PGNiG: W 2015 r. w magazynach dwa razy więcej miejsca na gaz

Pgnig flagi PG Ni G

fot: ARC

PGNiG przy współpracy z czeskim koncernem CEZ chce zbudować największą gazową elektrociepłownię w Policach

fot: ARC

PGNiG chce do 2015 r. zwiększyć pojemność podziemnych magazynów gazu z 1,6 mld m sześc. do ponad 3 mld m sześc. Inwestycje mają kosztować ok. 3,5 mld zł. Już w 2011 r. podwoi się pojemność największego magazynu w Wierzchowicach - poinformowało PGNiG.

W najbliższych latach Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo wybuduje w sumie dziewięć podziemnych magazynów gazu, z których cztery mają zostać w ok. 25-30 procentach dofinansowane przez UE. Celem inwestycji jest zwiększenie bezpieczeństwa energetycznego.

- Ideę bezpieczeństwa energetycznego kraju postrzegamy jako równowagę trzech obszarów: wydobycia krajowego, podziemnego magazynowania gazu oraz różnicowania kierunków dostaw gazu - powiedział w środę podczas konferencji prezes PGNiG Michał Szubski.

Zauważył, że magazynowanie gazu to obszar inwestycyjny, który ma największe zaległości. - Nasza sytuacja negocjacyjna, bezpieczeństwa naszych klientów wyglądałaby zupełnie inaczej, gdyby przez ostatnie 10 lat budowa podziemnych magazynów przebiegała w sposób bardziej dynamiczny - powiedział. - Od dwóch lat staramy się to nadrabiać - dodał.

W czerwcu Komisja Europejska przyznała PGNiG ok. 1,54 mld zł dofinansowania na cztery projekty magazynowe; środki muszą być wykorzystane do czerwca 2015 r. Dofinansowanie UE do rozbudowy największego podziemnego magazynu gazu w Wierzchowicach na Śląsku wyniesie 503,6 mln zł - przy całkowitych kosztach projektu blisko 2 mld zł. Inwestycja rozpoczęła się w 2008 r.; po jej zakończeniu pojemność tego magazynu ma wynieść 1,2 mld m sześc.

Poza rozbudową magazynu w Wierzchowicach, UE dofinansuje także rozbudowę magazynu w Strachocinie na Podkarpaciu, w Mogilnie w woj. kujawsko-pomorskim oraz budowę nowego podziemnego magazynu gazu w Kosakowie koło Gdańska.

Rozbudowa podziemnego magazynu gazu Strachocina pozwoli na zwiększenie jego pojemności ze 150 do 330 mln m sześc. Zakończenie rozbudowy planowane jest na przyszły rok. Wartość tej inwestycji to ok. 551 mln zł, w tym przewidywane dofinansowanie UE wyniesie ok. 53 mln zł.

Kolejna inwestycja to rozbudowa pojemności kawernowego podziemnego magazynu gazu (KPMG) Mogilno, który mieści 370 mln m sześc. paliwa. PGNiG planuje wybudowanie pierwszych czterech komór magazynowych w 2014 r., co pozwoli zwiększyć pojemność o ok. 165 mln m sześc. Wartość tej inwestycji to ok. 220 mln zł, UE ma dofinansować ją ok. 23 mln zł.

Ponadto trwa budowa magazynu w Kosakowie w woj. pomorskim, gdzie gaz będzie przechowywany w komorach solnych. Inwestycja obejmuje wykonanie 10 komór o łącznej pojemności 250 mln m sześc. oraz budowę infrastruktury na ziemi. Zakończenie budowy planowane jest na 2020 r., przy czym do roku 2014 magazyn ma zyskać 100 mln m sześc. pojemności. Budowa tego magazynu pochłonie ok. 667 mln zł, a przewidywane wsparcie UE to 93,5 mln zł.

Jak poinformował w środę dyrektor Biura Przygotowania i Realizacji Inwestycji w PGNiG Grzegorz Gałek, spółka liczy, że na początku 2011 roku rozstrzygnie wart kilkaset mln zł przetarg na budowę naziemnej części gazowej magazynu w Kosakowie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.