PGNiG: Są chętni na mniejszościowe pakiety akcji
- Właściciele niektórych spółek pytają o możliwość odkupienia resztówek. Będziemy je sprzedawać bez pośpiechu. Podstawowy warunek to satysfakcjonująca cena - mówi Mirosław Dobrut, wiceprezes ds. techniczno-inwestycyjnych PGNiG.
Dodaje, że w pierwszej kolejności spółka zamierza się pozbyć najmniejszych udziałów. Analitycy również zalecają takie działania.
- PGNiG powinno sprzedawać wszystkie resztówki. Pozyskane pieniądze może lepiej wykorzystać, przeznaczając je chociażby na podstawową działalność - mówi Paweł Dobrowolski, menedżer w zespole energetycznym w firmie Deloitte.
Na koniec ubiegłego roku w skład grupy kapitałowej, poza spółką matką, wchodziło 57 firm. PGNiG w 27 z nich było podmiotem dominującym, w 16 jego udział wahał się od 20 proc. do 50 proc., a w 14 wynosił poniżej 20 proc.
W tym roku raczej nie dojdzie do rozpoczęcia konsolidacji spółek serwisowych i wiertniczych.
- To nie jest nasz podstawowy cel. Nowy zarząd na razie w ogóle nie będzie się zajmował tą sprawą - twierdzi Dobrut. Tymczasem analitycy widzą taką potrzebę. - Do konsolidacji spółek serwisowych i wydobywczych powinno dojść przede wszystkim po to, aby PGNiG mogło wzmocnić swoją pozycję na rynkach zagranicznych - uważa Dobrowolski.