PGNiG: NIższe przychody
Rachunki klientów indywidualnych używających gazu tylko do gotowania (taryfa W1) wzrosną średnio do 5 zł miesięcznie, zależnie od regionu Polski - czytamy w \"Gazecie Prawnej\". Najmniej, bo tylko o 14,7 proc. wzrosną rachunki klientów obsługiwanych przez Karpackiego Operatora Systemu Dystrybucyjnego (województwa małopolskie, podkarpackie, świętokrzyskie i lubelskie). Najwięcej, aż o 22,6 proc. wzrosną ceny dla tej grupy odbiorców na terenie działania Dolnośląskiego OSD (województwo dolnośląskie, ziemia lubuska oraz powiat wolsztyński). Dla użytkowników kuchenek i urządzeń podgrzewających wodę (taryfa W2) decyzja Urzędu Regulacji Energetyki oznacza średnio wzrost miesięcznych opłat za gaz o 11,92 do 15,60 zł. W tej grupie odbiorców najmniej - o 14,7 proc. - wzrosną rachunki na terenie Mazowieckiego OSD (województwa: mazowieckie, łódzkie, podlaskie, a także częściowo: lubelskie, warmińsko-mazurskie i świętokrzyskie). Największe podwyżki, o 20 proc. czekają klientów z grupy W2 Pomorskiego OSD (województwa pomorskie, kujawsko-pomorskie, część warmińsko-mazurskiego oraz dwie gminy Sławno i Postomino). Z kolei właściciele średniej wielkości domów ogrzewanych gazem (taryfa W3) muszą się liczyć ze wzrostem miesięcznych opłat średnio o 37,49 do 48,43 złotych. W tej grupie stawki najmniej, o 14,9 proc., wzrosną na terenie Karpackiego OSD. Na drugim biegunie znajduje się Dolnośląski OSD, gdzie podwyżka wyniesie 18,3 proc.
Po opublikowaniu decyzji taryfowej przez prezesa URE z ulgą odetchnęli zapewne szefowie firm azotowych, dla których gaz jest jednym z podstawowych surowców. Według szacunków urzędu średnia cena surowca wzrośnie dla nich o ok. 12 proc.
- Zaprezentowane taryfy są zgodne z wcześniejszymi prognozami zarządów firm nawozowych, więc wydźwięk decyzji należy uznać za raczej pozytywny - ocenia Kamil Kliszcz, analityk DI BRE Banku.
Giełdowi inwestorzy wydają się podzielać tę opinię, w piątek po ogłoszeniu decyzji URE kurs akcji największego krajowego producenta nawozów, mimo ponad 3 proc. spadków na rynku, wzrósł o 2,85 proc.
Powodu do zadowolenia nie mają za to szefowie i akcjonariusze PGNiG. Opóźniona o ponad kwartał i o ponad połowę niższa od wnioskowanej podwyżka wyraźnie odbije się na wynikach. Z szacunków spółki wynika, że brak podwyżki od początku roku spowodował obniżenie przychodów PGNiG o ponad 400 mln zł.