Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 158.26 USD (0.00%)

Srebro

85.04 USD (-0.39%)

Ropa naftowa

100.51 USD (+3.75%)

Gaz ziemny

3.26 USD (+0.43%)

Miedź

5.84 USD (-0.78%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 158.26 USD (0.00%)

Srebro

85.04 USD (-0.39%)

Ropa naftowa

100.51 USD (+3.75%)

Gaz ziemny

3.26 USD (+0.43%)

Miedź

5.84 USD (-0.78%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

PIE: Polska nie jest szczególnie uboga w wodę

fot: Krystian Krawczyk

Z raportu wynika, że mimo alarmistycznych doniesień medialnych, Polska nie jest krajem szczególnie ubogim w wodę

fot: Krystian Krawczyk

- Najlepszym sposobem zapobiegania negatywnym skutkom suszy i powodzi jest retencjonowanie wody jak najbliżej miejsca, w którym spadła - wskazuje Polski Instytut Ekonomiczny (PIE). Wbrew doniesieniom, Polska nie jest krajem szczególnie ubogim w wodę - dodaje.

Według najnowszego raportu PIE pt. "Analiza polityki publicznej w zakresie przeciwdziałania suszy w Polsce", działania o charakterze tzw. naturalnej retencji oraz projekty nietechniczne są powszechnie uznawane za najbardziej skuteczne, a także charakteryzują się najniższym negatywnym wpływem na środowisko naturalne.

Autorzy raportu zauważają, że zmiany klimatu wymuszają prowadzenie aktywnej polityki przez poszczególne państwa w obszarze adaptacji do zmian klimatu. Jednym z wyzwań stojących przed polską administracją rządową i samorządową będzie przeciwdziałanie suszy oraz jej skutkom w zgodzie z rygorami unijnych i krajowych przepisów dotyczących ochrony środowiska.

Działania te nie mogą polegać jedynie na działalności inwestycyjnej lub infrastrukturalnej. Ich nieodłącznym elementem musi być edukacja dotycząca korzystania z wody - wskazuje kierownik zespołu energii i klimatu Polskiego Instytutu Ekonomicznego (PIE) Aleksander Szpor.

Z raportu wynika, że mimo alarmistycznych doniesień medialnych, Polska nie jest krajem szczególnie ubogim w wodę. Z zasobami wodnymi na mieszkańca wynoszącymi ok. 1,6 tys. m sześc. na osobę na rok, plasujemy się poniżej krajów grupy wyszehradzkiej czy wybranych krajów UE-15. Jednak po usunięciu dopływów cieków spoza granic kraju, nasze zasoby wynoszą 1,4 tys. m sześc./osobę/rok, czyli dokładnie tyle, ile w Niemczech, Czechach lub we Włoszech.

W przypadku krajowych zasobów wodnych podstawowym wyzwaniem jest nie ich ilość, ale jakość oraz rozmieszczenie terytorialne. Dostępne dane wskazują, iż na koniec 2018 r. jedynie dziewięć analizowanych części wód powierzchniowych i zbiorników kwalifikowało się do dobrej oceny ogólnej (na 1472 ocenianych). W przypadku oceny stanu chemicznego do takiej oceny kwalifikowało się 151 (na 1150 ocenianych).

Według raportu, możliwość zapewnienia retencji przez rozwój dużych zbiorników wodnych jest dość ograniczona m.in. z uwagi na wysokie koszty inwestycyjne i eksploatacyjne.

Raport podkreśla, że najbardziej narażonym na skutki suszy jest rolnictwo. Szacuje się, że w przypadku obszarów rolnych i leśnych aż 13,4 proc. ich powierzchni jest silnie zagrożonych suszą, a 24,5 proc. - ekstremalnie. Zdaniem autorów publikacji, zwiększenie ilości (oraz czasu) retencji wód na gruntach rolnych może dać doskonałe rezultaty z uwagi na efekt skali.

Użytki rolne w Polsce obejmują ok. 60 proc. powierzchni kraju, zaś lasy - kolejne 30 proc. Zwiększenie retencji glebowej średnio jedynie o 20 mm pozwoliłoby na retencjonowanie w skali roku ok. 5,7 km sześc. wody. To blisko 2-krotnie więcej, niż wynosi zdolność dotychczas zbudowanych zbiorników retencyjnych (ok. 3,5 km sześc.).

Jak czytamy w raporcie, istnieją dwa podstawowe mechanizmy zwiększania retencji wodnej gleb. Pierwszym z nich jest ochrona gleb przed erozją i akumulacja substancji organicznych. Drugim mechanizmem jest przeciwdziałanie mineralizacji i nadmiernej eksploatacji gleb organicznych. Obie metody można wdrażać przez stosowanie na szeroką skalę tzw. dobrych praktyk rolniczych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na terenie kopalni lądował śmigłowiec LPR. Pracownik trafił do szpitala

Na terenie kopalni Marcel w Radlinie w środę, 11 marca, około godziny 17 wylądował śmigłowiec LPR. Pomocy medycznej potrzebował jeden z pracowników.

Marszałek Saługa: Nie możemy wylewać dziecka z kąpielą i wygasić górnictwa z dnia na dzień

- Na pewno nie jest możliwe zamknięcie wszystkich kopalni i przejście na zupełnie inny poziom kreowania gospodarki opartej na zupełnie nowych technologiach. Minie trochę czasu zanim będziemy w stanie oprzeć konkretne gałęzie gospodarki wyłącznie na alternatywnych źródłach energii - mówi marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa.

Ta kopalnia sięgnie po miliony ton węgla świetnej jakości. Nowy poziom 880 m zmieni wszystko

Górnicy z ruchu Chwałowice kopalni ROW prowadzą obecnie eksploatację trzema ścianami. I taki jest też obecny model funkcjonowania zakładu, który od kilku lat notuje dobre wyniki produkcyjne. W październiku ub.r. ruszyła też ważna inwestycja, pozwalająca na odtworzenie bazy zasobowej, a tym samym na realizację zapisów umowy społecznej i wydobycia zaplanowanego w programach operacyjnych kopalń. Pogłębiany jest szyb II do poziomu 880 m.

Załoga PG Silesia wciąż nie ma pewności, czy miejsca pracy zostaną utrzymane

Wciąż niepewny jest los Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia. Przypomnijmy, że w ub. tygodniu zarządca sądowy wysłał do strony rządowej, związków zawodowych oraz właściciela spółki pismo o złej sytuacji kopalni i prawdopodobnej redukcji zatrudnienia o kilkaset osób. Mimo, iż Sąd Rejonowy w Katowicach nie wyraził sprzeciwu wobec dzierżawy przedsiębiorstwa przez Bumech, koncesja na wydobycie wciąż nie została przeniesiona i co za tym idzie nie możliwe jest przejęcie pracowników przez owego przedsiębiorcę.