PGNiG: trudno będzie zrealizować tegoroczne obligo giełdowe

fot: Andrzej Bęben/ARC

Zakładana kapitalizacja PGNiG Poszukiwania wyniesie do 2 mld zł

fot: Andrzej Bęben/ARC

W tym roku Polskiemu Górnictwu Naftowemu i Gazownictwu będzie bardzo trudno zrealizować obligo giełdowe na poziomie 40 proc., mimo wydzielenia spółki zajmującej się handlem detalicznym, która będzie kupować gaz od PGNiG na giełdzie - uważa prezes firmy.

- Poziomy obliga wskazane przez regulatora są bardzo wysokie. To wielkości niespotykane na żadnym rynku europejskim. Na rynku niemieckim np. przez giełdę przechodzi ok. 7 proc. gazu, a na najbardziej zliberalizowanym rynku brytyjskim maksymalny pułap to 30 proc. - powiedział PAP prezes spółki Mariusz Zawisza. - To wielkości nieracjonalne z punktu widzenia dojrzałości naszego rynku - dodał.

W ubiegłym roku spółka nie zrealizowała obliga na poziomie 30 proc. sprzedawanego gazu.

Sejm znowelizował w piątek Prawo energetyczne, które ma ułatwić wydzielenie z PGNiG podmiotu zajmującego się sprzedażą detaliczną gazu. Chodzi o to, by nowa spółka nie musiała podpisywać od nowa z milionami odbiorców tych samych umów.

Prezes liczy, że firma, która będzie kupować od PGNiG gaz przez giełdę, będzie mogła rozpocząć działalność operacyjną w wakacje. Termin ten uzależniony jest od dalszego procesu legislacyjnego.

Mimo to PGNiG najprawdopodobniej znów nie zrealizuje obliga, tym razem na poziomie 40 proc., czyli 6,5 mld m sześc. -Moim zdaniem będzie nam bardzo trudno zrealizować te zapisy. Zakładaliśmy, że jeśli spółka zaczęłaby działać w czerwcu bylibyśmy całkiem blisko tych poziomów. Ale ten termin jest nierealny - powiedział prezes.

Z kolei aktywność na giełdzie gazu innych podmiotów jest ograniczona. Są one zazwyczaj związane z PGNiG umowami długoterminowymi.

PGNiG decyzją Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów z grudnia 2013 roku został zobowiązany do liberalizacji umów z odbiorcami hurtowymi w zakresie ilości kupowanego paliwa w kontraktach długoterminowych.

- My jako spółka jesteśmy uzależnieni od kontraktów długoterminowych, obwarowanych klauzulą "take or pay". W umowach z naszymi partnerami obowiązywały podobne zasady. Dzieliliśmy w ten sposób między sobą ryzyko. Po zmianach, które wprowadzamy na wniosek UOKiK, ryzyko spoczywa już wyłącznie po naszej stronie - powiedział prezes.

Jego zdaniem państwo powinno wypracować mechanizm wsparcia dla spółki w okresie przejściowym. - Podobnie było przecież w sektorze energetycznym. Powstały wehikuły prawne związane z kosztami osieroconymi, ze zniwelowaniem skutków kontraktów długoterminowych. Zanim zaczęto rynek liberalizować, uporządkowano te kwestie, co ułatwiło zmiany - powiedział prezes.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Węgiel, gaz i atom. W Zakopanem startuje 39. edycja najważniejszego spotkania branży energetycznej

Hasło tegorocznej edycji konferencji brzmi „Transformacja energetyczna a bezpieczeństwo energetyczne”. Wydarzenie przygotowuje Pracownia Ekonomiki i Badań Rynku Paliwowo-Energetycznego Instytutu Gospodarki Surowcami Mineralnymi i Energią PAN. Patronat sprawują Komitet Górnictwa PAN i Komitet Problemów Energetyki PAN. Czy transformacja może być jednocześnie szybka, opłacalna i bezpieczna? To pytanie powróci w kilku odsłonach programu.

Szukasz pracy? Mamy złe informacje

Wrzesień był drugim z rzędu miesiącem, w którym zaobserwowano spadek liczby ogłoszonych ofert zatrudnienia - wynika z Barometru Ofert Pracy. Spadek nastąpił pomimo historycznie wysokiej liczby ofert w usługach.

We wrześniu za zakupy zapłaciliśmy więcej niż w sierpniu, ale mniej niż przed rokiem

We wrześniu średnia cena zakupu najpopularniejszych produktów codziennego użytku wyniosła 320,1 zł, a więc była wyższa o 0,21 proc. niż w sierpniu, ale o 0,91 proc. niższa niż we wrześniu 2025 r. - wynika z raportu ASM SFA. "Za zestaw najpopularniejszych produktów codziennego użytku płaciliśmy średnio 320,10 zł, czyli o 0,21 proc. więcej niż w sierpniu br., ale o 0,91 proc. mniej niż przed rokiem.

Makieta polskiej elektrowni jądrowej

Rząd proponuje przesunięcia w harmonogramie pomocy publicznej dla PEJ

Przesunięcie limitów wydatków na dokapitalizowanie Polskich Elektrowni Jądrowych w latach 2026-2030 przewiduje projekt nowelizacji ustawy o inwestycjach w energetykę jądrową. Chodzi o projekt nowelizacji ustawy o przygotowaniu i realizacji inwestycji w zakresie obiektów energetyki jądrowej oraz inwestycji towarzyszących oraz niektórych innych ustaw, przygotowany przez pełnomocnika rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej Wojciecha Wrochnę.