148 załóg na śląskich oesach! W ostatni weekend lipca 82. Rajd Polski (i nie tylko)

Po dwóch dekadach na szutrowych trasach Warmii i Mazur Rajd Polski przenosi się do województwa śląskiego. 82. edycji Rajdu Polski towarzyszą 10. Rajd Śląska czy Historyczne Rajdowe Samochodowe Mistrzostwa Polski. W sumie na śląskich odcinkach specjalnych w ostatni weekend lipca pojawi się rekordowa liczba aż 148 załóg – informują organizatorzy wydarzenia z Fundacji Automobilistów. 

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Rajd Śląska - konferencja prasowa

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Rajd Slaska KZM 43 Rajd Slaska KZM 39

+41 Zobacz galerię

Rajd Slaska KZM 40 Rajd Slaska KZM 41

Galeria
(44 zdjęć)

Po dwóch dekadach na szutrowych trasach Warmii i Mazur Rajd Polski przenosi się do województwa śląskiego. 82. edycji Rajdu Polski towarzyszą 10. Rajd Śląska czy Historyczne Rajdowe Samochodowe Mistrzostwa Polski. W sumie na śląskich odcinkach specjalnych w ostatni weekend lipca pojawi się rekordowa liczba aż 148 załóg – informują organizatorzy wydarzenia z Fundacji Automobilistów. 

Wśród załóg, które od 24 do 26 lipca 2026 r. będzie można oglądać na śląskich asfaltach, 60 kierowców i pilotów wystartuje w 82. Rajdzie Polski, czwartej rundzie mistrzostw Europy (FIA ERC), a 17 spośród nich będzie także walczyć o punkty w KiQ Rajdowych Samochodowych Mistrzostwach Polski (RSMP). Lista zgłoszeń tego ostatniego cyklu zawiera jeszcze 22 duety, dla których priorytetem jest tylko polski czempionat.

Dodatkowo 22 załogi wystartują w Millers Oils Historycznych Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski (HRSMP). 82. edycji Rajdu Polski towarzyszy również 10. Rajd Śląska, runda Rajdowych Mistrzostw Południa, którą wybrało 44 kierowców. Kibice te wszystkie zmagania będą mogli podziwiać z 28 stref kibica, do których wstęp jest bezpłatny.

Kto wystartuje w 82. Rajdzie Polski?

Jak podali organizatorzy wydarzenia listę zgłoszeń 82. Rajdu Polski otwiera lider mistrzostw Europy Teemu Sunninen (Skoda Fabia RS). Dodają, że Fin już czterokrotnie startował w Polsce na szutrach, ale po raz pierwszy będzie rywalizował na asfaltowej nawierzchni. Z „dwójką” pojedzie mistrz Europy i dwukrotny mistrz Polski - Miko Marczyk (Skoda Fabia RS). Łodzianin ma już na swoim koncie triumf w Rajdzie Polski w 2022 roku oraz trzy zwycięstwa w Rajdzie Śląska (2019, 2021, 2025). Szampana na mecie przy Superauto.pl Stadionie Śląskim otwierał także Andrea Mabellini (Lancia Ypsilon Rally2), który wygrał w 2024 roku finałową rundę FIA ERC. Włoch w tym roku wystartuje nie oglądaną jeszcze w Polsce najnowszą rajdówką Lancii, na którą naklei numer „3”.

Do grona faworytów należą również Szwed Isak Reiersen, doświadczony Simone Tempestini z Rumunii, czy reprezentanci Czech – Dominik Stritesky i Eric Cais (wszyscy Skoda Fabia RS). Niespodziankę mogą też sprawić Irlandczyk Wiliiam Creighton (Citroen C3) Tristan Charpentier z Francji (Skoda Fabia RS) lub Hiszpan Roberto Blach (Toyota Gr Yaris).

W widowiskowej kategorii ERC3 dojdzie zapewne do zaciekłej rywalizacji Fina Ville Vatanena (Ford Fiesta Rally3) z Lucasem Zielinskim z Francji (Renaul Clio Rally3) oraz Irlandczykami Casey Colemanem i Craigiem Rahillem (obaj Ford Fiesta Rally3). Podobnie w ERC4 i Junior ERC, w której zobaczymy na Śląsku plejadę młodych gwiazd z całej Europy.

