PGNiG zlikwidowało cztery odwierty w tym roku

fot: Tomasz Rzeczycki

Odwiert Kamień Mały-12K

fot: Tomasz Rzeczycki

Nieco mniej niż w poprzednich latach odwiertów użytkowanych przez PGNiG w Polsce zostało przeznaczonych w tym roku do likwidacji. W okresie od 1 stycznia do 31 sierpnia 2022 r. Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo zlikwidowało cztery wydrążone otwory. Dla porównania - w latach 2020-2021 likwidacji uległo ok. 15 otworów w północno-zachodniej Polsce, a w samym tylko 2021 r. na obszarze podległym sanockiemu oddziałowi spółki - około 30.

- Co roku Spółka likwiduje od kilku do kilkunastu otworów. Powodem są niesatysfakcjonujące wyniki testów w przypadku otworów nowych albo zakończenie eksploatacji - wyjaśnia Departament Komunikacji i Marketingu PGNiG SA.

Żywotność odwiertów ropnych lub gazowych jest bardzo zróżnicowana. Niektóre użytkowane do dzisiaj powstały w drugiej połowie XIX wieku, inne liczą sobie kilkadziesiąt lat. Są też i takie, których czas istnienia jest bardzo krótki, gdyż nie spełniają pokładanych w nich nadziei.

- Ogólna liczba odwiertów w eksploatacji, będących w dyspozycji spółki na terenie Polski, według stanu na początek września 2022 r. wynosiła 2334 odwierty - precyzuje Departament Komunikacji i Marketingu PGNiG SA.

Wykonane przed laty i użytkowane odwierty co jakiś czas muszą być poddawane procedurze, pozwalającej na dalsze ich użytkowanie. W przypadku przedsięwzięć polegających na wydobyciu węglowodorów ze złóż decyzja o środowiskowych uwarunkowaniach (DoŚU) jest zawsze wymagana przed pozyskaniem, zmianą lub przedłużeniem koncesji.

Zgodnie z zapisami ustawy o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko DoŚU jest ważna 6 lat, z możliwością przedłużenia o kolejne 4 lata czyli łącznie 10 lat. W sytuacji, w której wymagane jest przedłużenie ważności DoŚU, zgodnie z przepisami składany jest wniosek do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska o wydłużenie terminu ważności DoŚU. RDOŚ w drodze postanowienia, potwierdza, że aktualne są warunki realizacji przedsięwzięcia określone w wydanej DoŚU.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Od kopalni Max do Parku Tradycji

Historia kopalni Michał w Michałkowicach, dziś dzielnicy Siemianowic Śląskich, to opowieść o narodzinach przemysłowego miasta, dramatycznych wojennych losach i powojennej transformacji przestrzeni poprzemysłowej w miejsce pamięci i kultury.

Wojciech Balczun: Orlen nie prowadzi rozmów ws. zakupu rafinerii Schwedt

Orlen nie prowadzi obecnie negocjacji dotyczących zakupu rafinerii Schwedt ani objęcia udziałów w niemieckiej spółce PCK Schwedt - poinformował minister aktywów państwowych Wojciech Balczun w odpowiedzi na poselską interpelację.

Koniec rosyjskiego gazu szansą dla Polski. Rośnie znaczenie tranzytu

Znaczenie Polski jako kraju tranzytowego w handlu gazem ziemnym może wzrosnąć w najbliższych latach dzięki całkowitemu wycofaniu się UE z importu gazu z Rosji, przy utrzymującym się popycie na to paliwo – wskazali analitycy Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

Górnicy jeździli tam elektryczną kolejką już ponad 50 lat temu. Niezwykła historia kopalni Jan

Już dwukrotnie wspominałem o doświadczalnej, zautomatyzowanej kopalni Jan, która powstała w 1968 r. na części kopalni Wieczorek. W odróżnieniu od otwieranej dekadę temu kopalni Bzie-Dębina miała ona dwa szyby i wypełniała definicję kopalni. Stanowiła w istocie koncentrację osiągnięć naukowo-technicznych polskiego górnictwa węgla kamiennego z całym intensywnie rozwijanym zapleczem.