Piast: górnik ciężko ranny po wypadku pod ziemią w Bieruniu
fot: Maciej Dorosiński
Związkowcy z kopalni Piast zwrócili się do policji, aby na dwa tygodnie wprowadzić okres karencji dla pracowników i w tym czasie nie wystawiać mandatów za nieprawidłowe parkowanie
fot: Maciej Dorosiński
W stanie krytycznym zagrożenia życia znajduje się górnik, przewieziony w sobotę z kopalni Piast do szpitala św. Barbary w Sosnowcu po ciężkim wypadku, który wydarzył się do południa.
Do nieszczęścia doszło w sobotę w bieruńskiej kopalni Piast w chodniku 12/33, w pokładzie 207, na głębokości 650 m pod ziemią, gdzie w sobotę prowadzono roboty przygotowawcze.
- Górnik z brygady GRP1 uderzony został w głowę oderwaną łatą węgla - poinformował portal netTG.pl Tomasz Głogowski, rzecznik prasowy Polskiej Grupy Górniczej, do której należy zakład górniczy w Bieruniu.
Rannemu natychmiast udzialono pomocy i wywieziono go na powierzchnię. Stan mężczyzny był bardzo ciężki. Wezwano Lotnicze Pogotowie Ratunkowe, jednak niestety z powodu trudnych warunków atmosferycznych w sobotę helikopter nie mógł zostać skierowany do akcji. Górnika przetransportowano karetką do Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego nr 5 im. św. Barbary w Sosnowcu, gdzie lekarze podjęli walkę o życie pacjenta.