- Wielkie emocje wśród fanów rajdów wzbudzi zapowiadający się sensacyjnie pojedynek najbardziej utytułowanych polskich kierowców ostatnich lat, którzy nigdy nie rywalizowali jeszcze ze sobą w Rajdzie Polski – wskazują organizatorzy rajdu.

Kajetan Kajetanowicz, trzykrotny mistrz Europy, czterokrotny mistrz Polski i trzykrotny triumfator Rajdu Polski w walce o czwarte zwycięstwo, tym razem na oesach rodzinnego Śląska zmierzy się z Miko Marczykiem oraz aktualnym mistrzem Polski Jakubem Matulką i Jarosławem Szeją, który mistrzowski tytuł w naszym kraju wywalczył w 2024 roku, a w tym sezonie lideruje w narodowym czempionacie. Czwórka polskich mistrzów należy także do grona faworytów rywalizacji w międzynarodowym gronie zawodników z 19 krajów Starego Kontynentu.

„Czterech Wspaniałych” z Polski na śląskich oesach

Tych „Czterech Wspaniałych” wzięło udział w konferencji prasowej przed 82. Rajdem Polski, podczas której zaprezentowano listy zgłoszeń do rajdu. Kajetan Kajetanowicz zaznaczył, że Rajd Polski to najważniejsza i najbardziej prestiżowa impreza motorsportowa w naszym kraju.

- Niezmiernie cieszę się, że po raz kolejny mogę stanąć na starcie, a tegoroczna edycja ma dla mnie wręcz symboliczny wymiar, ponieważ rajd odwiedza moje rodzinne strony. Rywalizacja na śląskich asfaltach zawsze niesie ze sobą niesamowity ładunek emocjonalny – to drogi, na których dorastałem jako kierowca. Ranga mistrzostw Europy oraz obecność absolutnie najmocniejszej, krajowej i zagranicznej stawki gwarantują walkę na sekundy od pierwszego do ostatniego metra. Dla mnie to nie tylko sportowe wyzwanie, ale też ogromna duma, że mogę zaprezentować się przed własną publicznością. Zapowiada się niesamowicie pasjonujący weekend i wielkie, niezapomniane emocje dla rzeszy kibiców, którzy jak zawsze stworzą na Śląsku niepowtarzalną atmosferę – powiedział Kajetan Kajetanowicz.

Miko Marczyk, choć pochodzi z Łodzi, to Śląsk traktuje jako „własny teren”, bo tu zaczynał swoją rajdową drogę i - wraz z Szymonem Gospodarczykiem i całym zespołem - świętował pierwsze wielkie sukcesy.

- Z wielkim uznaniem patrzę na to, jak przez lata rozwijał się rajd na Śląsku, który dzięki ogromnej pracy organizatorów stał się po raz drugi rundą mistrzostw Europy. Nie mogę się już doczekać tej rywalizacji. Emocje będą tym większe, że jako polski sport rajdowy wystawiamy do tego startu absolutnie najsilniejszą możliwą reprezentację. Zapowiadają się niesamowite emocje i walka na najwyższym poziomie – mówił Miko Marczyk.

Jakub Matulka zaznaczył, że Rajd Polski to dla nie go niezwykle ważny punkt w kalendarzu i „domowy rajd”, który w tym roku ma rangę mistrzostw Europy, co – jak dodał – niesamowicie cieszy i motywuje.

- Rywalizacja zapowiada się pasjonująco. Wiemy już, że na starcie pojawi się znakomita stawka kierowców z kraju i z zagranicy. Zmierzenie się z najszybszymi zawodnikami na naszych śląskich trasach będzie ogromnym wyzwaniem. Czy znajomość tych asfaltów daje nam przewagę? Polskie załogi znają te odcinki od lat, ale w mistrzostwach Europy to zawsze lokalni kierowcy mają ten dodatkowy atut – a tym razem to my jesteśmy u siebie. Nie mogę się już doczekać startu – podkreślił Jakub Matulka.

Z kolei Jarosław Szeja wskazał, że patrzy na ten start jak na długofalowy projekt. Zaznaczył, że nie wygrywa się pojedynczym sukcesem, lecz konsekwencją i chłodną kalkulacją w skali całego sezonu.

