PIE: najsłabszą częścią porozumienia ws. transformacji górnictwa jest uzależnienie jej od zgody KE

fot: R. Wojnar - ARC kop. Piast

I pomyśleć, że jeszcze w 1979 r. wydobycie polskich kopalń węgla kamiennego osiągnęło poziom 201 mln t przy zatrudnieniu 367 tys. pracowników.

fot: R. Wojnar - ARC kop. Piast

Najsłabszym elementem porozumienia ws. transformacji górnictwa jest uzależnienie jej realizacji od zgody KE na pomoc publiczną dla kopalń - ocenia Polski Instytut Ekonomiczny. W kontekście podnoszenia celu redukcji emisji CO2 może się to okazać "politycznie nieakceptowalne" - dodaje.

Chodzi o porozumienie podpisane 25 września między polskim rządem a protestującymi na Śląsku górniczymi związkami zawodowymi.

Według PIE za sukces tego porozumienia można uznać wypracowanie długoterminowej strategii zakończenia działalności wszystkich 14 kopalń i ruchów należących do Polskiej Grupy Górniczej do 2049 r. Kalendarz tego procesu przewiduje pozostawienie najbardziej produktywnych zakładów, charakteryzujących się jeszcze stosunkowo wysokim wydobyciem przynajmniej do 2035 r., a zamykanie kopalń, w których wydobycie jest niższe ze względu na wyczerpujące się złoża.

- Najsłabszym elementem porozumienia jest uzależnienie jego realizacji od uzyskania zgody KE na pomoc publiczną dla kopalni, co w kontekście podnoszenia celu redukcji emisji CO2 do 55 proc. w 2030 r. może okazać się politycznie nieakceptowalne" - wskazują analitycy w najnowszym wydaniu Tygodnika Gospodarczego PIE.

Zwracają uwagę, że koncentracja strategii na PGG wynika przede wszystkim z faktu, że jest to firma o największym udziale w całkowitym wydobyciu węgla w Polsce, sięgającym ok. 40 proc. "Z 64 mln ton węgla kamiennego produkowanych w polskich kopalniach, PGG dostarcza obecnie 26 mln" - zaznaczyli. Kolejne pod względem wielkości wydobycia firmy górnicze są: JSW (15 mln ton), Lubelski Węgiel Bogdanka (7 mln ton), Tauron Wydobycie (4 mln), a także trzy prywatne kopalnie: PG Silesia, ZG Siltech i Eko-Plus.

Według PIE, choć JSW zajmuje drugą pozycję wśród największych krajowych producentów węgla, to w kontekście "debaty o polskiej transformacji energetycznej spółka stanowi znacznie mniejsze wyzwanie". Produkuje bowiem głównie węgiel koksujący, przynoszący wyższe zyski przy zbliżonych kosztach. Surowiec ten przeznaczony jest w większości dla hutnictwa, którego funkcjonowanie regulowane jest w dużym stopniu przez wolny rynek, również międzynarodowy.

"Tymczasem PGG, której zasoby obejmują głównie węgiel energetyczny, ma mniejszy dostęp do rynków zagranicznych. Ze względu na opóźniane procesy restrukturyzacji oferta kopalni przegrywa na krajowym rynku prywatnym i jest adresowana głównie do państwowych koncernów energetycznych" - wskazano.

W ocenie ekspertów, niezależnie od decyzji KE w sprawie polskiej propozycji restrukturyzacji PGG, przedstawiony po raz pierwszy kalendarz zamykania kopalń będzie stanowił nieodłączny element dyskusji o dalszych losach górnictwa.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Domański: Opór prezydenta wobec ustawy o windfall tax jest niezrozumiały

Opór prezydenta Karola Nawrockiego wobec rządowej ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych jest absolutnie niezrozumiały - ocenił we wtorek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Masz dzieci? Masz wydatki i to wysokie. W 2025 r. wzrosły dochody gospodarstw domowych

Sytuacja materialna gospodarstw domowych poprawiła się w 2025 r. wobec roku poprzedniego. Przeciętny miesięczny dochód rozporządzalny na osobę wzrósł nominalnie o 10,5 proc. do 3 tys. 500 zł, podczas gdy wydatki zwiększyły się o 7,3 proc. do 2 tys. 15 zł na osobę - podał we wtorek GUS.

Przemysł motoryzacyjny w Polsce zmniejszył zatrudnienie

W I półroczu br. zatrudnienie w przemyśle motoryzacyjnym w Polsce spadło do poziomu sprzed 9 lat - wynika z raportu AutomotiveSuppliers.pl. Do spadku przyczyniły się przede wszystkim redukcje w branży komponentów i akcesoriów.

Górnicze dziedzictwo jako narzędzie edukacji. Muzeum Saturn zaprasza na cykl szkoleń

Jak wykorzystać dziedzictwo przemysłowe jako narzędzie edukacji, animacji i budowania lokalnych partnerstw? Odpowiedzi na to pytanie poszukiwać będą uczestnicy cyklu szkoleń „Górnicza tożsamość Zagłębia”, organizowanego przez Muzeum Saturn w Czeladzi.