Pięciu górników opuściło szpitale

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

O poparzonych górnikach przebywających w CLO pisały branżowe media 23 stycznia

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Pięciu górników poszkodowanych w wyniku zapalenia metanu w ruchu Szczygłowice kopalni Knurów-Szczygłowice, do którego doszło 22 stycznia, opuściło szpitale. Kopalnia wchodzi w skład Jastrzębskiej Spółki Węglowej.

To bardzo dobra wiadomość w sobotni poranek. Ze szpitali w Rybniku, Knurowie i Gliwicach wyszli poszkodowani górnicy. W siemianowickim centrum oparzeń wciąż przebywa dziewięciu górników z oparzeniami ciała oraz dróg oddechowych. Natomiast w szpitalu w Krakowie leczonych jest dwóch górników. 

Przypomnijmy. W kopalni Knurów-Szczygłowice ruch Szczygłowice w środę, 22 stycznia, w godzinach porannych doszło do zapalenia metanu. W zagrożonym rejonie przebywało 44 pracowników, wszyscy zostali wycofani i wytransportowani na powierzchnię.

W wyniku zdarzenia poszkodowanych zostało 16 osób. Rano 23 stycznia w siemianowickim CLO zmarł górnik, który miał poparzone 40 proc. powierzchni ciała. Były to poparzenia twarzy i głowy III stopnia oraz górnych dróg oddechowych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Bolesta: Polska przeciw przesunięciu do unijnej kasy części środków z ETS

W ramach proponowanej reformy EU ETS Polska nie zgodzi się, aby część przychodów ze sprzedaży uprawnień do emisji trafiało do unijnego budżetu - powiedział PAP wiceminister klimatu Krzysztof Bolesta. Dodał, że rząd będzie zabiegał o wolniejsze wycofywanie z rynku uprawnień do emisji CO2.

Emigranci za chlebem. Niezwykłe losy polskich górników we francuskich kopalniach

Trudno dzisiaj oszacować, ilu Ślązaków i Zagłębiaków wyjechało przed drugą wojną światową do pracy we Francji. Ich ciekawe historie warte są zachowania.

Czy osoby, które odchodzą z górnictwa znajdą pracę? Ekspert: Jestem optymistą

Czy i w jakich branżach mogą znaleźć zatrudnienie osoby, które w najbliższych latach odejdą z górnictwa? Czy grożą nam społeczne problemy, które wywołała transformacja końca lat 90.? O tym w rozmowie z netTG.pl mówił prof. Robert Krzysztofik, geograf społeczno-ekonomiczny z Uniwersytetu Śląskiego.

Polska z jedną z najniższych długości życia zawodowego w UE

W 2025 r. osoba, która ukończyła w Polsce 15. rok życia, będzie obecna na rynku pracy przez 36 lat - wynika z danych przytoczonych przez Polski Instytut Ekonomiczny. To 7. najniższa długość życia zawodowego w Unii Europejskiej.