PGNiG robi kolejne ustępstwa wobec Gazpromu
To nieoczekiwany zwrot w sporze Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa z Gazpromem o zarządzanie firmą EuRoPol Gaz, w której PGNiG i Gazprom mają po 48 proc. udziałów (reszta należy do Gas-Trading Aleksandra Gudzowatego). Należy do niej gazociąg pompujący rosyjski surowiec do Polski i Niemiec - napisala \"Gazeta Wyborcza\" .
Przez dwa lata trwał spór o wysokość opłat pobieranych przez EuRoPol Gaz za transport gazu w 2006 r. Polacy z zarządu spółki przygotowali cennik, który zaakceptował potem polski Urząd Regulacji Energetyki. Rosjanie z zarządu EuRoPol Gazu uznali taryfy za zbyt wysokie. Od ich wysokości zależy to, czy EuRoPol Gaz będzie miał dość pieniędzy na spłatę kredytów zaciągniętych w Gazpromie na inwestycje. Problemy ze spłatą długu mogłyby doprowadzić do przejęcia firmy przez rosyjski koncern.
Rosjanie zaskarżyli decyzję prezesa URE o taryfach EuRoPol Gazu na 2006 r. do sądu ochrony konkurencji i konsumentów. Ten uznał, że z powodu sporu w zarządzie polsko-rosyjskiej spółki prezes URE nie powinien zatwierdzać taryf na 2006 r. i uchylił je. Wyrok ten potwierdził sąd apelacyjny.
To jednak nie zakończyło postępowania, bo Polacy z zarządu EuRoPol Gazu złożyli do Sądu Najwyższego skargę kasacyjną. Rosjanie z zarządu EuRoPol Gazu próbowali nawet wycofać kasację zgłoszoną przez ich polskich kolegów, a ci odwoływali to wycofanie skargi.
Sąd Najwyższy zajmie się sprawą w połowie sierpnia. Gazeta dowiedziała się jednak, że kilka dni temu polscy i rosyjscy członkowie zarządu EuRoPol Gazu zgodnie podpisali oświadczenie o wycofaniu skargi. - Pismo dotarło do Sądu Najwyższego, ale rozprawa odbędzie się, bo został już wyznaczony termin - powiedział \"GW\" Krzysztof Michałowski z zespołu prasowego Sądu Najwyższego.
Dlaczego polscy członkowie zarządu EuRoPol Gazu wycofali skargę kasacyjną? Rzecznik EuRoPol Gazu Danuta Tarkowska odmówiła komentarza. Oświadczenie o wycofaniu kasacji zostało podpisane 30 lipca, nazajutrz po walnym zgromadzeniu akcjonariuszy EuRoPol Gazu. Czy zatem tę decyzję PGNiG uzgodniło z Gazpromem? - Decyzji o takim kalibrze nie podejmuje się bez zielonego światła od PGNiG - powiedział nam pragnący zachować anonimowość rozmówca z EuRoPol Gazu. Z prezesem PGNiG nie udało nam się porozmawiać, bo jest na urlopie. Sprawy nie chciał komentować rzecznik PGNiG Joanna Zakrzewska.