PGNiG stawia na Gazprom

Czy będziemy płacić za budowę nowych połączeń do importu gazu, które będą pracować na pół gwizdka, a jednocześnie nadal sprowadzać gaz głównie z Rosji? Sugerowało to w poniedziałek Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo - napisała \"Gazeta Wyborcza\".

Po styczniowym kryzysie gazowym na Ukrainie rząd przyspieszył prace nad budową gazoportu w Świnoujściu. Terminal ma powstać do 2013 r. i pozwoli sprowadzać w postaci skroplonej gaz ze złóż na całym świecie. - W tym tygodniu Komitet Stały Rady Ministrów ma się zająć przygotowaną w błyskawicznym tempie specustawą, która uprości procedury administracyjne, aby zdążyć z inwestycją do 2013 r. - dowiedzieliśmy się w Ministerstwie Skarbu. Rząd chciałby, żeby ustawa przeszła przez Sejm i Senat do końca tego półrocza.

Początkowo przez gazoport będzie można sprowadzać 2,5 mld m sześc. gazu, jedną piątą obecnego zużycia. Do 2020 r. przepustowość terminalu może się potroić. Jesienią zeszłego roku rząd powierzył tę inwestycję państwowej spółce Gaz-System, do której należy krajowa sieć gazociągów.

Gazoport nie jest jednak jedynym pomysłem na zwiększenie importu gazu. Na zorganizowanej w Warszawie konferencji \"Szczyt gazowy Europy Środkowej\" wiceprezes PGNiG Radosław Dudziński przedstawiał inny projekt: do 2013 r. Gaz-System chce zbudować rurę Baltic Pipe do Danii, którą można by sprowadzać do 3 mld m sześc. gazu z Norwegii. A wcześniej PGNiG zamierza ułożyć w pobliżu Szczecina łącznik do sieci niemieckiego koncernu VNG (do importu co najmniej 3 mld m sześc. gazu rocznie) oraz rurę Gaz Morawia do Czech, o przepustowości 0,3 do 1,5 mld m sześc. W mniej sprecyzowanych planach PGNiG ma połączenie do rosyjsko-austriackiego centrum handlu gazem w Baumgarten pod Wiedniem.

Dziś Polska może importować 17,7 mld m sześc. gazu rocznie. Jak informuje Gaz-System, nowe połączenia pozwoliłyby do 2015 r. zwiększyć import aż o 10 mld m sześc.

Jednak zużycie gazu w Polsce nie rośnie równie szybko. - W 2015 r. wyniesie 17-18 mld m sześc. - przewiduje Dudziński. Dodał, że 40 proc. z tego gazowy koncern chce sprowadzać ze Wschodu. Ale to by oznaczało, że w 2015 r. PGNiG kupowałoby od Gazpromu ok. 7 mld m sześc. gazu, czyli mniej, niż przewiduje obowiązujący dziś długoterminowy kontrakt z rosyjskim koncernem. Na dodatek polski koncern chce teraz wynegocjować zwiększenie dostaw od rosyjskiego partnera. Jak wyjaśnić tę sprzeczność? - pyta \"Gazeta\".

- To są założenia. Rosyjski gaz może mieć 50 proc. udziału w życiu w Polsce. Istotniejsza od odchodzenia na siłę od rosyjskiego gazu jest rozbudowa infrastruktury - odpowiadał Dudziński. A skąd wziąć pieniądze na utrzymanie nowych instalacji, które będą wykorzystywane tylko częściowo? - Koszty stałe można przenieść do taryfy Gaz-Systemu za transport gazu - tłumaczył Dudziński. Jednak zaskoczenia takim pomysłem nie krył jeden z menedżerów Gaz-Systemu pragnący zachować anonimowość. - Już teraz nasze taryfy należą do najwyższych w Europie! - ostrzega.

Dudziński mówił też, że można ograniczyć wydobycie krajowego gazu. - Ze względów bezpieczeństwa energetycznego nie musimy korzystać ze 100 proc. wydobycia. Można potraktować krajowe złoża jako rezerwę techniczną.

Na takie pomysły zarządu PGNiG nie musi się jednak zgodzić skarb państwa, główny akcjonariusz spółki. - Dyskusja o gazociągu do sieci VNG jest prowadzona tylko ze strony PGNiG. Na razie nie ma takiej możliwości. Teraz skupiamy się na gazoporcie, Baltic Pipe oraz gazociągu Gaz Morawia - powiedział nam wiceminister skarbu Krzysztof Żuk. Z kolei ograniczenia krajowego wydobycia nie przewiduje strategia Ministerstwa Gospodarki dla branży gazowej przedstawiana na warszawskim szczycie przez prof. Macieja Kaliskiego, szefa departamentu ropy i gazu w resorcie gospodarki.


MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Program 800 plus do zmiany? Domański: Nie ma żadnych planów

Nie ma żadnych planów zmian w programie 800 plus - poinformował w poniedziałek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

JSW zakłada odejście 4248 pracowników i produkcję 13,3 mln ton węgla

Jastrzębska Spółka Węglowa zaktualizowała Plan Techniczno-Ekonomiczny na 2026 rok. Spółka zakłada produkcję 13,3 mln ton węgla, w tym ponad 11,2 mln ton węgla koksowego. Plan przewiduje również około 1,9 mld zł nakładów inwestycyjnych w samej JSW oraz 2,4 mld zł na poziomie całej Grupy Kapitałowej.

Pomożecie zagłosować? Miła sprawa, chodzi o film, w którym mogą wystąpić obiekty KWK Halemba-Wirek

Oddział Centrów Demontażowych Grupy KOK znalazł się w finałowej piątce (spośród 28 zgłoszonych) plebiscytu „Śląska Lokacja Filmowa 2026”. Przemysłowy obiekt ma teraz szansę na drugie życie, jako przestrzeń filmowa. Wystarczy tylko na niego zagłosować.

Jastrzębska Spółka Węglowa kończy prace nad programem naprawczym. Co to oznacza dla pracowników?

Jastrzębska Spółka Węglowa poinformowała na portalu pracownika, że znajduje się na końcowym etapie prac nad programem naprawczym na lata 2026–2035. Jego celem ma być trwała poprawa sytuacji finansowej i operacyjnej Grupy JSW.