PGNiG: odmetanowanie złóż węgla przez hydroszczelinowanie

fot: Andrzej Bęben/ARC

Odnosząc się w ubiegły piątek do publikacji gazety, prezes PGNiG Piotr Woźniak poinformował, że nagrody polskich przedstawicieli EuroPolGazu zostały przeznaczone na cele charytatywne, a na zamieszaniu wokół tej sprawy korzysta Gazprom

fot: Andrzej Bęben/ARC

PGNiG kontynuuje projekt szczelinowania hydraulicznego pokładu węgla w Gilowicach, aby uzyskać metan. Jeżeli jego wyniki - spodziewane w I poł. 2017 r. - będą pozytywne, następnym etapem będzie szczelinowanie złoża w kopalni - poinformował PAP prezes spółki Piotr Woźniak. Gazowa spółka realizuje projekt w Gilowicach koło Brzeszcz (Małopolskie) wspólnie z Państwowym Instytutem Geologicznym - Państwowym Instytutem Badawczym (PIG-PIB).

Prace prowadzone są na złożu węgla, z którego wydobycie gazu - jednak bez szczelinowania - testowała już bez większych sukcesów australijska firma Dart Energy.

Złoże to nie leży w zasięgu działania żadnej kopalni. Chodzi więc przede wszystkim o sprawdzenie, czy szczelinowanie złoża węgla z powierzchni, aby uzyskać metan, będzie opłacalne. Dotąd metan uzyskiwano w złożach węgla w kopalniach, a właściwie przede wszystkim usuwano go ze złóż, aby zapewnić bezpieczeństwo wydobycia węgla - metodami podziemnymi.

Poprzedni projekt szczelinowania z powierzchni - również przy współpracy PIG-PIB - w poprzednich latach prowadzony był w czynnej kopalni Wesoła w Mysłowicach. Nie udało się tam jednak osiągnąć wszystkich założeń.

- Wybraliśmy tam partię złoża, która miała iść do rozcinki w sierpniu tego roku. Robiliśmy to wcześniej, żeby był czas na odpompowanie metanu. Ale mieliśmy awarię polegającą na tym, że podziemna sekcja, nie była orurowana - nie pozwoliła nam na to kopalnia, która zamierzała tam potem wejść - i na pół roku utkwiła tam głowica - relacjonował Woźniak.

Mimo że przeprowadzono tylko jedną ósmą z zakładanych działań dopływy gazu były jednak jego zdaniem zadowalające - na poziomie 240 m sześc. gazu na dobę.

- To jest rokujące - wskazał prezes PGNiG.

Zaznaczył, że projekt dał wyniki także z perspektywy późniejszego wydobycia węgla - po rozcięciu złoża okazało się, że ociosy się nie sypały.

Woźniak przypomniał, że w obecnym teście nie będzie możliwości sprawdzenia późniejszych cech złoża - po wydobyciu części metanu. Jest on bowiem wykonywany na złożu, które nie leży w zasięgu kopalni. PGNiG korzysta tam z instalacji, którą po zakończeniu prac przez Dart Energy, przetrzymał tam następnie PIG-PIB. Istniejący odwiert został przerobiony i orurowany.

- Zobaczymy tam, ile złoże da nam wydatku. Jak (gazu - PAP) będzie dużo, raczej nie będziemy już nic więcej kalibrować, tylko pójdziemy na następne obszary górnicze - do dużych spółek. Wtedy znowu „przylepimy” się do obszarów, które są przeznaczone do rozcinki w jakimś rozsądnym czasie - do dwóch lat - zasygnalizował szef PGNiG. - Zamiar przy kopalni jest taki, że to się wierci, strzela i wentyluje - odciąga się metan. Nigdy się go nie usunie do końca. Ale ekonomicznie to ma szanse funkcjonować: zależy od lokalizacji i czy jest odbiorca w pobliżu, bo zawsze trzeba dobudować kawałek rury. Choć na Śląsku rury są wszędzie - zaznaczył Woźniak.

Obecnie w Gilowicach spółka przewiduje osiągnięcie "średniego wyniku". W tej sytuacji wykonana zostanie kolejna próba - z innym medium i innym schematem ciśnieniowym - w drugim kierunku prostopadłym do głównego kierunku naprężeń skał.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Węgiel, gaz i OZE. Gra o równowagę w cieniu europejskiej polityki klimatycznej

Nie będzie rewolucji w unijnej polityce klimatycznej, ale możliwe są korekty, które złagodzą presję kosztową na energetykę. O przyszłości systemu handlu emisjami, roli węgla i gazu w bilansowaniu Krajowego Systemu Elektroenergetycznego oraz ryzyku luki mocowej rozmawiamy z dr. hab. inż. Stanisławem Tokarskim z Głównego Instytutu Górnictwa, który przekonuje, że Polska powinna postawić na dwa filary bezpieczeństwa – równowagę między gazem a węglem – przy jednoczesnym rozwoju OZE i energetyki jądrowej.

Silny wstrząs w kopalni Lubin. W strefie zagrożenia przebywało 20 górników

W sobotę Zakładach Górniczych Lubin (KGHM) doszło do silnego wstrząsu. Jeden z górników został przysypany w kabinie maszyny górniczej. Ratownikom udało się do niego dotrzeć po kilku godzinach.

Mocno zakołysała się ziemia – to wstrząs, czy tąpniecie? Znamy odpowiedź

W latach 2021-2025 w polskim górnictwie podziemnym miało miejsce 16 tąpnięć wskutek zaistnienia wstrząsów górotworu. W ich wyniku doszło do 19 wypadków śmiertelnych.

Paulina Hennig-Kloska: Energia z morskich wiatraków obniży średnią cenę prądu w Polsce

Energia elektryczna produkowana przez morskie farmy wiatrowe będzie stabilizować średnią krajową cenę energii na niższym niż dotychczas poziomie - oceniła ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.