PGNiG: Wzrost kursu dolara przyczyną wniosku o podwyżkę taryfy

Pgnig flagi PG Ni G

fot: ARC

PGNiG przy współpracy z czeskim koncernem CEZ chce zbudować największą gazową elektrociepłownię w Policach

fot: ARC

Główną przyczyną złożenia wniosku taryfowego do URE jest wzrost kursu dolara do złotówki; między majem a lipcem wzrosty te sięgnęły między kilkanaście a 20 procent - powiedział w środę dziennikarzom wiceprezes PGNiG Sławomir Hinc.

Jak wyjaśnił, kurs wzrósł w tym okresie z ok. 2,8 do ok. 3,3 - 3,4 zł za dolara. Kurs tej waluty wpływa na cenę gazu importowanego przez Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo, głównie z Rosji.

Wniosek taryfowy PGNiG wpłynął do Urzędu Regulacji Energetyki (URE) w piątek po południu. Rzeczniczka Urzędu Agnieszka Głośniewska powiedziała, że wniosek jest rozpatrywany, a postępowanie może potrwać 30, a nawet 60 dni.

Hinc, pytany w środę przez o wysokość wnioskowanej podwyżki, odparł: "nie będę komentował naszych negocjacji z URE, natomiast trzeba patrzeć na kurs, który jest podstawą złożenia wniosku".

Poprzednie negocjacje między PGNiG a URE trwały blisko 4 miesiące. Taryfę dla gazowej spółki Urząd zatwierdził w połowie maja, podczas gdy wniosek był złożony w lutym. Ustalona w maju taryfa obowiązuje do 30 listopada.

W wyniku obowiązującej od 1 czerwca taryfy rachunki odbiorców gazu - jak wyliczył wówczas PGNiG - wzrosły średnio o 3,3 proc. Średni wzrost ceny samego surowca - gazu wysokometanowego - wyniósł ok. 4,8 proc. Cena surowca to tylko część rachunku odbiorcy, do którego wlicza się taryfy za przesył i dystrybucję gazu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.