Piechociński: rozmawiamy z Azerbejdżanem o ropociągu

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Wicepremier Janusz Piechociński przyznał, że przyjęcie "trójpaku" energetycznego jest sprawą pilną, bo rynek oczekuje szybkich decyzji, na podstawie których będzie mógł prowadzić inwestycje

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Wicepremier Janusz Piechociński spotkał się w piątek (1 lutego) z Ministrem ds. Energii i Przemysłu Azerbejdżanu Natiqiem Alijewem. Jak zaznaczył, rozmawiał z nim m.in. o projekcie budowy ropociągu Odessa-Brody-Płock, którym mogłaby być sprowadzana do Polski azerska ropa. Wicepremier ocenił rozmowy jako "pozytywne".

- Poruszyliśmy kilka kwestii(...). Azerbejdżan (...) buduje przy udziale 80 proc. własnego wkładu na terenie Turcji nowy gazociąg, po którym ma do Europy płynąć gaz z Turkmenistanu. To bardzo ważny projekt - powiedział Piechociński.

Dodał, że z azerskim ministrem rozmawiał też "wstępnie" o projekcie budowy ropociągu Odessa-Brody-Płock-Gdańsk. Dodał, że rozmowy nt. tego projektu będą kontynuowane w marcu w Krakowie, na spotkaniu organizowanym przez Instytut Studiów Strategicznych.

Zdaniem Piechocińskiego, gospodarka Azerbejdżanu, która obecnie jest "jednowymiarowa" i opiera się na wydobyciu ropy i gazu, jest też nastawiana na rozwój innych gałęzi, jak przemysł włókienniczy, czy przeróbka produktów rolnych.

- Już wchodzą tam pierwsze polskie firmy kolejowe. W Baku jest też kilka salonów polskich kosmetyków. (...) Jest to rynek, które niesie ze sobą duże nadzieje - podkreślił.

Dodał, że ma nadzieje, iż w tym kraju zaangażują się też polski firmy wydobywające ropę i gaz.

W listopadzie 2013 r. Alijew powiedział, że w do Polski może trafiać ropa z Azerbejdżanu, ale także z Kazachstanu i Turkmenistanu, tańsza niż rosyjska.

Aby było to możliwe, niezbędne jest połączenie ukraińskiego ropociągu Odessa-Brody z systemem rurociągów przesyłowych "Przyjaźń" w Polsce. Dzięki temu kaspijska ropa mogłaby popłynąć do Płocka, Gdańska i ewentualnie do Niemiec. Projekt ma być gotowy do końca 2015 r. tak, by od 2016 r. można było przesyłać do Polski rocznie do 10 mln ton ropy z Azerbejdżanu. Jak dotąd nie zostało jednak podpisane porozumienie międzynarodowe w sprawie jego realizacji.

W lipcu ub.r. tego roku oficjalną wizytę w Azerbejdżanie złożył minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski. W Baku spotkał się z prezydentem tego kraju Ilhamem Alijewem. Zadeklarował, że Polska może pomóc Azerbejdżanowi w sprzedaży zwiększającej się ilości gazu i ropy do Europy Środkowej. Nie zapadły jednak żadne oficjalne decyzje dotyczące projektu.

W 2004 roku w wyniku umowy zawartej przez polski PERN i ukraińską firmę Ukrtransnafta powstała spółka Sarmatia. Jej celem jest przeprowadzenie ekonomiczno-finansowych oraz technicznych analiz możliwości realizacji projektu budowy korytarza transportu ropy z Odessy poprzez Brody do Płocka i dalej do Gdańska. W 2007 r. zawarto porozumienie o wejściu do spółki, jako udziałowców, trzech podmiotów z Azerbejdżanu, Gruzji i Litwy.

PERN i Ukrtransnafta oraz State Oil Company of Azerbejdżan (SOCAR) i Georgian Oil and Gas Corporation Ltd posiadają po 24,75 proc. akcji Sarmatii, a AB Klaipedos Nafta - 1 proc. akcji.

Uruchomienie rurociągu Odessa-Brody-Płock zaplanowano na 2016 r. Spółka Sarmatia podpisała tzw. wstępną umowę na unijne dofinansowanie z Instytutem Nafty i Gazu w wysokości 495 mln zł w styczniu 2011 r. Całkowita wartość projektu szacowana jest na 2 mld zł.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Węgiel, gaz i OZE. Gra o równowagę w cieniu europejskiej polityki klimatycznej

Nie będzie rewolucji w unijnej polityce klimatycznej, ale możliwe są korekty, które złagodzą presję kosztową na energetykę. O przyszłości systemu handlu emisjami, roli węgla i gazu w bilansowaniu Krajowego Systemu Elektroenergetycznego oraz ryzyku luki mocowej rozmawiamy z dr. hab. inż. Stanisławem Tokarskim z Głównego Instytutu Górnictwa, który przekonuje, że Polska powinna postawić na dwa filary bezpieczeństwa – równowagę między gazem a węglem – przy jednoczesnym rozwoju OZE i energetyki jądrowej.

Silny wstrząs w kopalni Lubin. W strefie zagrożenia przebywało 20 górników

W sobotę Zakładach Górniczych Lubin (KGHM) doszło do silnego wstrząsu. Jeden z górników został przysypany w kabinie maszyny górniczej. Ratownikom udało się do niego dotrzeć po kilku godzinach.

Mocno zakołysała się ziemia – to wstrząs, czy tąpniecie? Znamy odpowiedź

W latach 2021-2025 w polskim górnictwie podziemnym miało miejsce 16 tąpnięć wskutek zaistnienia wstrząsów górotworu. W ich wyniku doszło do 19 wypadków śmiertelnych.

Paulina Hennig-Kloska: Energia z morskich wiatraków obniży średnią cenę prądu w Polsce

Energia elektryczna produkowana przez morskie farmy wiatrowe będzie stabilizować średnią krajową cenę energii na niższym niż dotychczas poziomie - oceniła ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.