Piechociński: rozbudowa Elektrowni Opole bardzo istotną inwestycją

fot: Maciej Dorosiński

- Z całą mocą walczę o to, aby Komisja Europejska zmieniła zdanie jeśli chodzi o inwestycję w Rybniku. Chodzi o decyzje inwestycyjne Francuzów; w czasie ostatniej wizyty w Paryżu twardo zabiegał o wsparcie ze strony prezydenta Francji także premier Donald Tusk - powiedział wicepremier Janusz Piechociński

fot: Maciej Dorosiński

Rozbudowa Elektrowni Opole o dwa nowe bloki energetyczne jest bardzo istotną inwestycją z punktu widzenia budowy potencjału energetycznego Polski - uważa wicepremier Janusz Piechociński.

- PGE wchodząc na giełdę miała tę inwestycję w planach. Nowe bloki w Opolu są bardzo istotne, bo do 2020 roku będziemy wyłączać blisko 6,5 tys. MW, przede wszystkim ze źródeł węglowych, stąd w oparciu także o węgiel musi być podtrzymywany pewien potencjał - powiedział wicepremier Piechociński w TVN CNBC.

- Zwracam uwagę, że inwestycje energetyczne przygotowuje się przez lata, później trwa trudny proces wyłonienia wykonawców, a energetykę buduje się nie na obecną rzeczywistość, tylko na kilka czy kilkanaście lat - dodał.

Wicepremier ma świadomość, że spowolnienie gospodarcze spowodowało istotny spadek cen energii dla hurtowych dostawców.

- Możemy rozmawiać z PGE o tym, w jaki sposób w tej rzeczywistości wspierać budowę potencjału energetycznego Polski - powiedział Piechociński.

Kilka dni temu premier Donald Tusk poinformował, że PGE rozmawia z rządem o rozbudowie Elektrowni Opole i jej opłacalności w świetle niskich obecnie cen energii.

Minister skarbu państwa Mikołaj Budzanowski przekonywał ostatnio, że inwestycja realizowana przez PGE GiEK polegająca na budowie dwóch bloków pyłowych na węgiel kamienny, o mocy 900 MW każdy, to jedna z największych inwestycji w energetyce konwencjonalnej zaplanowanych przez działające w Polsce grupy energetyczne. Energia elektryczna z bloków 5 i 6 ma służyć zapewnieniu bezpieczeństwa energetycznego Polski, ze szczególnym uwzględnieniem regionu południowo-zachodniego.

Ostatnio na rynku zaczęły pojawiać się spekulacje, że PGE może wycofać się z inwestycji w Opolu. Prezes PGE Krzysztof Kilian zapowiedział bowiem przegląd portfela inwestycyjnego i aktualizację strategii. Poinformował, że spółka chce angażować się jedynie w dochodowe projekty inwestycyjne.

W środę (3 kwietnia) na rynku pojawiły się nieoficjalne informacje, że komitet inwestycyjny w PGE zarekomendował zarządowi spółki wycofanie się z inwestycji w Opolu.

Inwestycję w Opolu realizować ma konsorcjum Rafako, Polimex Mostostal i Mostostal Warszawa. Konsorcjum zobowiązało się wykonać zamówienie w terminie 54 miesięcy od daty wystawienia polecenia rozpoczęcia prac (blok nr 5) oraz 62 miesięcy od daty wystawienia polecenia rozpoczęcia prac (blok nr 6).

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zielonka: Warunki w przemyśle wciąż nie napawają optymizmem

Warunki w przemyśle wciąż nie napawają optymizmem - ocenił główny ekonomista Konfederacji Lewiatan Mariusz Zielonka. Jego zdaniem, polska gospodarka utknęła w fazie słabego wzrostu przy podwyższonej inflacji kosztowej.

Domański: Gospodarka w światowej czołówce wzrostu gospodarczego

Polska gospodarka pozostaje w światowej czołówce wzrostu gospodarczego; napędza go silny popyt krajowy - podkreślił minister finansów i gospodarki Andrzej Domański, który w ten sposób skomentował dane GUS o 3,5-proc. wzroście polskiego PKB w I kwartale tego roku.

Rekordowe wypłaty! Ubezpieczyciele wypłacili 5,7 mld zł z OC i AC w I kwartale

W pierwszym kwartale 2026 r. zakłady ubezpieczeń wypłaciły niemal 5,7 mld zł odszkodowań z polis komunikacyjnych OC i AC, o 11,4 proc. więcej niż rok wcześniej - podał Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny (UFG). Najwięcej szkód zgłaszano po zdarzeniach, do których dochodziło w poniedziałki.

Nie będzie referendów w Chorzowie i Będzinie. Za mało podpisów i uchybienia formalne

Prezydenci Chorzowa i Będzina mogą spać spokojnie. Komisarze wyborczy odrzucili wnioski o przeprowadzenie referendów w tych miastach. W Chorzowie referendum nie obędzie się z powodu zbyt małej liczny ważnych podpisów poparcia, a w Będzinie z powodu uchybień formalnych.