Piast: górnik ciężko ranny po wypadku pod ziemią w Bieruniu

fot: Maciej Dorosiński

Związkowcy z kopalni Piast zwrócili się do policji, aby na dwa tygodnie wprowadzić okres karencji dla pracowników i w tym czasie nie wystawiać mandatów za nieprawidłowe parkowanie

fot: Maciej Dorosiński

W stanie krytycznym zagrożenia życia znajduje się górnik, przewieziony w sobotę z kopalni Piast do szpitala św. Barbary w Sosnowcu po ciężkim wypadku, który wydarzył się do południa.

Do nieszczęścia doszło w sobotę w bieruńskiej kopalni Piast w chodniku 12/33, w pokładzie 207, na głębokości 650 m pod ziemią, gdzie w sobotę prowadzono roboty przygotowawcze.

- Górnik z brygady GRP1 uderzony został w głowę oderwaną łatą węgla - poinformował portal netTG.pl Tomasz Głogowski, rzecznik prasowy Polskiej Grupy Górniczej, do której należy zakład górniczy w Bieruniu.

Rannemu natychmiast udzialono pomocy i wywieziono go na powierzchnię. Stan mężczyzny był bardzo ciężki. Wezwano Lotnicze Pogotowie Ratunkowe, jednak niestety z powodu trudnych warunków atmosferycznych w sobotę helikopter nie mógł zostać skierowany do akcji. Górnika przetransportowano karetką do Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego nr 5 im. św. Barbary w Sosnowcu, gdzie lekarze podjęli walkę o życie pacjenta.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.