony tego typu produktem.

Przerwa w produkcji Pieklorza podyktowana była ochroną powierzchni Bytomia. W sierpniu br. wraz z eksploatacją ściany 2 w pokładzie 504 popularny ekogroszek wrócił ku zadowoleniu zwolenników czystego grzania. Bo też proces spalania tego typu węgla zalicza się obecnie do jednej z najbardziej ekologicznych metod otrzymywania energii cieplnej. Paliwo posiada "Świadectwo na znak bezpieczeństwa ekologicznego" Instytutu Chemicznej Przeróbki Węgla w Zabrzu.

- Sortyment ten powstaje na bazie węgla kamiennego o niskiej zawartości siarki, z wyselekcjonowanych partii urobku, który charakteryzuje się dużą kalorycznością przy stosunkowo małej wilgotności i niewielkiej ilości substancji niepalnych. Maksymalnie możemy wyprodukować ok. 7 proc. tego ekogroszku w stosunku do całego wydobycia - wylicza Tomasz Szostek, główny inżynier ds. inwestycji i przygotowania produkcji w kopalni Bobrek-Centrum.

Pieklorz przeznaczony jest głównie do spalania w kotłach z automatycznymi paleniskami retortowymi i rusztowymi oraz we wszystkich kotłach rusztowych komorowych górnego i dolnego spalania.

Sprzedaje się doskonale
Ekologiczny węgiel sprzedaje się doskonale. I to nie tylko ten pakowany w 20-kilogramowe worki. Luzem schodzi bowiem tak samo dobrze, a może nawet nieco lepiej ze względu na niższą cenę. Pierwszy kosztuje niecałych 818 zł za tonę, drugi 720 zł.

Linia produkcyjna w ruchu Bobrek działa pełną parą. W ciągu minuty automat wydaje pięć worków wypełnionych ekogroszkiem Pieklorz. W sumie każdej doby bytomska kopalnia produkuje nawet do 400 t tego paliwa. Średnia dzienna produkcja paczkowanego Pieklorza wynosi 50 t. Na jego zakup nie ma obecnie ilościowych limitów, jak to bywało dawniej. Kopalnia sprzeda nawet jeden worek.

- Zakładamy, że w przyszłym roku produkcja Pieklorza wzrośnie - zapowiada Bożena Mielcarek, główny inżynier przeróbki.

Należy dodać, że w ruchu Centrum działa identyczna linia produkcyjna. Prócz Pieklorza do sprzedaży oferuje się tam również ekologiczny miał o wysokich parametrach opałowych, posiadający także status paliwa ekologicznego. Co ciekawe, można nim grzać oszczędnie i czysto nawet w starym piecu węglowym. Cena tony takiego miału kształtuje się obecnie na poziomie 682 zł. Kupiony luzem jest tańszy o 98 zł. Jednak jego produkcja stanowi zaledwie 1 proc. całego wydobycia kopalni Bobrek-Centrum. To niewiele.

- Ludzie wolą kupować ekogroszek. Nie są przekonani do miału, dlatego jego produkcję jesteśmy zmuszeni dopasowywać do potrzeb rynkowych - przyznaje Mielcarek.

Pieklorz ma konkurencję
Pieklorzowi produkowanemu już przez dwie kopalnie - Bobrek-Centrum i Piekary szybko rośnie konkurencja. W Kompanii Węglowej podobne ekogroszki oferują również zakłady Piast i Jankowice. Z kolei Katowicki Węgiel ulokował na rynku aż cztery rodzaje ekopaliw: Ekoret, Ekosort, E-groszek oraz Eko-Fins, będący notabene mieszanką miałowo-groszkową. Ceny węgli kwalifikowanych produkowanych przez Katowicki Węgiel kształtują się w przedziale od 528 zł do ok. 800 zł za tonę. Swój produkt lansuje ponadto spółka Polski Koks. Varmo reklamowane jest jako pierwsze na polskim rynku paliwo w formie peletu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.