Piebalgs: Polityka energetyczno-klimatyczna UE to szanasa dla Polski

Nowa unijna polityka energetyczno-klimatyczna otwiera przed Polską, której energetyka oparta jest na węglu, wielką szansę wdrożenia czystych technologii węglowych – ocenił w Katowicach unijny komisarz ds. energii, Andris Piebalgs.

Podczas wtorkowej konferencji naukowej, poświęconej geologicznym aspektom podziemnego zgazowania węgla i składowania pod ziemią dwutlenku węgla, komisarz przedstawił podstawowe założenia unijnej polityki energetycznej, która kładzie nacisk na zmniejszenie emisji dwutlenku węgla.

Unijni przywódcy uzgodnili w Brukseli obniżenie emisji dwutlenku węgla w Europie o co najmniej 20 proc. (wobec stanu z 1990 roku), wzrost udziału energii ze źródeł odnawialnych w łącznym bilansie energetycznym UE do 20 proc. oraz zwiększenie udziału biopaliw w transporcie do 10 proc. Cele te mają być osiągnięte do 2020 roku.

- Polska powinna odbierać propozycje Rady Europejskiej jako wielką szansę na przyszłość, a nie jako problem, z którym trzeba się zmagać – powiedział Piebalgs podczas konferencji prasowej podkreślając, że wysiłek w zakresie ograniczenia emisji CO2 oznacza wdrożenie nie tylko poprawę stanu środowiska i ograniczenie zmian klimatu, ale także skok technologiczny.

Komisarz przypomniał, że środki na badania i wdrożenia w tym zakresie dostępne są m.in. w ramach 7. Programu Ramowego UE, z którego finansowane są badania i rozwój. Same projekty oparte na rozwiązaniach hamujących emisję CO2, powinny być realizowane w ramach współpracy podmiotów publicznych i prywatnych inwestorów; Komisja Europejska zastanawia się także nad innymi mechanizmami wsparcia takich projektów.

Chodzi o 12 instalacji produkcji energii bez emisji CO2 (tzn. z jego wychwytywaniem i składowaniem), które mają powstać w UE do 2012, a najdalej do 2015 roku. Decyzje, gdzie powstaną, mają zapaść jeszcze w tym roku. Brytyjczycy chcą budować takie instalacje w oparciu o źródła gazowe, Włosi – m.in. w oparciu o ropę. Polska zabiega o dwie takie instalacje, oparte na węglu, który m.in. byłby przetwarzany na gaz.

Jak powiedział współorganizator konferencji, europoseł Jerzy Buzek, możliwe lokalizacje w Polsce to m.in. Blachownia (wspólny projekt Południowego Koncernu Energetycznego i Zakładów Azotowych Kędzierzyn, gdzie trafiałby gaz z węgla), Elektrociepłownia Siekierki, Bielsko Biała lub Puławy (gaz uzyskany z węgla z kopalni Bogdanka trafiałby do Zakładów Azotowych Puławy - PAP). Inna możliwość to lokalizacja instalacji w koncernie BOT.

Uczestnicy katowickiej konferencji dyskutowali nie tylko o samych technologiach wychwytywania CO2, ale także o jego transporcie i składowaniu pod ziemią. Naukowcy przypominają, że praktycznie w całej Polsce, szczególnie w jej zachodniej i centralnej części, występują głęboko pod ziemią porowate skały, które mogłyby zmagazynować olbrzymie ilości CO2 – szacowana pojemność podziemnych składowisk wystarczy na ponad 100 lat.

Dwutlenek węgla może też być wykorzystywany do tzw. wzbogaconego wydobycia gazu ziemnego poprzez zatłaczanie CO2 w złoże gazu. Pozwoliłoby to wytłoczyć spod ziemi dodatkowe, znaczące ilości gazu ziemnego. Polska, jako pierwszy kraj UE od 1995 roku wykorzystuje zatłaczanie CO2 w złoże gazu w Borzęcinie.

W swoim wystąpieniu komisarz Piebalgs przytaczał również ogłoszone w styczniu tego roku unijne dyrektywy, zmierzające do obniżenia emisji gazów cieplarnianych m.in. poprzez ograniczenie emisji przez największych europejskich emitentów CO2, m.in. rafinerie, huty i cementownie.

Chodzi o wprowadzenie jednolitego rynku handlu emisjami CO2, obejmującego cały obszar UE. Od 2013 roku wszystkie uprawnienia do emisji dla energetyki i petrochemii będą sprzedawane na aukcjach. Kwota uprawnień do emisji dopuszczonych do obrotu na rynku będzie redukowana z roku na rok, tak by wolumen emisji objętych systemem handlu, został zmniejszony w 2020 roku o 21 proc. w stosunku do poziomu z 2005 roku.

Dochody z systemu handlu uprawnieniami do emisji powiększą wpływy państw członkowskich (w 2020 r. dochody sięgną 50 mld euro), przy czym powinny one być przeznaczone na wspieranie rozwoju gospodarki przyjaznej środowisku, na inwestycje w odnawialne źródła energii, technologie wychwytywania i składowania CO2 oraz badania i rozwój nowych technologii.

Ponieważ węgiel pozostanie jedynym z podstawowych paliw stosowanych w energetyce przez najbliższe dziesięciolecia, trzeba szukać rozwiązań pozwalających na zaspokojenie przewidywanego wzrostu zapotrzebowania na energię przy wykorzystaniu węgla, a jednocześnie nie powodujących emisji CO2 do atmosfery. Stąd prognozowany rozwój technologii wychwytywania i podziemnego składowania CO2 (Carbon Capture and Stotage – CCS).

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Koniec produkcji, początek nowego życia. Huta Królewska przekazuje muzeum 130 ton historii

Muzeum Hutnictwa w Chorzowie wzbogaci się o maszyny, urządzenia i wyposażenie dawnej Huty Królewskiej o łącznej masie ponad 130 ton. Umowę darowizny z ArcelorMittal Poland podpisano 5 listopada 2026 roku, a przekazanie eksponatów zaplanowano jeszcze przed końcem roku.

Zysk netto państwowego giganta po trzech kwartałach tego roku wyniósł ponad 21,4 mld zł

Zysk netto Grupy Orlen po trzech kwartałach tego roku wyniósł ponad 21,4 mld zł i był wyższy o ponad 13,6 mld zł rok do roku. W samym trzecim kwartale br. grupa miała 5,6 mld zł zysku netto.

Pracująca dla kopalń spółka analizuje optymalizację zatrudnienia

Zarządca PKP Cargo analizuje sytuację spółki, w tym m.in. w zakresie optymalizacji zatrudnienia - przekazał przewoźnik. Dodał, że nie zostały określone szczegóły dotyczące potencjalnej skali, harmonogramu, grup pracowników, których zwolnienia  grupowe mogłyby dotyczyć.

PGZ szuka partnerów na Podlasiu. Lokalne firmy mogą zasilić przemysł obronny

Polska Grupa Zbrojeniowa (PGZ) zaprosiła przedsiębiorców z województwa podlaskiego do współpracy w krajowych łańcuchach dostaw sektora obronnego. Podczas Regionalnego Forum Polskiego Przemysłu Zbrojeniowego w Białymstoku 4 listopada 2026 r. spotkało się około 150 lokalnych firm z przedstawicielami PGZ i jej spółek.