PGNiG: umowa z Gaz-Systemem ws. dodatkowych dostaw gazu

fot: gaz-system.pl

Tanio już było

fot: gaz-system.pl

PGNiG podpisało umowę z Gaz-Systemem ws. dodatkowych dostaw gazu do Polski, za pomocą tzw. wirtualnego rewersu - powiedziała  w środę rzeczniczka PGNiG Joanna Zakrzewska. Dzięki niej w listopadzie do kraju trafi dodatkowo ponad 190 mln metrów sześć. gazu.

- Umowa została podpisana do końca listopada br. Podobną umowę planyujemy podpisać na grudzień. Dobowo - dzięki umowie - do Polski będzie trafiać dodatkowe ok.6 mln metrów sześciennych gazu. W czasie całego miesiąca do Polski trafi ponad 190 mln metrów sześciennych surowca - zaznaczyła. Jak dodała, umowa została podpisana ze spółką-córką PGNiG - PGNiG Sales nad Trading z Monachium. Nie zdradziła jednak szczegółów. Gaz do Polski już płynie.

Tzw. wirtualny rewers to możliwość odbioru gazu nie bezpośrednio od kontrahenta, ale z przeciwnego kierunku. Firmy kupujące surowiec będą mogły zakupić "wirtualny" przesył gazu np. z Niemiec, ale realnie odbiorą go za pomocą gazociągu jamalskiego z Rosji.

Usługa, którą oferuje Gaz-System (operator polskiego odcinka gazociągu jamalskiego) jest dostępna od listopada. Pozwala na sprowadzanie do Polski poprzez gazociąg jamalski dodatkowych ilości gazu - do około 2,3 mld m sześc. gazu rocznie. W październiku do Gaz-Systemu wpłynęło pięć wniosków na korzystanie z wirtualnego rewersu - cztery wnioski dotyczą świadczenia usługi w okresie długoterminowym (od 2012 r.), jeden krótkoterminowym (w 2011 r.)

Z informacji wynika, że wnioski do Gaz-Systemu złożyło PGNiG - na dodatkowe dostawy do Polski rosyjskiego gazu - w 2011 roku i od przyszłego roku.

Całkowite wnioskowane ilości firm na kolejne lata łącznie przekraczają dostępną przepustowość usługi; w 2012 r. jest to łącznie ok. 5,38 mld m sześc., 2013 - ok. 5,57 mld m sześc., 2014 - ok. 5,58 mld m sześc., a 2015 - ok. 5,50 mld m sześc. Dlatego - po formalno-prawnej ocenie - ilości te zostaną proporcjonalnie zredukowane.

We wrześniu prezes Urzędu Regulacji Energetyki (URE) Marek Woszczyk zatwierdził zasady dostępu firm trzecich do polskiego odcinka gazociągu jamalskiego. Wniosek w tej sprawie złożył w czerwcu Gaz-System, który jest operatorem polskiego odcinka gazociągu. Do URE przesłany został projekt instrukcji, w którym zawarte zostały m.in. zasady przyłączania do gazociągu, wymagania techniczne dla urządzeń, instalacji i sieci wraz z niezbędną infrastrukturą pomocniczą, kryteria bezpieczeństwa funkcjonowania systemu gazowego oraz zasady współpracy pomiędzy operatorami systemów gazowych.

Zgodnie z ustawą Prawo energetyczne, na terytorium Polski może działać tylko jeden operator sytemu przesyłowego gazowego. Jest on zobowiązany do opracowania instrukcji ruchu i eksploatacji sieci przesyłowej.

Gaz-System jest strategiczną spółką polskiej gospodarki, odpowiedzialną za przesył gazu ziemnego na terenie Polski. Firma zarządza majątkiem o wartości ok. 5 mld zł, na który składają się głównie elementy systemu przesyłowego, m.in. ponad 9,7 tys. km gazociągów. Jest również właścicielem spółki Polskie LNG, która została powołana do budowy i eksploatacji terminalu skroplonego gazu ziemnego w Świnoujściu.

25 października 2010 r. Gaz-System oraz EuRoPol Gaz (właściciel polskiej części gazociągu jamalskiego) podpisały umowę o powierzeniu funkcji operatora na polskim odcinku gazociągu jamalskiego. Umowa została zawarta do końca 2019 roku. Określa zarówno obowiązki Gaz-System jako operatora polskiego odcinka gazociągu tranzytowego, jak również obowiązki EuRoPol Gazu jako właściciela tej infrastruktury.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Jak automatyzacja dystrybucji przynosi zwrot z inwestycji w mniej niż rok?

Automatyzacja dystrybucji może zwrócić się przed upływem 12 miesięcy, jeśli obejmie proces generujący wysokie i powtarzalne koszty. Źródłem oszczędności są nie tylko mniejsze wydatki na materiały. Na wynik wpływają również krótszy czas pobrania, mniejsza liczba błędów, niższe koszty obsługi oraz całodobowy dostęp do zasobów. 

Mimo epidemii nie przestają fedrować. Dramatyczna sytuacja górników w Afryce

Górnicy w Kongo nadal poszukują złota mimo dużego ryzyka związanego z wirusem Ebola – pisze portal Africanews.

Górnicy z kopalni Wujek nie wyjadą na powierzchnię. Pod ziemią protestuje 11 osób

W należącej do Polskiej Grupy Górniczej kopalni Wujek (w likwidacji) trwa protest w obronie dyrektora Oddziału KWK w Likwidacji Tomasza Dudy. Jedenastu górników (na godzinę 8.00, 28 sierpnia) zapowiedziało, że nie wyjedzie na powierzchnię po zakończonej zmianie. Kolejni zapowiadają przyłączenie się do protestu, jeśli zarząd nie rozpocznie rozmów. Zwróciliśmy się z prośbą o komentarz do rzecznika prasowego PGG, czekamy na odpowiedź. Opublikujemy  ją natychmiast po otrzymaniu.

Wstrząs w kopalni Ziemowit. Na szczęście nikt nie ucierpiał

W ruchu Ziemowit KWK Piast-Ziemowit doszło do silnego wstrząsu