Piekary Śląskie chcą zmienić podział kopalnianych gruntów

fot: Tomasz Rzeczycki

Piekary Śląskie po pożegnaniu się z górnictwem zamierzają przejąć część terenów pokopalnianych

fot: Tomasz Rzeczycki

Które tereny po likwidowanej kopalni Piekary przekazane zostaną samorządowi miejskiemu? Sytuacja nadal nie jest rozstrzygnięta. Gmina już jakiś czas temu złożyła wniosek w tej sprawie do SRK. Na razie włodarze miasta planują poczynić kroki prawne, które mają w przyszłości usprawnić te działania.

Na dzisiaj, 29 września zaplanowana została LIII sesja Rady Miasta Piekary Śląskie.

- Podtrzymujemy naszą deklarację w stosunku do SRK o chęci przejęcia terenów. Na sesji zmieniany będzie plan zagospodarowania tego rejonu, jest to konieczne do wykonania podziałów gruntów. Plan, jeżeli nie zostanie zakwestionowany przez nadzór wojewody, wejdzie w życie po 30 dniach. Same podziały zajmą około 6 miesięcy - informuje Wojciech Maćkowski, rzecznik prasowy Urzędu Miasta Piekary Śląskie.

Kilka miesięcy temu Piekary Śląskie i Spółka Restrukturyzacji Kopalń uzgodniły przekazanie na rzecz miasta nieodpłatnie wieży szybowej jednego z szybów pozostałych po KWK Piekary. Urząd Miejski wystąpił także o przejęciem dodatkowych terenów nieodpłatnie na podstawie artykułu 23 ust. 1 ustawy z dnia 7 września 2007 r. o funkcjonowaniu górnictwa węgla kamiennego, na cele związane z realizacją urządzeń infrastruktury technicznej lub innych celów publicznych.

Na dzisiejszej sesji piekarscy radni zajmą się m.in. projektem uchwały w sprawie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego Miasta Piekary Śląskie dla obszaru Piekary Wielkie.

Jednocześnie trwa likwidacja zbędnych zabudowań powierzchniowych pozostałych po kopalni, a należących do SRK S.A. Oddział KWK „Piekary I”. Zgodnie z przyjętym wcześniej harmonogramem, zabudowania mają zostać wyburzone do końca 2022 r.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.