- Choć serce rwie się do otwartej walki z czołówką mistrzostw Europy, muszę skupić się na mojej bezpośredniej konkurencji w mistrzostwach Polski. Walka w krajowym czempionacie jest niezwykle wyrównana, a różnice – minimalne. Znajomość śląskich asfaltów na pewno nam pomoże, bo razem z Miko, Kubą czy Kajto znamy te drogi bardzo dobrze i na własnym terenie zawsze mamy ten drobny atut. Chcemy dać kibicom mnóstwo radości i po prostu cieszyć się tym domowym, wyjątkowym weekendem – stwierdził Jarosław Szeja.

Rajd Polski – doskonała okazja do promocji woj. śląskiego

Leszek Pietraszek, przewodniczący zarządu Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii, zaznaczył, że Rajd Polski to doskonałe narządzie promocji i wyjątkowa okazja, by pokazać piękno oraz potencjał GZM szerokiej publiczności.

- To jest wydarzenie o charakterze europejskim, dlatego że ten rajd jest jednocześnie odcinkiem mistrzostw Europy jednocześnie. Będziemy więc gościć nie tylko najlepszych zawodników krajowych, ale najlepszych zawodników europejskich. Uzgodniliśmy z organizatorami rok temu, kiedy byłem w Urzędzie Marszałkowskim, że absolutnie angażujemy się w to przedsięwzięcie, ale pod warunkiem, że ono się rozwija i mam nadzieję, że już niebawem na ziemi metropolitalnej, na ziemi śląskiej zobaczymy też najlepszych kierowców światowych i będą to mistrzostwa Świata – stwierdził przewodniczący GZM.

Aldona Węgrzynowicz, radna sejmiku województwa śląskiego, dodała, że region ma niepowtarzalną okazję, by zaprezentować swoje najpiękniejsze, gościnne oblicze przed elitą europejskiego motorsportu oraz tysiącami kibiców, którzy im towarzyszą.

- To dla naszego regionu ogromna szansa promocyjna, którą zamierzamy wykorzystać w stu procentach. Prawdziwą wizytówką tego wydarzenia będzie widowiskowy odcinek specjalny w samym sercu Katowic, rozgrywany w sąsiedztwie kultowego i rozpoznawalnego na całym świecie Spodka – zaznaczyła Aldona Węgrzynowicz.

Bogumił Sobula, zastępca prezydenta Katowic, wskazał, że ten odcinek specjalny (zaplanowany na piątek, 24 lipca) będzie niezapomnianym i pełnym sportowych emocji wydarzeniem.

- Jestem przekonany, że kierowcy docenią techniczną i wymagającą trasę, a kibice będą zachwyceni możliwością spotkania rajdowej elity. Kultowy Spodek, który jest prawdziwą świątynią polskiego sportu, stworzy niesamowite tło dla tych zmagań. Liczę na to, że to miejsce oczaruje również samych kierowców – mówił wiceprezydent Sobula. 

Jednym z najważniejszych punktów zmagań w 82. edycji Rajdu Polski będzie też Superauto.pl Stadion Śląski, który w tym roku świętuje jubileusz 70-lecia. Tam kierowcy będą się ścigać na jednym z superoesów (w sobotę, 25 lipca) oraz odbędzie się zakończenie rajdu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Martwisz się o pracę? Spokojnie, ofert przybywa

Barometr Ofert Pracy, wskazujący na zmiany liczby ogłoszeń o zatrudnieniu, wzrósł w czerwcu o 2,9 pkt w stosunku do maja tego roku - wynika z raportu przygotowanego przez Katedrę Ekonomii i Finansów WSIiZ w Rzeszowie oraz BIEC.

Elektryki palą się częściej niż auta spalinowe? Jest raport w tej sprawie

26 pożarów pojazdów elektrycznych odnotowała od początku roku Państwowa Straż Pożarna. Choć liczba elektryków wzrosła rok do roku o 57 proc., to palą się one rzadziej od spalinówek. 

Domański: 120 mld zł nieprawidłowości w wydatkowaniu środków publicznych w latach 2020-2023

Kwota stwierdzonych nieprawidłowości dot. wydatkowania środków publicznych w latach 2020-2023 wyniosła 120 mld zł - poinformował w czwartek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański. Dodał, że w tej sprawie rozpoczęto 177 audytów, a 135 już się zakończyło.

Niemcy, Polska i Czechy nadal mają znaczny udział paliw kopalnych w produkcji energii

Kraje europejskiego trójkąta węgla brunatnego będą miały największe trudności z odejściem od węgla – twierdzą eksperci