PGNiG uspokaja Polaków, o dostawy gazu nie trzeba się martwić

fot: Maciej Dorosiński

Minister Jerzy Kwieciński powiedział, że prowadzone obecne negocjacje są trudne, ale stronie polskiej udało się przeforsować kilka ważnych elementów

fot: Maciej Dorosiński

Polacy w tym trudnym czasie powinni skupić się na zdrowiu i bezpieczeństwie swoim i swoich bliskich. O zapewnienie dostaw gazu nie muszą się martwić. PGNiG jest blisko i zawsze dba, by gazu nie zabrakło - zadeklarował w rozmowie z "Naszym Dziennikiem" prezes PGNiG Jerzy Kwieciński.

Kwieciński w opublikowanym w piątek, 17 kwietnia, wywiadzie dla "ND" podkreślił, że PGNiG ma przygotowane scenariusze na wypadek kryzysowych sytuacji i szybko wdrożyło procedury bezpieczeństwa.

"Zadbaliśmy, by szczególnie zabezpieczyć naszych pracowników tak, aby ciągłość wydobycia gazu i jego dostaw pozostała niezagrożona"- dodał.

"Mamy w całej Polsce około 7 milionów odbiorców gazu. To w dużej mierze klienci indywidualni, ale też mali i średni przedsiębiorcy oraz duzi odbiorcy - rafinerie, elektrociepłownie, zakłady azotowe, zakłady spożywcze - którzy nie mogą sobie pozwolić na wstrzymanie produkcji" - powiedział.

Zaznaczył, że to dla spółki ogromna odpowiedzialność i zobowiązanie.

"Polacy w tym trudnym czasie powinni skupić się na zdrowiu i bezpieczeństwie swoim i swoich bliskich. O zapewnienie dostaw gazu nie muszą się martwić. PGNiG jest blisko i zawsze dba, by gazu nie zabrakło" - zapewnił.

Dopytywany, czy w związku z pandemią zaistniała konieczność zatrzymania prac, np. wydobycia gazu, prezes PGNiG podkreślił, że wstrzymanie wydobycia gazu ziemnego i ropy naftowej "nie wchodzi w grę".

"Ciągłość produkcji musi być zachowana. Wprowadziliśmy jednak procedury, które pozwalają na zminimalizowanie ryzyka zakażenia pracowników na naszych obiektach. Tysiące górników naftowych, wiertników, serwisantów, inżynierów i innych pracowników Grupy PGNiG pozostaje na swoich stanowiskach, by zapewnić nam wszystkim bezpieczeństwo energetyczne. Taka jest ich praca. Oni nie mogą zostać w domu. To przede wszystkim ich zasługa, że wszystkie procesy mogą być realizowane zgodnie z planem, a gaz bez żadnych przeszkód dociera do odbiorców" - powiedział Kwieciński.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wojciech Balczun: Orlen nie prowadzi rozmów ws. zakupu rafinerii Schwedt

Orlen nie prowadzi obecnie negocjacji dotyczących zakupu rafinerii Schwedt ani objęcia udziałów w niemieckiej spółce PCK Schwedt - poinformował minister aktywów państwowych Wojciech Balczun w odpowiedzi na poselską interpelację.

Koniec rosyjskiego gazu szansą dla Polski. Rośnie znaczenie tranzytu

Znaczenie Polski jako kraju tranzytowego w handlu gazem ziemnym może wzrosnąć w najbliższych latach dzięki całkowitemu wycofaniu się UE z importu gazu z Rosji, przy utrzymującym się popycie na to paliwo – wskazali analitycy Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

Górnicy jeździli tam elektryczną kolejką już ponad 50 lat temu. Niezwykła historia kopalni Jan

Już dwukrotnie wspominałem o doświadczalnej, zautomatyzowanej kopalni Jan, która powstała w 1968 r. na części kopalni Wieczorek. W odróżnieniu od otwieranej dekadę temu kopalni Bzie-Dębina miała ona dwa szyby i wypełniała definicję kopalni. Stanowiła w istocie koncentrację osiągnięć naukowo-technicznych polskiego górnictwa węgla kamiennego z całym intensywnie rozwijanym zapleczem. 

Piknik na Szkale z historią w tle

Radzionków nie zapomina o swej przeszłości, o znanych ludziach i górnictwie, które przyczyniło się do jego rozwoju