PGNIG wprowadza kolejne rozwiązanie do walki z koronawirusem

1598507971 kamera scanway pgnig

fot: PGNIG

Kamery termograficzne skanują okolicę kącika oka, co pozwala na uzyskanie bardzo dokładnego pomiaru o odchyleniu zaledwie 0,3 stopnia Celsjusza

fot: PGNIG

PGNiG rozpoczęło pilotaż systemu termograficznego, którego zadaniem jest prewencja zakażeń wirusem COVID-19 wśród pracowników. Jak poinformowały służby prasowe spółki, dostawcą rozwiązania jest polski startup Scanway.

W środę, 26 sierpnia, przy wejściu do siedziby Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa SA w Warszawie rozpoczął się montaż kamer termograficznych, których zadaniem będzie zdalny pomiar temperatury ciała osób wchodzących na teren spółki. Gorączka lub stan podgorączkowy są jednym z objawów zarażenia koronawirusem – testowany system ma zwiększyć efektywność procedur prewencyjnych PGNiG wdrożonych w celu minimalizacja ryzyka związanego z COVID-19.

– PGNiG jest spółką strategiczną, odpowiedzialną za bezpieczeństwo dostaw gazu dla polskie gospodarki. Utrzymanie ciągłości pracy jest dla nas kwestią zasadniczą, dlatego od początku epidemii wdrożyliśmy bardzo restrykcyjne procedury prewencji. Mimo że zdały one egzamin, cały czas dążymy do ich optymalizacji również z wykorzystaniem zaawansowanych rozwiązań technologicznych, takich jak system termograficzny, którego pilotaż uruchomiliśmy dziś w centrali Spółki – powiedział Arkadiusz Sekściński, wiceprezes PGNiG ds. rozwoju.

Od początku epidemii koronawirusa w Polsce PGNiG wprowadziło prewencyjny pomiar temperatury ciała osób wchodzących na teren jego zakładów za pomocą ręcznych termometrów bezdotykowych. System, którego testy Spółka właśnie rozpoczęła, jest znacznie bardziej zaawansowany. Kamery termograficzne skanują okolicę kącika oka, co pozwala na uzyskanie bardzo dokładnego pomiaru o odchyleniu zaledwie 0,3 stopnia Celsjusza. Urządzenia wyposażone są również w system wizyjny pracujący w paśmie widzialnym, który umożliwia szybkie rozpoznanie rysów twarzy i dokładną lokalizację punktu pomiaru. Przyspiesza to całą procedurę, która jest całkowicie zautomatyzowana.

Rozwiązanie zostało opracowane przez startup Scanway, który specjalizuje się w zaawansowanych systemach wizyjnych, pomiarach 3D, obserwacjach zdalnych i przetwarzaniu obrazów.

- Od samego początku pandemii wspieramy polską gospodarkę w ramach przeciwdziałania COVID-19. Kamery termograficzne to jeden z wielu aspektów naszej działalności w tym obszarze, ale ze względu na nasze doświadczenie w zakresie systemów wizyjnych i optycznych – najważniejszy. Cieszymy się, że tak duża organizacja jak PGNiG zdecydowała się na pilotaż innowacyjnego rozwiązania opracowanego przez polski startup. Mamy nadzieję, że nasz system skutecznie wesprze działania PGNiG na rzecz ochrony procesów biznesowych spółki przed skutkami epidemii – dodaje Mikołaj Podgórski, członek zarządu Scanway.

Współpraca pomiędzy PGNiG i Scanway została nawiązana w ramach programu IDEA Global, którego celem jest poszukiwanie, selekcja, a następnie akceleracja innowacyjnych projektów oferowanych przez startupy. PGNiG zostało partnerem IDEA Global w lutym 2020 r. Akcelerator jest częścią programu Scale Up finansowanego przez Polską Agencję Rozwoju Przedsiębiorczości.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kopalnia Jas-Mos na świetnych zdjęciach. Jeszcze z wieżą, którą niedawno wyburzono

Specjaliści z Mobilnego Centrum Digitalizacji Instytutu in. Wojciecha Korfantego tym razem pokazali zdjęcia kopalni Jas-Mos w Jastrzębiu-Zdroju. Była częścią górniczej historii miasta sięgającej lat sześćdziesiątych XX wieku.

Tauron: W pierwszej połowie tego roku jednostki węglowe wyprodukowały o 28 proc. energii więcej

Wzrost konkurencyjności wytwarzania energii z węgla kamiennego przełożył się w I poł. br. na wzrost produkcji energii Taurona ze źródeł konwencjonalnych o 28 proc. rdr. - wynika z informacji koncernu. W tym czasie krajowe zużycie energii elektrycznej wzrosło o 4,6 proc. rdr.

Książka na weekend: „Cienie Turynu”. Zabójstwo architekta, czyli zaskakujący obraz lat 70. we Włoszech

Już można czytać kultową włoską powieść, która opowiada o życiu mieszkańców Turynu w latach 70. ubiegłego wieku. Żeby było smaczniej, autorzy książki Fruttero i Lucentini, dołożyli morderstwo architekta i ślamazarne śledztwo. Poza tym bohaterem powieści uczynili też Turyn.

Czy górnictwo to moloch, który jest na utrzymaniu całego kraju?

Trudne relacje między górnictwem a energetyką, kopalnia Krupiński zasypuje szyby, jak przekształcić górnictwo w dochodową branżę. O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 12 września 1996 roku.